Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

111763 miejsce

Sobiepaństwo i wstręt do pracy

Jak można być tak ślepym i głuchym, żeby nie widzieć, żerujących na ludziach pracujących przeogromnej ilości pasożytów. Zwróćcie uwagę, ilu jeden pracownik produkcyjny musi utrzymać na swoim "grzbiecie" urzędasów.

Pod materiałem Ryszarda Jana Zagórskiego napisałem: "Lenistwo, ignorancja, pasożytnictwo, sobiepaństwo i wstręt do pracy jest w wielkim stopniu przyczyną szkód wyrządzonych Polsce." I za to mam 36 plusów i 41 minusów.

Ludzie! Jeśli my i nie tylko my Polacy, nie pozbędziemy się, wymienionych przeze mnie "zalet", to dojdzie do tego, co powiedział minister Rostowski w PE. Ale jak mamy się pozbyć tych oto "zalet", skoro nie jesteśmy otwarci na krytykę, tylko tych, co widzą piętrzące się wokół zło, sami ich dołujemy i przy komentarzach kciuk w dół kierujemy.

Jak można być tak ślepym i głuchym, żeby nie widzieć, żerujących na ludziach pracujących przeogromnej ilości pasożytów. Zwróćcie uwagę, ilu jeden pracownik produkcyjny musi utrzymać na swoim "grzbiecie" urzędasów - często - w swojej firmie, potem w samorządach gminnych, powiatowych, wojewódzkich, krajowych, kolejna porcja to urzędnicy z agend rządowych kolejnych szczebli i do tego wszystkiego należy dodać armię urzędasów z Unii Europejskiej. To nie wszystko. Dochodzą jeszcze instytucje pozarządowe - wszelakie fundacje i inne organizacje społeczne, w których też są - co niektórzy - utrzymujący się ze zbiórkowych pieniędzy. O utrzymaniu sektorów służby zdrowia i szkolnictwa, nie wspomnę, bo to służy dobru wspólnemu.

Czy ktoś próbował zamiast sondaży przeprowadzić rozeznanie w tym temacie, żeby się dowiedzieć jaki jest stosunek obywateli pracujących bezpośrednio w produkcji i usługach, do reszty towarzystwa ich okalającego?

Szanowni państwo! Jeśli się za solidną robotę nie weźmiemy, to w dobrobycie nigdy się nie znajdziemy. Powiedzcie sami, czy mając takie firmy, jak stocznie, gdzie wyposażenie umożliwiało wykonywanie elementów stalowych wielkogabarytowych, nie można było budować terminali przeładunkowych dla TIR-ów? Czy nie można było budować wiaduktów kolejowych, żeby samochody nie stały godzinami na przejazdach kolejowych w oczekiwaniu na otwarcie rogatki? Przyjedźcie do Szczecina i zaobserwujcie przejazd kolejowy na ulicy Pomorskiej, a zobaczycie ile w tym miejscu tracimy czasu i paliwa, bo nie wszyscy wygaszają silniki - czekając. Jak sobie wyobrazicie straty poniesione przez 66 lat, licząc od wojny, to wtedy możemy pogadać o naszej polskiej mądrości. A przecież takich przejazdów w Polsce jest tysiące. I Wy mi stawiacie minusy - ? Za co? Za pisanie i przedstawianie wyrazistego, prawdziwego oblicza Polaków? Czy tylko my Polacy jesteśmy tacy? - Czy tylko my, w podobny sposób się zachowujemy i do swoich błędów się nie przyznajemy? Czy tylko my przypominających o naszych mankamentach dołujemy i prztyczki w nos im dajemy?

Zobacz także:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Tadeusz- U nas koszty są duże, bo - właśnie - musimy wykarmić przerośniętą administrację i partie polityczne. -całkowicie zgadzam się z Twoją opinią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Jerzy. Poczytaj Pan sobie toto. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Komisja-Europejska-Polska-nie-ma-dostepu-do-morza,wid,13765595,komentarz.html?ticaid=1d0ad
Niech Pan jeszcze zgłębi obciążenia prowadzących działalność gospodarczą w Polsce, wszystkie, nie tylko sam podatek. Jak Pan z tym wszystkim się zapozna, to Pan dojdzie do wniosku, że ktoś musi tęgo myśleć nad tym wydzieraniem od ludzi, coś w tej Polsce robiących, nie po to aby zaspokoić potrzeby garstki urzędników. Te potrzeby wciąż rosną. Czy Pan wie, że wielu przedsiębiorców rejestruje swoje firmy, hen daleko poza Polską. Wszystko dlatego, aby zmniejszyć koszty. U nas koszty są duże, bo - właśnie - musimy wykarmić przerośniętą administrację i partie polityczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tadeuszu z całym szacunkiem, ale dla Pana czas się zatrzymał tak lekko licząc dwadzieścia lat temu... Przez te dwadzieścia lat co nieco się zmieniło i tych jak to Pan nazywa "pracowników produkcyjnych" już tylu nie potrzeba, nawet w Polsce. Gdzieś tą nadwyżkę trzeba "zagospodarować" i lepiej niech przekładają papierki niż mają się deprawować na bezrobociu...
Przykłady? Proszę bardzo... Kolej, w PKP Cargo maszynista przyprowadza skład, oddaje dokumenty natomiast skład sprawdza rewident. W CTL który wchodzi na nasz rynek przewozów, maszynista przyprowadza skład, wysiada z lokomotywy i przemienia się w rewidenta sprawdzającego skład. Już ma Pan jednego pracownika mniej...
W Dunkierce w terminalu masowym, jedna osoba przyprowadza wagony pod załadownię, następnie sama je ładuje i po załadowaniu odprowadza. W Polsce to jeszcze jest nie do pomyślenia, ale niedługo do tego też dojdziemy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzeeegorz! I po tym, cóż eś powiedział , już można przejść do porządku dziennego? I świadomość tego, że wszędzie jest popaprane, uprawnia nas li tylko do ubolewania, a nie do przeciwdziałania? Czy nie przyszło Ci do głowy, że kryzys dotyka, niemal cały świat, właśnie dlatego, że wszędzie jest nadmiar - tych pasożytujących jemioł - na zdrowych mentalnie i moralnie, pracujących uczciwie i solidnie - obywatelach?

Ale i tak dobrze, żeś tu zajrzał i w ogóle problem zauważył. Dzięki. Już zdaję się, kiedyś powiedziałem, że W24 jest wiernym odbiciem naszego społeczeństwa. Widać tu wyraźnie, czym Polacy żyją i jak, na patologię reagują. Ciekawe, jak długo jeszcze - nękani tą chorobą - pociągniemy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biurokracja i jej przerost są takie same we wszystkich krajach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.