Facebook Google+ Twitter

Sobota przedwyborczych wieców

Wczoraj odbył się kongres PiSu i spotkanie prawyborcze duetu Sikorski-Komorowski z Młodymi Demokratami. Słychać było ostre słowa i odważne obietnice.

Wczoraj miały miejsce się dwa epokowe wydarzenia. Pierwszym był kongres Prawa i Sprawiedliwości w Poznaniu, drugim spotkanie kandydatów na kandydatów Platformy Obywatelskiej z Młodymi Demokratami. Padały doniosłe słowa, homeryckie porównania i zniesmaczeni wyborcy.

Jarosław Kaczyński na kongresie PiSu utrzymał stanowisko szefa partii. Była to olbrzymia niespodzianka, w końcu jak wiemy w demokratycznie rządzonej partii złodziei księżyców, walka o fotel prezesa była zacięta. Co prawda nikt nie odważył się stanąć w szranki z panem Jarosławem, jednak aż 51 delegatów ośmieliło się zagłosować przeciw kandydaturze byłego premiera. Poparło go 999 osób. Po tej niespodziewanej wiktorii, obecni na zjeździe partii mogli wysłuchać przemówienie Kaczyńskiego. A to było naprawdę brawurowe!

Szef PiSu ogłosił swoim partyjnym braciom chęć ponownego zdobycia władzy. Słowa te zostały odebrane przez publiczność szalenie entuzjastycznie. Jednak czy ktokolwiek miał wątpliwości związane z celem Kaczyńskiego? Były premier zauważył, że "miło jest zwyciężać kiedy jest czas łatwy, teraz jest czas trudny, ale wierzę, że jeszcze zwyciężymy". Miejmy tylko nadzieję, że wiara nie okaże się ślepa.

Na wszelki wypadek, gdyby Polacy zapomnieli o licznych reformach i pięknej Polsce czasów Kaczyńskiego, brat prezydenta przypomniał nam, że gdy PiS znajdowało się u władzy, notowaliśmy wzrost gospodarczy, skutecznie walczono z korupcją i panowała ogólna uczciwość. Niestety nikt nie zaznaczył, że wzrost gospodarczy zawdzięczaliśmy bardziej panującej wtedy dobrej koniunkturze, niż reformom koalicji rządzącej.

Naturalnie nie mogło zabraknąć cierpkich słów o obietnicach Tuska. Premierowi zarzucono, że obiecywał nam Irlandię, a prowadzi kraj w kierunku Grecji. Tutaj Kaczyński mocno przesadził. Przecież jeśli chodzi o bezrobocie, jesteśmy naprawdę blisko wyspiarzy! Co więcej, Tusk został porównany do dziecka w supermarkecie, które co rusz wkłada nowe zakupy do koszyka. Jak słusznie zauważył generał PiSu, kiedyś będzie trzeba za to wszystko zapłacić. Czyżby pan Jarosław zapomniał już o swoich populistycznych i bezsensownych projektach? Becikowe? Kaczyński zauważył również, że na egipskich plażach jest naprawdę mało Polaków. Skoro ich tam nie ma, to należy ich wysłać do państwa faraonów. Szef największej partii opozycyjnej planuje do 2020 roku szturm milionów polskich turystów na tamtejsze plaże. Dziękuję opatrzności, że premier chce zająć się moimi wakacjami, nareszcie nie będę miał dylematu gdzie pojechać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 08.03.2010 12:36

"Gdzie był Sikorski? Walka o pozycję Polski to psi obowiązek szefa MSZ" - Obecność Radosława Sikorskiego na sobotnim spotkaniu w Katowicach z Młodymi Demokratami była wydarzeniem skandalicznym. W tym samym czasie w Kordobie spotkali się wszyscy ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej i dyskutowali na temat nowej europejskiej dyplomacji .

fragment art. ze strony platformy Onet .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby nie dość ironiczne podejście autora do tematu, byłbym skłonny uwierzyć, że były to dwa "epokowe" wydarzenia.
5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.