Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9154 miejsce

Sokrates - stary mędrzec

Ogródek Zofii czyli z „Żywotów i poglądów sławnych filozofów” Diogenesa Laertiosa

Fot. ilustracyjna / Fot. WikimediaNie robił wokół siebie rozgłosu. Miał licznych słuchaczy, choć niektórych z przymusu. Lubił bowiem zaczepić jakiegoś przechodnia i zadać mu kilka pytań. A że nie były to spotykane zwykle pytania, więc niejednemu się naraził. O co Sokrates pytał? np. Co ludzie uważają za dobre? Co jest godne człowieka, a co nie? Co to jest przyjaźń, męstwo, umiar?

Trudno się dziwić zaczepionemu nagle przechodniowi, że wolałby się w takiej sytuacji pod ziemię zapaść. Jakże to pędząc od jednego interesu do drugiego zatrzymać się i zastanawiać nad czymś nieproduktywnym? Wszak cóż komu z jakichś dywagacji, kiedy kieszeń pusta, żołądek też. Słowami się nie najesz, tylko czas zmarnujesz. Życie biec musi swoimi torami, i śpieszyć się bardzo.

Sokrates mawiał, że głodnemu każde pożywienie smakuje, więc nie trzeba wcale jeść wymyślnych potraw. Odzież żeby człowieka okryła, złota nie potrzebuje, chyba w teatrze, na ciele aktora. Nie lubił podróżować, w przeciwieństwie do wielu swoich rodaków. Jedyne wyprawy, w których uczestniczył, były wyprawami wojennymi. Wsławił się tam męstwem i wytrzymałością na trudy.

W młodości słuchał nauk o naturze świata, o bogach i ludziach. Później doszedł do wniosku, że najważniejsza jest wiedza o tym, co dobre. Sokratesa uważa się za twórcę etyki. Był zdania, że w życiu człowieka wartość ma tyko cnota. Stare to pojęcie oznaczało sprawność w jakiejś dziedzinie. Sokrates nadał mu nowe znaczenie. Cnota według niego to doskonałość moralna. Cnotami były min. odwaga, powściągliwość, przyjaźń, sprawiedliwość, umiar, patriotyzm. Wartości te przeciwstawiał stylowi życia swych rodaków. Krytykował chciwość, żądzę władzy. Mawiał, że ci, którzy mają o sobie wielkie mniemanie, są zwyczajnie głupi. Nie dodaje im wartości ani pozycja społeczna, ani majątek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Niewątpliwie Sokrates wielkim filozofem był. Ale właśnie on zapoczątkował nie tylko upadek wspaniałej poprzedzającej go filozofii ( tzw filozofii przedsokratejskiej), ale i pojawienie się patologicznych form całej kultury. Ideał greckiego bohatera zostaje zastąpiony ideałem mędrca. Oczywiście nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie wiązało się z porzuceniem zainteresowania światem rzeczywistym na rzecz świata idei. Jednostka zostaje wyrwana z realnej kultury. Rozpowszechnia się np. pogardliwy stosunek do pracy ludzkiej, która jest przecież podstawą człowieczeństwa. Praca została wręcz przypisana niewolnikom. Szerzy nieróbstwo i jałowe filozofowanie, młodzież zostaje zmanierowana i zepsuta. Nic dziwnego, że Ksantypa, mądra żona Sokratesa, przepędza całe to pasożytnicze towarzystwo, Sokrates jeszcze potrafił zdefiniować, jak pisze np. J.Stachniuk, swego kulturowego kalectwa. Tymczasem lud wpada we wspakulturowe nałogi: hedonizm, personalizm, wszechmiłość, nihilizm, moralizm i jeszcze inne - izmy rodzące w dalszej kolejności strach, niepokój o kres indywidualnego istnienia, grozę śmierci i ucieczkę w zabobony. Tak pęka genialny Mit helleński, a na jego gruncie w średniowieczu powstaje nowy ład – wspakultura ( a więc w znacznym stopniu kultura patologiczna) chrześcijańska. Dopiero po jej załamaniu się, po renesansowym powrocie człowieka do świata, następuje nawrót do kultury starożytnej, pojawia się Odrodzenie. Sądzę, że nie tylko warto, ale i trzeba zawsze poszukać krytycznej oceny każdego wielkiego i znaczącego historycznie dzieła, aby nie ulec tym, co manipulują jednostronną jego interpretacją dla swoich interesów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"O co Sokrates pytał? np. Co ludzie uważają za dobre? Co jest godne człowieka, a co nie? Co to jest przyjaźń, męstwo, umiar?

Trudno się dziwić zaczepionemu nagle przechodniowi, że wolałby się w takiej sytuacji pod ziemię zapaść. Jakże to pędząc od jednego interesu do drugiego zatrzymać się i zastanawiać nad czymś nieproduktywnym?"
Jeszcze wytłumaczenie: Jakże to pędząc od jednego interesu itd. można zrozumieć. Jak zrozumieć, jeśli człowiek ma czas dyskutować o bzdetach a jak się pojawi tekst traktujący o rzeczach poważniejszych, to jakby wymiótł.
Dodam, że Ateny Sokratesowe były Demokratyczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.