Facebook Google+ Twitter

Soczi: Stoch dominuje na treningach. Kubacki uzupełnia "czwórkę"

Kamil Stoch zwyciężył dziś w dwóch seriach treningowych przed kwalifikacjami na średniej skoczni w Soczi. O ile czwartkowe skoki nie napawały optymizmem, dziś już wszystko wróciło do normy. Pozostali Polacy również nie odstają od czołówki.

Kamil Stoch / Fot. EPA/HELMUT FOHRINGERW czwartek jedyną rzeczą, z której mógł być zadowolony Kamil Stoch to jego nowy kask. Przed igrzyskami mistrz świata otrzymał zgodę od Ministerstwa Obrony Narodowej na wykorzystanie na nim loga polskich lotniczych sił zbrojnych. Kilka osób gratulowało Polakowi takiego kasku i nic w tym dziwnego - Polak pod tym względem bryluje na belce startowej.

Skoki Polaka w czwartkowy wieczór nie napawały jednak optymizmem. Najlepiej poradził sobie w drugiej serii treningowej, gdzie zajął 10. miejsce. Nie mógł dopasować się do obiektu, na którym skakał po raz pierwszy w życiu. - Skocznia mnie zaskoczyła swoją trudnością. Czuję pewien dyskomfort związany z odbiciem, nie potrafię się wstrzelić dobrze w próg - narzekał wczoraj Stoch. Dziś już problemów nie było. Kamil dziś rano był najlepszy - zwyciężył w dwóch ostatnich seriach treningowych, w jednej z nich uzyskując 103 metry.

 / Fot. PAP/Grzegorz Momot- Po pierwsze zmieniło się moje podejście techniczne do skoków. Musiałem zobaczyć jak tu się wszystko układa, musiałem zmienić pozycję najazdową. Chwilę rozmawialiśmy o tym z trenerem, potem jeszcze w wiosce. Dał mi kilka uwag, które wdrożyłem, no i wszystko teraz zadziałało - powiedział Stoch.

O tym, że Stoch będzie na liście startowej jutrzejszych kwalifikacji, wiadomo było od dawna. Innego scenariusza nikt nie przyjmował do wiadomości. Większą niewiadomą była postawa pozostałych podopiecznych Łukasza Kruczka. W czwartek dobre skoki pokazali Maciej Kot (13., 7. i 4. pozycja) i Jan Ziobro (8., 15. i 10. miejsce), dlatego mogli być już pewni udziału w jutrzejszych kwalifikacjach. Dziś dostali wolne i nie pojawili się na rozbiegu średniej skoczni. O czwarte miejsce do ekipy, która powinna wystąpić w konkursie walczyli Piotr Żyła i Dawid Kubacki. Rywalizację zasłużenie wygrał ten drugi. Wczoraj i dziś wyraźnie odlatywał starszemu koledze.

- Było w miarę przyzwoicie, choć nie pospaliśmy zbyt długo. Skoki nie były idealne. Jednak jak na taką porę, było nieźle. Choć przysypiałem trochę na progu. Nie traktowałem tego treningu jak rywalizacji z Piotrkiem. Gdybym tak zrobił, to byłby dla mnie kolejny bagaż. A tak szedłem i oddałem normalny skok - ocenił Kubacki. - Moje skoki nie były za dobre. Miałem problemy z pozycją dojazdową. Te skoki były takie bardzo wymęczone, po prostu nie spisałem się dobrze. Teraz pozostaje duża skocznia i konkurs drużynowy. Myślę, że tam już nie będzie takich problemów z tą pozycją - relacjonował Żyła.

- Widzieliśmy, że Piotrek miał problemy ze skocznią. Podobnie jak Kamil wczoraj. Dziś było założenie, że przyjdziemy na skocznie skakać treningowo, żadnego testowania. Problem z Kamilem się błyskawicznie rozwiązał, a z Piotrkiem nie. Zakładam, że Piotrek nawet z tymi skokami zakwalifikowałby się spokojnie, ale znamy potencjał zawodnika i oczekujemy skoków takich, jak pokazywał jeszcze niedawno. Dawid skacze równiej - argumentował swoją decyzję Łukasz Kruczek.

Jutro o godzinie 15.30 zostanie rozegrana ostatnia seria treningowa. Dwie godziny później odbędą się kwalifikacje. Czy wystąpi w nich Kamil Stoch? Polak jako jeden z nielicznych z czołówki oddał dotychczas aż sześć skoków. - Zaczekamy i zdecydujemy w ostatniej chwili. Na pewno skoczy w serii próbnej. Faktycznie, będzie to dobra okazja do skoków wieczornych, ale zobaczymy, czy będzie potrzebował dodatkowego skoku - odpowiada Kruczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Czyli wszystko zmierza w dobrym kierunku . A będzie medal , i medale. 1

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.