Facebook Google+ Twitter

sOccket - piłka, która rozświetli mroki Afryki

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-02-12 08:21

Używanie lamp naftowych i wdychanie powstających oparów szkodzi tak jak dwie paczki papierosów dziennie. Miliard osób wciąż używa takich lamp. Studentki z Harvardu wierzą, że problem zlikwidować można dzięki piłce.

Futbolówka / Fot. PAPLampy naftowe produkują 190 milionów ton dwutlenku węgla rocznie. To wartość porównywalna do emisji dokonywanej przez 38 mln samochodów. Najwięcej tego typu lamp jest w Afryce.

Cztery studentki z Uniwersytetu Harvarda wpadły na pomysł jak zyskać nieco energii i rozświetlić afrykańską ciemność. Piłka nożna jest czymś, co znajdziesz w każdym afrykańskim kraju - mówi Jessica Lin, jedna z pomysłodawczyń sOccket. Ludzie grają godzinami w ciągu dnia, dlatego pomyślałyśmy, że można by coś uszczknąć z tej energii. To był właśnie moment gdy idea sOccket ostatecznie się pojawiła.

Czym jest sOccket? Jest to piłka, która wprost pożera energię. Podczas gry, zaimplementowany do jej wnętrza mechanizm magazynuje energię kinetyczną, powstałą w wyniku kopnięć. Tak właśnie chłopcy grający w okolicach Kinszasy mogliby „ładować” stopami energię. Kwadrans gry pozwoliłoby rozświetlić pomieszczenie lampą typu LED na około 3 godziny.

Piłka była już testowana przez dzieci grające w Republice Południowej Afryki. Jest ona tylko odrobinę cięższa on standardowej futbolówki, która pod względem technologicznym od dawna nie ma nic wspólnego z archaiczną już „biedronką”.

Wydawać by się mogło, że tego typu drogi gadżet nie ma szans na rozpowszechnienie na Czarnym Lądzie. Zgodnie z zapowiedziami sOccket ma być sprzedawany w krajach rozwiniętych jako produkt wysokiej technologii. Studentki planują sprzedaż na zasadzie "buy one-give one" (kup jedną-podaruj jedną). Za każdą sprzedaną piłkę w krajach rozwiniętych, jedna trafiałaby za darmo do krajów ubogich.

Studentki zainspirowały się wynalazkiem parkietu tanecznego, który pochłaniał energię tańczących. Wiele czynników będzie decydowało o tym, czy sOccket będzie tylko kolejnym gadżetem bogatych dzieci, czy może przyczyni się w pewnym stopniu do poprawy sytuacji dzieci najbiedniejszych. Obecny cel studentek to wprowadzenie sOccket do sprzedaży przed upływem 2010 roku.

Dziennikarz sportowy Gazety Wyborczej Rafał Stec zabawnie podsumowuje pomysł studentek, snując fantastyczne wizje dyktatury przyszłości, w której każdy, kto nie chce siedzieć po ciemku, będzie musiał najpierw rozegrać mecz. Ostatecznie konstatując z typowym dla siebie humorem: zawsze podejrzewałem, że ludzkość osiągnie najwyższy etap cywilizacyjnego zaawansowania wtedy, gdy kopać będą wszyscy.

Dodatkowe informacje: http://www.soccket.com/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.