Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

87117 miejsce

Soczi: dublet kombinatorów z Norwegii, Adam Cieślar daleko

Joergen Graabak wygrał konkurs indywidualny w kombinacji norweskiej na skoczni dużej i w biegu na 10 km podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi. Na podium stanęli jeszcze Magnus Moan i Fabian Riessle. A Adam Cieślar był 37.

 / Fot. EPA/FEHIM DEMIRRywalizacja na skoczni dużej (HS 140), a następnie bieg na 10 km była drugą konkurencją w kombinacji norweskiej podczas XXII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w rosyjskim kurorcie Soczi. Na liście startowej, wśród czterdziestu sześciu zawodników, znalazło się nazwisko jednego Polaka: Adama Cieślara. Jest to młody, 22-letni reprezentant klubu AZS-AWF Katowice, od którego biało-czerwoni kibice oczekiwali, że powalczy o miejsce w czołowej trzydziestce.

Głównym faworytem do zwycięstwa był Niemiec Eric Frenzel - aktualny lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, który wygrał aż siedem z trzynastu rozegranych w tym sezonie zawodów, a w ubiegłym tygodniu został mistrzem olimpijskim w pierwszym konkursie indywidualnym w Soczi (HS 106/ 10 km). Natomiast zagrozić mu mieli przede wszystkim: Japończyk Akito Watabe, Francuz Jason Lamy Chappuis, Niemiec Johannes Rydzek oraz Norwegowie Haavard Klemetsen i Magnus Moan.

Najdłuższy skok oddał najlepszy kombinator w tym sezonie. Frenzel skoczył 139,5 m, za który otrzymał 129 pkt. Drugi rezultat uzyskał Klemetsen - 137,5 m (127 pkt), a trzeci Bernhard Gruber - 136,5 m (123,4 pkt). Natomiast Cieślar skoczył tylko 122 m i został sklasyfikowany na trzydziestej drugiej pozycji (97,8 pkt). Z kolei Watabe był na tym etapie rywalizacji czwarty (120,8 pkt), Lamy Chappuis piąty (120,7), Moan siódmy (117,8), a Rydzek dwunasty (112,7).

Na trasę 10-kilometrowego biegu Niemiec wyruszył z przewagą 8 s nad najlepszym z Norwegów i co najmniej 22 s nad resztą stawki. Jak to często bywa w biegach pościgowych, siła peletonu ma większą moc niż pojedynczego zawodnika lub zawodników biegnących we dwójkę. Nie inaczej było i we wtorek w Soczi, bowiem Frenzelowi i Klemetsenowi nie udało się utrzymać przewagi, którą wypracowali na skoczni. Zostali oni dogonieni przez grupę pościgową.

Na stadion wbiegło razem pięciu kombinatorów mających między sobą rozstrzygnąć o podziale medali. W tym gronie było dwóch reprezentantów Norwegii i trzech zawodników z Niemiec, ale po chwili nasi zachodni sąsiedzi przeżyli pierwsze rozczarowanie. Na jednym z zakrętów upadł bowiem Johannes Rydzek i tym samym wyeliminował się z walki o zwycięstwo, ostatecznie plasując się na ósmej pozycji.

Finisz lepiej rozegrali Norwegowie. Gdy Rydzek upadał, na czoło wysforował się Joergen Graabak i prowadzenia już nie oddał, zostając mistrzem olimpijskim. Natomiast tuż za jego plecami przez linię mety przejechał utytułowany Magnus Moan, zdobywając medal srebrny. Niemcom na pocieszenie pozostał więc tylko najniższy stopień olimpijskiego podium, na którym stanął Fabian Riessle. Z kolei Akito Watabe był szósty, Jason Lamy Chappuis siódmy, a Adam Cieślar trzydziesty siódmy.

Wyniki konkursu na skoczni dużej (HS 140) i w biegu na 10 km:
Medal złoty: Joergen Graabak (Norwegia) 23.27,5 min
Medal srebrny: Magnus Moan (Norwegia) 0,6 s straty
Medal brązowy: Fabian Riessle (Niemcy) 1,6
...
4. Bjoern Kircheisen (Niemcy) 2,1
5. Bernhard Gruber (Austria) 11,3
6. Akito Watabe (Japonia) 11,5
7. Jason Lamy Chappuis (Francja) 16,4
8. Johannes Rydzek (Niemcy) 23,9
9. Haavard Klemetsen (Norwegia) 24,5
10. Eric Frenzel (Niemcy) 30,4
...
37. Adam Cieślar (Polska) 2.48,3

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.