Pozycja materiału w rankingach:
Pomimo pozytywnych wyników badań jakości produktów Sokołowa Podlaskiego, w kaszance importowanej z Polski wykryto niebezpieczne bakterie. Sokołów podjął już działania w tej sprawie, uspokajając, że Polacy nie muszą unikać ich produków.
Firma Sokołów Podlaski podjęła już działania ws. wykrycia niebezpiecznych bakterii w kaszance importowanej z Polski. Wszystko odbywa się zgodnie z procedurami- informuje Jerzy Majchrzak, rzecznik prasowy Sokołowa Podlaskiego. Trzeba pamiętać, że wyroby mięsne przed dotarciem do sklepów, jak każdy inny produkt, przebywają długą drogę. Zwiększa to ryzyko skażenia, ale pominięcie któregoś elementu transportu jest niemożliwe. Winni w tej sprawie mogą być również transporterzy, albo hurtownie. Niemniej Sokołów Podlaski czeka z decyzją ws. wycofania
Czy Polacy powinni czuć się zagrożeni? Sokołów przeprasza za zaistniałą sytuację, uspokajając, że wszystkie produkty są ściśle badane i niebezpieczeństwo zatrucia jest znikome. Należy jednak pamiętać, żeby za każdym razem koniecznie przegotować kaszankę przed spożyciem, a wtedy wszystkie potencjalne bakterie zginą. Zobacz także:
Artykuły
(58)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.98)
Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
mysza 28.10.2010 01:21
coz najlatwiej obwinic firmy transporterowe badz hurtownie dzialajace na terenie Wielkiej Brytanii - tylko jak to mozliwe aby skazona kaszanke wykryto w 8 hurtowniach dzialajacych na terenie Anglii poczawszy od Londynu skonczywszy na Doncaster, kiedy praktycznie kazda z nich korzysta z uslug innej firmy transportowej a bakterie juz wykryto w 5 partiach kaszanki czyli w 5 roznych procesach produkcyjnych
nie kminie 25.10.2010 22:38
Winni w tej sprawie mogą być głównie transporterzy.
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +309)