Facebook Google+ Twitter

Solowa płyta prosto od Thoma Yorka. The Eraser

Słuchając płyty Thoma Yorka doświadczamy niesamowitych wrażeń. Ta kropla melancholii, dodana do herbaty cynamonowej, pozwoli nam odkryć zupełnie inny świat - świat magii. To gratka dla fanów Thoma. Przekonaj się sam.

Okladka płyty. / Fot. Stanley DonwoodThe Eraser to solowy album Thoma Yorke'a, wokalisty zespołu Radiohead. Wybrałam tę płytę ze względu na jej typowo szary, jesienno-zimowy klimat. Poza tym, słuchając ostatnio radia, przypomniałam sobie tę płytę. Powstawała przez sześć lat i skomponowana jest w przemyślany sposób.

Zawiera dziewięć, noszących piętno muzyki Radiohead, kameralnych i mocno intymnych piosenek, wyjętych prosto z duszy muzyka. Muzyka jest spokojna, a skłaniające do refleksji teksty Yorka wyrażają przede wszystkim rozpacz, ból, grozę, samotność oraz niezgodę na rzeczywistość. Utwory są minimalistyczne, syntetyczne, rozpisane na głos, gitarę akustyczną i oprogramowanie laptopa. Jeżeli ktoś liczy na krzyki Thoma i wyrażanie emocji, to się przeliczy. Jest delikatny i bardziej melancholijny niż agresywny. Jednym słowem: pozostał sobą. Natomiast jeśli chodzi o część graficzną, czyli okładkę, to przedstawia mężczyznę próbującego bezskutecznie zapanować nad oceanem.

Większość utworów ociera się o problemy współczesnego świata (prócz "And It Rained All Night"): począwszy od problemów związanych z bombą nuklearną a kończąc na tekstach o zmianach klimatu ("The Clock"). Uważam, że płyta jest bardzo dobra i pasuje na wieczory, kiedy marzymy tylko o ciepłym kocu i gorącej herbacie. Klimat płyty jest moim zdaniem urzekający i magiczny, sprzyjający refleksji; jednak jeżeli ktoś na co dzień słucha czegoś bardziej optymistycznego, musi poznać jej walory. Gorąco polecam.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

bardzo dobrze napisana recenzja,wyrazy uznania :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Płytka jest dobra. Jednak nowy Radiohead ją przebił. Utwór Nude - najpiękniejszy utwór świata?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję Ci, Magdo, tej recenzji: napisana pięknie i ciepło. Faktycznie zachęciłaś mnie do znalezienia tej płyty i wysłuchania jej przy kominku w długi, zimowy wieczór.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może jestem jedną z tych kredek...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A kredki Ci się nie podobają?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że przesłucham ;) Dzięki.

PS: Magda, nie obraziłbym się jakbyś dodała swoje zdjęcie w awatarze ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajnie, że przypomniałaś tą płytę. Był czas kiedy się w niej zasłuchiwałem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.