Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30828 miejsce

Sokołów Podlaski: komu burmistrz umorzył podatek...

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-05-20 15:01

W 2009 r. dwudziestu jeden szczęśliwcom (osobom fizycznym) burmistrz miasta, Bogusław Karakula umorzył podatek.

Burmistrz miasta umorzył podatek od nieruchomości na łączną kwotę 36.001,70 zł. Podatek od środków transportu sokołowski włodarz miasta umorzył na łączną kwotę 10.593,49 zł. Łącznie osobom fizycznym burmistrz umorzył w 2009 r. podatek na kwotę 46.595,19 zł.

Redakcja „Gazety Sokołowskiej” dwukrotnie występowała do władz miasta z prośbą o podanie informacji o umorzonych podatkach dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą oraz dla osób fizycznych w latach 2006-2008. Takie pismo złożyliśmy 19 lutego 2009 r, do sekretarz miasta, Marii Truszkowskiej. Do dzisiaj nie otrzymaliśmy od niej odpowiedzi.

Cóż, arogancja urzędnicza i odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku! Kolejne pismo w tej sprawie złożyliśmy 22 kwietnia 2009 r. do burmistrza. Wówczas 12 maja doczekaliśmy się od niego następującej odpowiedzi:

„Informacje o podmiotach, którym zostały umorzone podatki były wywieszane na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Miasta sukcesywnie po zakończeniu każdego roku. Były one między innymi, a może przede wszystkim udostępniane poprzez media opinii publicznej. Realizacja Pana wniosku o podanie informacji o umorzeniach podatków w latach 2007-2008 jest niemożliwa, gdyż Urząd Miasta nie ma obowiązku i nie sporządza takich zbiorczych zestawień.

Opracowanie tego zestawienia za lata 2007-2008 wymagałoby przetworzenia posiadanych informacji, co wiązałoby się z dodatkowymi kosztami, które zgodnie z powołaną wyżej ustawą ponosi wnioskodawca. Kierując się jednak dobrą wolą i interesem publicznym deklaruję udostępnienie do wykorzystania archiwalnych wykazów w celu sporządzenia notatek, odpisów lub fotokopii, które podane były do publicznej wiadomości na tablicy ogłoszeń w interesującym Pana okresie”.


Niestety, dobra wola burmistrza pozostała na papierze. Próbowałem umówić się wielokrotnie z burmistrzem celem zrobienia notatek lub fotokopii umorzeń podatkowych za te lata, lecz, niestety, uzyskiwałem od sekretarki odpowiedź, że albo burmistrza nie ma, albo jest zajęty, albo sam do mnie oddzwoni. I tak czekam do dziś.

A wystarczyłoby te informacje umieścić w Biuletynie Informacji Publicznej, co jest przecież obowiązkiem władz miasta. Te informacje powinny być ogólnodostępne dla każdego mieszkańca miasta bez obowiązku wydeptywania ścieżek do sokołowskiego magistratu i poszukiwania tych informacji na tablicy ogłoszeń. „Prawicowy” burmistrz powinien wiedzieć, na czym polega demokracja i nieograniczony dostęp do informacji. Przecież czasy peerelowskiej cenzury już chyba minęły?

Autor: Krzysztof Czarnecki
Cała treść artykułu dostępne jest na stronie: http://www.gazetasokolowska.pl/content/view/3560/29/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.