Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Sobota w Barcelonie - Primavera w odsłonie trzeciej

Pozycja materiału w rankingach:

41228 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 5pkt

Oceń:

Sobota w Barcelonie - Primavera w odsłonie trzeciej


Pożegnanie z festiwalem złagodziły dwa fantastyczne i kilka dobrych występów. Szczegóły niżej.

Żałuję, że nie mogłam poświęcić więcej niż dwadzieścia kilka minut Built to Spill, bo to taki dobry zespół, musiałam jednak wcześniej uścisnąć ręce panów z SDRE i zamienić kilka słów. Trafiłam jednak na całkiem mocarny fragment, kiedy Amerykanie zagrali "Handsight", "Wherever you go", "Big dipper", "Else" (chyba najlepsze z całej piątki) i "Going against your mind". Mówi się, że Modest Mouse wzorują się na Built to Spill - dla mnie jednak ci pierwsi pozostaną ideałem, dla którego Built to Spill jest substytutem. I chociaż zagrali bezbłędnie, a Doug brzmiał nieobecnie i obojętnie jak na płytach, koncert sprawiał wrażenie wypreparowanego i do przesady wyzutego z emocji. Być może oszczędzali się na ostatnie dwa utwory - "Dystopian Dream Girl" i "Carry Zero", tego się już jednak nie dowiem. Nic to, bo zaraz zaczynali moi ulubieńcy.

Sunny Day Real Estate słucham, z niewiadomych już teraz względów, od siedmiu, może ośmiu dobrych lat. Nie pamiętam, jak to się stało, wiem jednak, że przewrócili mój muzyczny świat do góry nogami. Oczywiście było to niedługo po ich rozpadzie, a przy tak różnych temperamentach szanse na reaktywację były niewielkie. Poza tym nawet przez 11 lat działalności nie dotarli do Europy. Byli więc marzeniem najbardziej odległym i wyidealizowanym ze wszystkich. I właśnie teraz, po zaskakującym powrocie, można ich zobaczyć na pierwszym (dotychczasowe odwołali) koncercie na Starym Kontynencie?

Nieważna reszta, musiałam być w Barcelonie tej soboty. Jeremy, Dan, William i Nate dojrzeli i cały występ przesiąknięty był doskonałą pewnością siebie i tego, co grają. Ciekawe, że zamiast sięgnąć po bardziej komercyjne i mniej odległe w czasie utwory z "The rising tide", powrócili do dwóch pierwszych płyt, racząc ogromny tłum najbardziej rozdzierającymi, organicznymi kompozycjami. Dzięki temu potwierdziło się, że nie postarzały się one ani odrobinę - wielkie emocje budziły "48", "J'Nuh", "Theo B", "In circles"... Z "How it feels..." wybrali tylko "Guitar and Video Games", z "The rising tide" - "The Ocean". Transcendentne doznanie - Enigk ma ten sam głos, który przyprawia o dreszcze, muzyka brzmi o niebo lepiej i niewprawne ucho usłyszy, że SDRE to zespół genialnych muzyków. Za krótko, za mało, ale trzymajmy za słowo, że i do nas wreszcie przyjadą.

 / Fot. Natalia Skoczylas  / Fot. Natalia Skoczylas

Zobacz także:

Natalia Skoczylas OFFline profil autora

Autor: Natalia Skoczylas

Napisz do autora

Artykuły (279) Galerie (0) Średnia ocen (4.42)

Wiek: 25 | Miejscowość: Palermo Sicilia | Kraj: Polska

O mnie: but at least i don't see you float away

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Ryszard Jan Zagórski 02.06.2010 11:22

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 76

Gdyby podkład muzyczny był inaczej wysterowany...
Dlatego wolę inne klimaty link

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.