Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polityka > Somalia - dlaczego nikogo nie obchodzi ?

Pozycja materiału w rankingach:

41833 miejsce

Dział: Polityka

Ocena: 15pkt

Oceń:

Somalia - dlaczego nikogo nie obchodzi ?


Coraz częściej słyszymy o kolejnych statkach, uprowadzonych przez somalijskich piratów. Nikt jednak nie zastanawia się nad powodami, dla których zachodnie tankowce porywane są przez grupy zdesperowanych mieszkańców upadłego państwa.

Flaga Somalii / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/a0/Flag_of_Somalia.svg/800px-Flag_of_Somalia.svg.pngW 1960 r. z połączenia koloni włoskiej i brytyjskiej powstała niepodległa republika Somalii. Jednak spokojne rządzenie krajem trwało tylko do 1969 roku, kiedy w zamachu stanu został zamordowany ówczesny prezydent kraju Abdirashid Ali Shermarke, a władzę przejął generał Mohammed Siad Barre i ogłosił Somalię państwem socjalistycznym, co oznaczało ścisłą współpracę z ZSRR. Te wydarzenia przekreśliły szansę rozwoju tego afrykańskiego kraju.

Kolejne lata oznaczały wciągnięcie w wojnę z Etiopią o prowincję Ogaden oraz pogłębienie się kryzysu gospodarczego w ostatnim dwudziestoleciu XX w. Niepokoje społeczne wywołały w 1991 roku obalenie dyktatury Siad Barre i wybuch wojny domowej. Od tego czasu sytuacja w kraju jest dramatyczna. Nie pomogła nawet interwencja wojskowa ONZ z udziałem m.in. Amerykanów i Polaków w 1993 r. Od czasu obalenia rządów generała poszczególnymi regionami w Somalii zaczęły rządzić klany. Podjęta przez ONZ próba stworzenia stałego rządu nie przyniosła żadnych rezultatów wskutek czego Narody Zjednoczone wycofały się z kraju w 1995 r. Od tego momentu Somalię można podzielić na następujące "państewka":

* Somaliland - Jego tereny znajdują się na obszarze byłej kolonii brytyjskiej przy zatoce Adeńskiej. Po obaleniu rządów Siada-Barre wytworzyła się tu najbardziej zorganizowana administracja w porównaniu z pozostałymi częściami kraju. Jej obywatele w 2002 r. w referendum opowiedzieli się za niepodległością.

* Puntland - Nie dąży do całkowitej niezależności od Somalii, oficjalnie jest regionem autonomicznym. Posiada własną armię, prezydenta i administrację. Toczy walki z Somalilandem o sporne prowincje: Sool i Sanaag.

* Galmudug - Ogłosił niezależność w 2006 r. z prowincji należących do Puntlandu i Muzułmanów. Wspiera wojska rządowe i etiopskie w walce z islamskimi fundamentalistami.

Somalijscy bojownicy, powiązani z piratami. / Fot. Badri Media/PAP/EPAPozostałe tereny Somalii mają nieustalony status prawny i de facto nie należą do nikogo. Sprawę skomplikowało pojawienie się w regionie Unii trybunałów ludowych, złożonych z muzułmańskich klanów, które obejmując władzę w Somalii wprowadziły szariat.
Piotr Drabik ONline profil autora

Autor: Piotr Drabik

Napisz do autora

Artykuły (557) Galerie (84) Średnia ocen (3.96)

Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska

O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 11

Sortuj komentarze:

józef z czarnkowa

józef z czarnkowa 08.05.2011 13:35

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 29

Wydaje mi się, że USA próbowało interwencji, ale akurat świat nie był z niej zadowolony. A ponieważ USA nie miało tam przewidywalnych korzyści to sobie poszło. Teraz nie wraca, bo prowadzi inne wojny, a świat jeszcze nie poprosił. Zrobiłbym tak samo na miejscu USA. Zresztą osobiście uważam, że poziom rozwoju cywilizacyjnego Somalii jest taki jak Europy w okolicach początku naszej ery i należy sobie z problemami radzić tak samo jak wtedy: spośród 10 mln Somalijczyków wyselekcjonować 10-20% do odratowania, resztę zabić i pogrzebać. Pozostałym przy życiu zacząć pomagać, jak sobie nadal nie będą dawać rady, to ponownie wyselekcjonować, i ponownie spróbować pomóc. I tak do skutku. Myślę, że w końcu by pomogło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Staniul 30.03.2009 19:45

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 46

Przede wszystkim, gdyby marynarze zaczęli się bronić, to skończyłoby się to krwawymi jatkami. Piraci somalijscy nie latają z zardzewiałymi rapierami, lecz z bronią maszynową, granatnikami, a zdarzają się również RPG. Także ,,przeszkolenie obronne i minimalne uzbrojenie marynarzy" to zły pomysł.

Nie lubię krytykować artykułów, jeśli sięnie zgadzam, wolę milczeć, ale nie w obliczu błędów merytorycznych. ONZ nie wycofało się z Somalii o 1995 roku, a jedynie wojska UNOSOMII. ONZ cały czas tam działa, a pomoc międzynarodowa dociera do tego kraju. Ba, rozmaite rozmaite organizacje nadzorują takie sektory życia jak służba zdrowia, edukacja czy infrastruktura, czyli sektory, które powinny być organizowane przez państwo. W obliczu praktycznej bezsilności rządu, szczególnie po inwazji etiopskiej w 2006 roku, to organizacje międzynarodowe próbują reanimować Somalie i pomagają milionom ludzi. Pomoc humanitarna dociera do Somalii i jest ona znaczna, niestety piractwo u wybrzeży jest sporym utrudnieniem, gdyż łupem tych ,,wilków morskich" padają również transporty z pomocą. Proponuję poczytać trochę o pomocy dla Somalii, przykłady pierwsze z brzegu:
http://www.unsomalia.net/
http://www.wfp.org/countries/somalia
http://www.icrc.org/web/eng/siteeng0.nsf/html/somalia!Open
http://www.un-somalia.org/
http://www.un-somalia.org/docs/UN_Agencies_in_Somalia_Nov_2006.pdf
http://www.ifrc.org/where/country/cn6.asp?countryid=157

Oczywiście, można robić by więcej, jednak uznanie, że świat zapomniał o Somalii jest po prostu niesprawiedliwe. Świat zapomniał o wielu miejscach, jednak to państwo w Rogu Afryki do nich nie należy. Nie ma wątpliwości, że Somalia jest ofiarą (post)zimnowojennych realpolitics, jednak nadal są setki lub tysiące ludzi, którzy poświęcają lata życia, by Somalijczykom. Z szacunku dla ich pracy warto się zastanowić zanim coś takie się napisze - brzmi to efektownie, owszem, ale mija się z prawdą.

Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Zygał 30.03.2009 15:15

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 53

Bardzo dobry artykuł. Z tego co wiem Unia Trybunałów Islamskich została pokonana przez Etiopię i siły tymczasowego rządu Somalii w 2006r. Teraz walczą jako partyzanci. Somaliland jest stabilny jak na standardy regionu. To samo Puntland. Problemem jest południe kraju, gdzie w sporej części regionu, władze mają lokalne klany. A uzbrojone załogi być nie mogą ze względu na międzynarodowe przepisy, zabraniające uzbrojenia na pokładach statków cywilnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 30.03.2009 02:45

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 54

No tak trudne dzieciństwo wszystko tłumaczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Czubowicz 30.03.2009 00:33

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 61

+ bo o tym trzeba mówić. Nam Europejczykom ciężko sobie nawet wyobrazić warunki życia w niektórych krajach afrykaśkich, czy innych krajach trzeciego świata. poziom życia w tych krajach jest tylko i wyłącznie wyznaczniekiem tego, JAK DALEKO JEST JESZCZE CZŁOWIEK.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Dwojacki 29.03.2009 21:02

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 58

Wróciłem do tekstu. Prawdopodobnie tam NIE WOLNO ustanawiać jednolitego państwa. Niech sobie ustalą granice swoimi zwyczajami, choćby militarnymi - bądź niech nie ustanawiają granic w ogóle.
Obecny podział kraju ma chyba solidniejsze przesłanki trwałości, niż wymyślona kiedyś Somalia.
A zresztą - czym są granice dla plemion wędrownych?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Dwojacki 29.03.2009 20:47

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 62

[+] To, co dzieje się w Somalii, to skutki "Cywilizacji Białego Człowieka" - w ujęciu Kiplinga. Ważną przyczyną obecnego stanu Somalii, Sudanu czy wielu innych państw są granice i inne podziały, ustanowione (czasem celowo) przez kolonizatorów. Dzięki za ten tekst, choć nie zgadzam się z Autorem, który - jakby mimochodem - chciał wyznaczać granice. Tak jak kiedyś Biały Człowiek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sroczyński 29.03.2009 20:33

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 63

Wierzę, że porwania nie były implikowane od tak bandyckimi zachciankami. Niemniej jednak sprawa jest tak delikatna, że nie mnie cokolwiek osądzać.

Przydałoby się przeszkolenie obronne i minimalne uzbrojenie marynarzy, ew. jeszcze wyciągnięcie ręki do Somalii. Wtedy by się po pewnym czasie wyklarowało, jakie są możliwe przyczyny piractwa na tamtych wodach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakub Druży 29.03.2009 19:28

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 51

Somalia - Dlaczego nikogo nie obchodzi ?

a kogo ma interesować? Ani USA, ani Ruscy nie maja tam czego szukać. Brak czegokolwiek po co opłacałoby się jechać. Pytanie zatem zupełnie bez sensu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 29.03.2009 19:12

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 73

" Dlaczego armatorzy nie stosują uzbrojonej ochrony?"

Dlatego, że się nie opłaca. Statki są ubezpieczone, więc wszystko jest wliczone w cenę, którą oczywiście zapłaci ostateczny odbiorca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.