Facebook Google+ Twitter

Sondaż CBOS o aferze Amber Gold. Winne złe prawo, organa ścigania i sądy

Afera parabanku Amber Gold długo jeszcze będzie bulwersować opinię publiczną. Wielkość kwoty zagarniętej przez założyciela firmy, budzą ogromne emocje. Polacy obwiniają za to głównie złe prawo i wymiar sprawiedliwości.

 / Fot. Zorro2212/CC BY-SA 3.0Afera gdańskiej spółki Amber Gold ciągle elektryzuje i bulwersuje Polaków. Z sondażu pracowni CBOS wynika, że za aferę tę Polacy winią na ogół: złe prawo, które umożliwiło powstanie i kontynuowanie przestępczej działalności (71 proc. opinii badanych), brak działania prokuratury i policji (68 proc.), a także bierność wymiaru sprawiedliwości i sędziów (66 proc.). Według 63 proc. ankietowanych za aferę Amber Gold odpowiada także Komisja Nadzoru Finansowego, bo nie dość wyraźnie ostrzegała obywateli przed tym parabankiem.

Ale także aż 60 proc. badanych wyraża pogląd, że za aferę tę ponoszą odpowiedzialność sami inwestorzy, którzy, z naiwności czy też chciwości, uwierzyli w nadzwyczajnie wysokie zyski w skali roku, jakie mieli otrzymać, powierzając tej firmie swoje pieniądze.

56 proc. respondentów wskazuje, że na liście odpowiedzialnych za aferę Amber Gold powinny być także służby specjalne, czyli ABW i CBA, a zdaniem 52 proc. - również rząd. Według 51 proc., nie jest bez winy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), który nie zajmował się weryfikacją wiarygodności tej firmy i jej reklam. Natomiast co trzeci badany (35 proc.) uważa, że media i dziennikarze ponoszą dużą odpowiedzialność za aferę.

Ankietowani najbardziej jednoznacznie ocenili odpowiedzialność założyciela i właściciela Amber Gold, aresztowanego Marcina P. Aż 86 proc. ankietowanych jest zdania, że upadek gdańskiej firmy, nie był potknięciem młodego biznesmena, lecz wyrachowanym "oszustwem, za które pełną odpowiedzialność ponosi właściciel" - podaje serwis fakty.interia.pl.

Zdaniem większości respondentów, afera Amber Gold nie byłaby możliwa, gdyby wcześniejsze działania założyciela tej spółki, były właściwie potraktowane przez wymiar sprawiedliwości lub chociażby tylko lepiej znane i nagłośnione przez opinię publiczną. Tylko co piąty pytany w badaniu (21 proc.) zgadza się z opinią, że spadek cen złota, w które firma miała inwestować pozyskiwane fundusze, mógł doprowadzić do jej upadku.

Ponad połowa respondentów (53 proc.) przychyla się do opinii, że przede wszystkim państwo powinno sprawdzać wiarygodność firm oferujących usługi finansowe obywatelom. A jedynie co piąty respondent (22 proc.) uważa, że wiarygodność takich firm powinny sprawdzać głównie osoby, które powierzają im swoje oszczędności. Tyle samo badanych (22 proc.) uznaje, że zarówno państwo jak i osoby korzystające z usług firm finansowych, w równym stopniu ponoszą odpowiedzialność za sprawdzanie ich rynkowej wiarygodności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.