Facebook Google+ Twitter

Somalia wciąż ścieka krwią

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-07-08 09:44

Jak twierdzi ONZ, w ostatnim miesiącu ze stolicy Somalii uciekło ponad 200 tysięcy mieszkańców. Ludzie obawiają się walk między bojownikami islamskimi a siłami rządowymi. Wojna trwa tam nieprzerwanie od 18 lat.

Islamski bojownik w Mogadiszu. / Fot. EPA/BADRI MEDIAPortal Fox News zamieścił informację od ONZ na temat wysiedleń spowodowanych wojną domową na wybrzeżu wschodnioafrykańskim - w Somalii. Organizacja "Lekarze bez granic" musiała tam ostatnio zamknąć odddział pediatri w miejskim szpitalu. To pierwszy taki przypadek od 17 lat. Mimo to, organizacja stara się pomóc tysiącom potrzebującym jak tylko może. Nawet w obliczu porwań i zabójstw dokonywanych na personelu ONZ.

Północne rejony miasta są praktycznie opuszczone. Ukrywają się tam jedynie bojownicy islamscy. Sytuacja jest coraz bardziej dramatyczna. Niedługo mieszkańcy nie będą w stanie zbiec z miasta. Front z dnia na dzien przesuwa się, zamykając ludność w pułapce.

w 2007 roku w Mogadiszu mieszkało blisko 2 miliony ludzi. Dziś ta liczba prawdopodobnie spadła o połowę, gdyż nikt prowadzi dokładnego spisu ludności.

Ci którzy uciekają, szukają o świcie dogodnej chwili, luki między walczącymi stronami. Ci, którzy nie mogą podróżować samochodem, piechotą, z dziećmi na barkach przekradzają się przez rumowiska. Niektórzy przekradali się kilka razy, wyprowadzając z miasta pojedyńczych członków rodziny. Ich celem są obozy uchodźców, ulokowane na drogach wokół miasta. Jest tam trochę wody i jedzenia. Jednakże coraz częściej obozy są atakowane przez islamistów.

Nowa wojna trwa od 2006 roku, kiedy to władzę przejęli fundamentaliści islamscy z Unii Trybunałów Islamskich. 24 grudnia 2006 Etiopa wypowiedziała wojnę Somalii. Na skutek ofensywy wojsk etiopskich wspieranych przez wojska prawowitego rządu somalijskiego wyzwolono Mogadiszu i większość terytoriów będących w rękach Unii Trybunałów Islamskich.

Obecnie rząd tymczasowy kontroluje jedynie centralną część kraju. W wyniku podziałów plemiennych kraj podzielony jest na 5 stref. Najważniejszą z nich jest port Mogadiszu, z którego fundamentaliści mogą prowadzić przemyt broni.

Na terenach poza kontrolą rządu ulokowane są bazy piratów, którzy nękają okręty handlowe na wybrzeżu somalijskim. Bez wsparcia wojskowego z zewnątrz rząd Somalii ma niewielkie szanse na zwycięstwo w wojnie. 16 lat temu Amerykanie i ONZ wprowadzili swoje wojska do Somalii by zaprowadzić tam porządek. Nie udało się. Dzisiaj nawet nikt nie myśli by próbować tego ponownie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

problem Somali to problem całego cywilizowanego świata , ONZ itp. instytucjom , może czas na konkretną interwencję - ktoś musi robić porządek na tym świecie i myślę że to spoczywa na naszych barkach czy się to komuś podoba czy nie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.