Facebook Google+ Twitter

Sojowa kiełbasa wyborcza czyli głosowanie według anarchistów

Demokracja uczestnicząca i partycypacja społeczna - do takiej samorządności przekonywali dzień przed wyborami krakowscy anarchiści podczas akcji "Jedzenie zamiast głosowania". Podawany na ulicy obiad cieszyły się dużym zainteresowaniem.

 / Fot. fot. Piotr MalinowskiOd godziny 14.00 na podgórskim placu, nieopodal budynku Korony, serwowane były darmowe wegetariańskie potrawy. Posiłek, na który zapraszano przechodniów, stanowił pretekst do porozmawiania o kondycji społeczeństwa obywatelskiego w Krakowie. - Poprzez akcję chcemy zwrócić uwagę na problem braku partycypacji społecznej w podejmowaniu decyzji - wyjaśniał jeden z aktywistów. - Politycy nie mają pojęcia o problemach zwykłych ludzi - podkreślał. Rozdawaniu posiłków przebiegało w radosnej atmosferze, którą dodatkowo umilała muzyka grupy bębniarskiej.

Przechodnie, mimo zaskoczenia i rożnych opinii, reagowali z sympatią. Niektórzy nie zgadzali się z przekazem akcji - Jedzenie dobre ale głosować trzeba - stwierdził pan w garniturze. Inni, mimo wątpliwości, popierali. - Ja na wybory nie chodzę od siedmiu lat - mówi mężczyzna koło czterdziestki. - Tylko co robić w zamian? - zastanawiał się. W podejmowanych rozmowach ta kwestia budziła najwięcej wątpliwości. Anarchiści przekonywali, że społeczeństwo, szczególnie na poziomie samorządowym, może obyć się bez polityków. - Istnieją takie rozwiązania jak demokracja uczestnicząca czy budżety partycypacyjne - wyliczali. Systemy z powodzeniem wprowadzane zostały w wielu miastach na świecie, m.in. we francuskim Saint-Denis, włoskim Spezzano Albanese czy brazylijskim Porto Alegre.

Jak podkreślali organizatorzy, najważniejsze w akcji było to, by stworzyć przestrzeń do dyskusji. Przedwyborcza akcja była częścią cotygodniowego projektu odbywającego się zwykle pod hasłem "Jedzenie zamiast bomb" (ang. Food not bombs). Polega on na rozdawaniu posiłków, by zwrócić uwagę na problem wydawania publicznych pieniędzy na zbrojenia w momencie, gdy miliony ludzi na świecie cierpią głód. W tym roku akcja nieco zmienia formę. - Doszliśmy do wniosku, że ze wspólnego posiłku można uczynić pretekst do rozmawiania o różnych problemach, nie tylko o militaryzmie - piszą na swojej stronie inicjatorzy podgórskich "foodów". Dlatego tej zimy akcja będzie miała co tydzień zmieniane tematy. Planowane są m.in. "Jedzenie zamiast kupowania", "Jedzenie zamiast gentryfikacji", a w najbliższy weekend jeszcze raz "Jedzenie zamiast głosowania"…

więcej o działaniach na stronie: fakrakow.wordpress.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

DemokracjaBezposrednia.PL
  • DemokracjaBezposrednia.PL
  • 24.11.2010 14:20

@zwolenników demokracji partycypacyjnej/bezpośredniej
Na pewno zainteresuje Was strona Stowarzyszenia na rzecz demokracji bezpośredniej w Polsce, Stowarzyszenia Więcej demokracji:
http://www.demokracjabezposrednia.pl

Serdecznie zapraszam

@Adam Lutostański: polecam się najpierw zaznajomić z definicją anarchi (jako systemu politycznego), a potem zastanowić się jeszcze o jaką anarchię chodzi, bo pojęcie jest bardzo złożone i szerokie. Przy odpowiedniej wykładni, podejrzewam, że możesz się zaliczać do jakiegoś nurtu anarchistycznego, a już na pewno, z którąś z idei anarchistycznych sam głośisz. Przy okazji wypowiedź:
"Dobrze, że anarchiści (fuj) nie mają wpływu na cokolwiek."
Jest na trochę niskim poziomie i nie wiadomo do kogo tak na prawdę jest skierowana. Jest tak ogólna jak "walka z terroryzmem".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że obywatele nie mają większego wpływu na cokolwiek:]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze, że anarchiści (fuj) nie mają wpływu na cokolwiek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.