
- Kiedy Kacper przyszedł na szkółkę i zaczął grać, od razu zapytałem go czy gdzieś trenował - mówi Kowalski. - Okazało się, że rodzice kupili mu stół bilardowy, a Kacper, obserwując snookerzystów na ekranie telewizora, powtarzał ich zagrania. Wiedziałem, że musi mieć super potencjał - wspomina Kowalski.
Na pytanie co wyróżnia Kacpra, Kowalski odpowiada: "perfekcjonizm". - Zawsze porównywałem go do Michaela Jordana. Kacper stawia sobie wymagania, cele do osiągnięcia, kiedy mu nie idzie, potrafi się popłakać przy stole -.
- Charakterystyczne dla Kacpra jest też to, że na zawodach potrafi zagrać lepiej niż na treningu - podkreśla były mistrz Polski.
Jaki jest sam Kacper? - Spokojny, zamknięty w sobie. Właściwie trudno z nim porozmawiać. Nie dzwoniłem do niego po meczach Pucharu Świata bo wiedziałem, że będzie odpowiadał tylko tak lub nie. Mediów będzie raczej unikał ponieważ jest nieśmiały i skromny. Sukces nie powinien mu uderzyć do głowy, ma trzeźwe podejście - tłumaczy Kowalski.
Jarosław Kowalski podkreśla jednak, że nie można popadać w hurraoptymizm. - To nie jest tak, że Kacper jest jedyny i najlepszy w Polsce. Jest wielu dobrych zawodników. Na sukces składa się jednak więcej czynników, nie tylko talent. Liczy się też szczęście, bycie w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie. Trzeba też pamiętać, że część zawodników na Pucharze Świata nie jest idealnie przygotowana, są przed sezonem. Ale na pewno nie odpuszczają Kacprowi - tłumaczy Kowalski.
Teraz Kacper będzie musiał sobie poradzić z presją. Jak podkreśla Kowalski, przed reprezentacją Polski mecz z teoretycznie słabszymi przeciwnikami niż Szkocja i Hong Kong. Teraz, kiedy Polacy mogą wyjść z grupy, Kacprowi może być ciężej się skoncentrować.
Jarosław Kowalski (37 lat) - dwukrotny mistrz Polski (2004, 2005), trener, zawodnik i właściciel warszawskiego klubu snookerowego "147 break". Pierwszy trener Kacpra Filipiaka. Jego najwyższy break turniejowy to 119, a treningowy - 147.
Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!