Facebook Google+ Twitter

Sobota w OE: hit w Bełchatowie, ciekawie w Krakowie i Grodzisku

W sobotnie popołudnie i wieczór rozegrane zostanie sześć meczów 23. kolejki piłkarskiej Orange Ekstraklasy. Najciekawiej zapowiadają się potyczki lidera tabeli, BOT-u GKS Bełchatów z Lechem Poznań, Cracovii Kraków z Górnikiem Zabrze i Groclinu Grodzisk Wielkopolski z ŁKS-em Łódź.

Całej palety piłkarskich wrażeń nie powinno zabraknąć w Bełchatowie, gdzie lider tabeli, BOT GKS, podejmować będzie Lecha Poznań. O ile od początku sezonu bełchatowianie imponują głównie równością formy, tak ostatnie tygodnie dobitnie ukazały także jej zachwiania u podopiecznych Oresta Lenczyka. GKS przegrał dwa wyjazdowe pojedynki - w Wodzisławiu z Odrą i Krakowie z Cracovią - lecz w międzyczasie zdołał też w świetnym stylu pokonać na własnym boisku Zagłębie Lubin. W minioną środę zespół również zainkasował trzy punkty, nie bez trudności wygrywając u siebie z Groclinem Grodzisk Wielkopolski po bramce Dawida Nowaka. Choć to gospodarzy należy uznać za faworytów sobotniej potyczki, to lechici wyjdą zapewne na murawie z bojowym nastawieniem. Poznańscy kibice liczą przede wszystkim na Piotra Reissa. W ostatnim, zwycięskim meczu z Pogonią Szczecin, emblemat Lecha popisał się hat-trickiem i z dorobkiem dziesięciu goli jest wiceliderem klasyfikacji strzelców (jedenaście trafień ma Michał Chałbiński). W szeregach "Kolejorza" nie zobaczymy pauzującego za kartki Macieja Scherfena i kontuzjowanego Grzegorza Wojtkowiaka. Trener Lenczyk nie będzie mógł natomiast skorzystać z usług Grzegorza Fonfary.

W akcji do piłki Adrian Sikora (L) z Dyskobolii Groclinu Grodzisk Wlkp. i Marcin Kowalczyk z BOT GKS Bełchatów. / Fot. PAP/G. Michałowski
Spora dawka emocji czeka zapewne publiczność zgromadzoną przy ul. Kałuży w Krakowie. Miejscowa Cracovia zagra bowiem z Górnikiem Zabrze. Sympatykom futbolu zapadł niewątpliwie w pamięć ostatni pojedynek obu drużyn, w którym zabrzanie pokonali zespół "Pasów" aż 5:1. Mimo to, zdecydowanym faworytem dzisiejszego spotkania będą gospodarze, którzy na własnym boisku prezentują się niezwykle udanie. Niesieni dopingiem fanów podopieczni Stefana Majewskiego potrafili bez problemu wygrać z silnymi GKS-em i Lechem, zatem nikt pod Wawelem nie dopuszcza nawet myśli o stracie punktów w konfrontacji z, bądź co bądź, ciągle tylko średnim Górnikiem. Zawodnicy Cracovii muszą jednakże zaprezentować się o wiele lepiej niż w niedawnym, przegranym meczu z ŁKS-em. W zespole krakowian nie obejrzymy kontuzjowanego Dariusza Pawlusińskiego. Pod znakiem zapytania stoi występ Dariusza Kłusa, Arkadiusza Barana i Marcina Bojarskiego. Wśród gości za żółte kartki pokutuje Dawid Bartos.
Po starciu z Dariuszem Pawlusińskim (P) z Cracovii na murawę pada Grzegorz Fonfara (L) z BOT GKS Bełchatóww meczu Orange Ekstraklasy, rozegranym w Krakowie / Fot. PAP/Jacek Bednarczyk
Zajmujący piątą pozycję w tabeli łodzianie zagrają w Grodzisku z Groclinem. Ostatnie korzystne wyniki musiały podnieść morale w drużynie Marka Chojnackiego, który nie porzuca zapewne planów o walce o europejskie puchary jeszcze w tym sezonie. Zawodnicy zdają sobie sprawę z ważności potyczki z zespołem Dyskobolii, która po serii boiskowych rozczarowań musiała pogodzić się z zaprzepaszczeniem szansy na czołowe lokaty. Pod wodzą Macieja Skorży grodziszczanie wygrali zaledwie jedno spotkanie, remisując aż cztery i przegrywając dwa. Czy stać ich zatem na przełamanie złej passy już w sobotni wieczór przeciwko celującym w trzy punkty piłkarzom ŁKS? W ekipie gości zabraknie Adama Marciniaka oraz pauzującego za kartki Grzegorza Kmiecika. Do składu wraca natomiast kapitan Zdzisław Leszczyński. W szeregach Groclinu nie zobaczymy najprawdopodobniej obrońcy Radka Mynara.

Stosunkowo łatwe zadanie stoi przed lubińskim Zagłębiem, które zmierzy się ze zdegradowaną już Arką Gdynia. W grze graczy z Pomorza nie widać już choćby śladu zaangażowania i nadziei na jasną przyszłość, a podopieczni Wojciecha Stawowego zdają się jedynie modlić o jak najszybsze zakończenie rozgrywek. Całkowicie odmienne wrażenie sprawiają okupujący fotel wicelidera Orange Ekstraklasy lubinianie. "Miedziani" po bardzo dobrym meczu pokonali w środę Górnika Zabrze 3:0, a trenera Czesława Michniewicza cieszyć może szczególnie dobra forma przewodzącego klasyfikacji ligowych strzelców Michała Chałbińskiego. Nie ulega wątpliwości, że Zagłębie stracić punktów w sobotę wręcz nie może, a głód pościgu za najlepszym w tabeli GKS-em uwolni dodatkowe pokłady motywacji w ekipie gospodarzy. W drużynie gospodarzy zabraknie leczącego uraz Łukasza Mierzejewskiego.

W pojedynkach drużyn z dołu stawki Odra podejmować będzie Wisłę Płock, zaś Górnik Łęczna zagra z balansującą wciąż po cienkiej linie i poważnie zagrożoną upadkiem w przepaść w postaci spadku z ligi Pogonią Szczecin.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.