Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

176660 miejsce

Soczi, czyli "zimowy raj na ziemi"

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2007-07-05 23:32

W wyścigu o organizację zimowej olimpiady wygrało Soczi. Po ogłoszeniu wyników pojawiły się jednak liczne kontrowersje. Zwycięzcy cieszą się, a przegrani mówią o "nożu wbitym w plecy".

W tegorocznym wyścigu o organizację zimowej olimpiady 2014 w finałowej trójce znalazły się: rosyjskie Soczi, austriacki Salzburg i południowokoreańskie miasto Pyeongchang. Faworytami wydawały się być te dwa ostatnie, które mają już gotową infrastrukturę i są doskonale przygotowane do organizacji tej wielkiej imprezy. Stało się jednak inaczej i zwycięzcą okazało się być Soczi, które reklamowało się sloganem "zimowy raj na ziemi".

Soczi to miasto leżące nad Morzem Czarnym w pobliżu gór Kaukazu. Niegdyś należało do plemion Czerkieskich (do dziś żyją tam ich potomkowie), a następnie do Imperium Osmańskiego. Po przegranej wojnie w 1829 roku Turcja musiała jednak zrzec się tych terenów na rzecz Rosji. Ze względu na walory wypoczynkowe Soczi stało się miejscem, gdzie wypoczywała ówczesna elita caratu z samym carem włącznie. Także po rewolucji październikowej Soczi utrzymało swój status jednego z najpopularniejszych miejsc do wypoczynku i tak jest do dziś. Wczasy urządzają tu sobie bogaci Rosjanie. Przyjeżdżają też obcokrajowcy. Dzięki bliskości zarówno morza, jak i gór można tu uprawiać sporty letnie i zimowe. Tak zaprezentowane miejsce wydaje się idealnym miejscem do organizacji olimpiady zimowej. Turyści po obejrzeniu np. skoków narciarskich mogą pójść na plażę, albo na dyskotekę na molo. Pojawiły się jednak pewne kontrowersje.

Po pierwsze Rosjanom zarzuca się zupełne nieprzygotowanie do tak dużej imprezy. Heinz Jungwirth (Sekretarz Generalny austriackiego komitetu olimpijskiego) powiedział wprost: "Jestem bardzo zawiedziony. Widocznie znowu w grę wchodzili ludzie, którzy o organizacji sportów zimowych nie mają żadnego pojęcia." Po czym dodał: "Z pewnością dużą rolę odegrały pieniądze." Rzeczywiście jest tu coś na rzeczy, bowiem jeszcze przed głosowaniem można było usłyszeć, iż rosyjski potentat na rynku ropy naftowej Gaz Prom ma zostać głównym sponsorem MKOl. Był tylko jeden warunek - Soczi ma otrzymać prawo do organizacji zimowych igrzysk olimpijskich. Właśnie ta sprawa budzi najwięcej kontrowersji, bowiem, jeśli wiadomości się potwierdzą, Będzie to oznaczać, iż doszło do korupcji. Toni Sailer (austriacka legenda narciarstwa) po ogłoszeniu wyników powiedział: "Kiedy parę dni temu usłyszałem, że Gaz Prom ma zostać sponsorem MKOl dało mi to do myślenia." W Austrii i Korei Płd. panują opinie, że zwyciężyło nie dobre przygotowanie, a pieniądze.

Oprócz względu ekonomicznego ważny był też z pewnością wzgląd polityczny. Federacja Rosyjska stara się na nowo budować imperium poprzez wzmacnianie swojej pozycji na arenie międzynarodowej. Będąc potęgą w wydobyciu gazu ziemnego i ropy naftowej może już skutecznie szantażować kraje uzależnione od niej energetycznie (przykład Ukrainy, czy Białorusi). Brakuje jej jeszcze dostatecznego prestiżu, albowiem wciąż jest uważana za państwo zacofane i niedemokratyczne. Olimpiada zimowa może ten wizerunek znacząco poprawić. Stąd tak duże zainteresowanie igrzyskami rosyjskich elit rządzących, czego ukoronowaniem był przyjazd na prezentację Soczi samego Władimira Putina.

Ze spraw politycznych warto jeszcze zwrócić uwagę na fakt bliskości Soczi i terenów Abchazji, Osetii oraz Czeczenii. Jak wiadomo są to terenu bardzo niespokojne, na których toczy się wojna. Stąd istnieje niebezpieczeństwo licznych zamachów w tym rejonie, które mogą nasilać się wraz ze zbliżaniem się terminu otwarcia olimpiady. Warto przy tym dodać, że Soczi to rosyjska enklawa wśród terenów raczej niechętnych Rosji, a i w samym mieście żyje jeszcze rdzenna ludność Czerkieska, która do Rosjan nie żywi sympatii.

Z tym zresztą związany jest jeszcze element społeczny. Wraz z przyznaniem Soczi olimpiady mogą nadejść przesiedlenia ludności, która zamieszkuje tereny, na których planowane są inwestycje. W znacznej większości jest to ludność rdzenna. Olga Masłowa z Instytutu Wspólnego Działania powiedziała ponadto, że dziś rdzenni mieszkańcy Soczi żyją w na wpół rozwalonych domach bez stale dostępnej wody i prądu, a po przyznaniu olimpiady zostaną oni przesiedleni za betonowy mur, aby turyści nie zobaczyli jak na prawdę żyją."

Ostatnią sprawą jest zagrożenie dla środowiska. Planowane inwestycje wchodzą bowiem na tereny Parku Narodowego. Oznacza to wycięcie lasów i zniszczenie środowiska naturalnego pięknych terenów gór Kaukazu. Protesty zapowiedzieli już rosyjscy ekolodzy.

Źródła:
"Winterspiele 2014 steigen in Sotschi" z www.focus.de
"Warum Sotschi?" z www.zeit.de
"Rodeln auf den Rubelbergen" z www.spiegel.de
"Soczi. Olimpijskie wypędzenie." z www.pravda.blox.pl
"Soczi" z www.wikipedia.org

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.