Facebook Google+ Twitter

Snookerowe Grand Prix: znamy już najlepszą szesnastkę

We wtorek wieczorem zakończyła się faza grupowa turnieju Grand Prix. Tym samym poznaliśmy najlepszą szesnastkę zawodów.

fot. www.sxc.huNie obyło się bez niespodzianek. Z turnieju odpadło wielu faworytów: Chińczyk Ding Junhui, zwycięzca dwóch ostatnich turniejów rankingowych i drugi typowany przez bukmacherów kandydat do zwycięstwa w Grand Prix. Graeme Dott, aktualny mistrz świata oraz Peter Ebdon - przeciwnik Dotta w finale zeszłorocznego World Championship. Ponadto wielokrotni mistrzowie świata: Stephen Hendry i Steve Davis, a także mistrz świata z sezonu 2004/2005 - Shaun Murphy.

Kolejnym zaskoczeniem było wycofanie się z turnieju Marka Williamsa. Powodem była kontuzja nadgarstka, jakiej doznał podczas treningu na siłowni na kilka dni przed rozpoczęciem imprezy. W pierwszych meczach grupowych Williams grał z opatrunkiem na ręce, próbując przezwyciężyć ból, jednak po porażce z Robinem Hullem postanowił nie narażać się na większy uraz i podjął decyzję o wycofaniu się z zawodów. – Nigdy wcześniej nie wycofałem się z żadnego turnieju i nie jest to miłe uczucie – komentował swoją decyzję Walijczyk – Nadgarstek boli mnie przy każdym uderzeniu. Nawet, gdybym wygrał dzisiejszy mecz, zrobiłbym dokładnie to samo.

Niespodzianką był też maksymalny break (147 punktów), którym w meczu z Michaelem Holtem popisał się 21-letni Anglik Jamie Cope. Jest to, oczywiście, najlepszy break zawodów, za którego Cope otrzyma nagrodę w wysokości 24 tys. funtów. – To była najlepsza chwila w mojej karierze – powiedział Cope na konferencji prasowej po tym meczu - to było wspaniałe uczucie, gdy zobaczyłem, że ostatnia czarna wpadła do kieszeni. Teraz muszę się zastanowić, na co wydać te pieniądze.

Jedynie dwaj zawodnicy – Ronnie O’Sullivan i Robert Milkins – wygrali wszystkie swoje mecze rozgrywane w fazie grupowej. Do najlepszej szesnastki, poza O’Sullivanem i Milkinsem, awansowali m. in. John Higgins, Ken Doherty, Neil Robertson i Matthew Stevens, który przed zawodami mówił, że nie pozbierał się jeszcze po śmierci swojego przyjaciela, Paula Huntera i wciąż bardzo ciężko skupić mu się na grze.

Druga część turnieju Grand Prix rozgrywana będzie tradycyjnym dla snookera systemem pucharowym, czyli przegrywający odpada, zwycięzca przechodzi do kolejnej fazy zawodów. Zwycięzcę turnieju poznamy w niedzielę.

Wypowiedzi zawodników pochodzą z serwisu worldsnooker.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.