Facebook Google+ Twitter

Sondaż prezydencki - powrót do przewidywanego układu sił

Uśrednione wyniki ostatnich badań sondażowych pokazują stan rzeczy jaki najczęściej prognozowano. Bronisław Komorowski stopniowo pnie się w górę, zaś reszta stawki stanowi tło tracące oparcie we wcześniej zdobytych wyborcach.

Mat. ilustr. http://www.glosuj.org.pl/ / Fot. http://www.glosuj.org.pl/Zaledwie trzeci tydzień kampanii wyborczych w wyścigu o fotel prezydenta RP, a już klaruje się obraz jaki poczytywano sobie za najbardziej prawdopodobny. Jednakowoż liczby bywają iluzoryczne, zaś polityczny układ sił w czasie wyborów jest nadwrażliwy na bodźce z zewnątrz i wiele może się zmienić. Póki co, jedynie Bronisław Komorowski zdaje się odzyskiwać utracone punkty. Pozostali zaczynają stanowić już tylko tło, z mniej lub bardziej wyraźnie zarysowaną tendencją spadkową, ewentualnie utrzymują pozycję sprzed kilku dni. Kwestia drugiej tury wyborów na dzień dzisiejszy to odowływanie się do tak zwanych szans matematycznych. Poniższy sondaż jest średnią z ostatnich 5 badań przeprowadzonych przez CBOS, Estymator, GFK Polonia, Millward Brown i TNS Polska, a publikowany przez ewybory.pl na dzień 25.02.2015r.:


Bronisław Komorowski 52.0 ⇑ - codzienne doniesienia o niknącym poparciu zdają się dezaktualizować; uśrednione, całościowe wyniki dają bardziej przekrojowy obraz, z którego wyłania się Bronisław Komorowski na powrót punktujący in plus. To akurat nie jest zaskakujące i pozostaje zgodne z przewidywaniami. Jednym z czynników jakie składają się na stabilność pozycji kandydata, może być książka "Zwykły polski los", która już 4 marca ukaże się na rynku księgarsko-wydawniczym. Komorowski przedstawi w niej historię swojego życia, w której nie brak obrazów ukazujących go jako opozycjonistę prześladowanego przez aparat państwowego reżimu, a nawet dzieje zamachu na milicjanta, którego był uczestnikiem, a co ostatecznie nie zostało zrealizowane. Głos oponentów z PCH24.pl w odniesieniu do publikacji utrzymuje, że to właśnie Bronisław Komorowski nasyłał milicję na opozycjonistów.

Andrzej Duda 20.2 ⇓ - bieżący tydzień może zamknąć się niezbyt korzystnym wynikiem dla kandydata Prawa i Sprawiedliwości, być może to naturalny interwał dający chwilę na złapanie oddechu w gorączce kampanii wyborczej; zarazem Duda co raz silniej zaznacza pierwiastki patriotyczne i poczucia tożsamości narodowościowej. Przypomina o historii przez lata spychanej oficjalnie na boczne tory: "W Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" bądźmy dumni i wywieśmy biało-czerwone flagi!" Jego wizerunek jako kandydata odbierany jest niejednoznacznie. Bartłomiej Sienkiewicz mówił kilka dni temu w TVN: "To, co mnie najbardziej zdziwiło, to pozycja Andrzeja Dudy, który w gruncie rzeczy wygłaszał nie prezydenckie przemówienia, a premierowskie."

Magdalena Ogórek 5.6 ⇓ - dynamizm osobowości zjawiskowej kandydatki w odwrocie, choć strata w punktach procentowych jest nieznaczna; kampania Magdaleny Ogórek w ostatnich dniach, nazywana jest "milczącą", a ubiegająca się o urząd prezydenta "nieuchwytną". Aura tajemnicy i otoczki high life chyba nie wychodzi na dobre. Media przebąkują o wyborczym eksperymencie, co czyni wizerunek kandydata niepokojącym dla wyborców.

Adam Jarubas 2.8 = - czego by nie mówić, kandydat ludowców jest najbardziej efektywny w ucieczce z ostatnich miejsc, chwilowo bez zmian; tendencje spadkowe Magdaleny Ogórek i Andrzeja Dudy czynią jego udział wielce obiecującym; zagrożenie mogą przynieść kandydatowi media, które używają sobie po rozmowie Jarubasa z Moniką Olejnik, gdzie nie potrafił podać nazwisk szefa dyplomacji Ukrainy, premiera Słowacji, a nawet sekretarza generalnego ONZ. Czy to wpadka z niewiedzą, czy trema i nerwy, to jednak może być brane pod uwagę nie tylko przez środki masowego przekazu, ale również przez potencjalnych wyborców.

Paweł Kukiz 2.6 = - notowania niby bez strat, ale wciąż w impasie; w tym tygodniu Paweł Kukiz mniej bywał na pierwszym planie wyborczego wyścigu, aczkolwiek wciąż dzielił swój czas, między wszystkie strony kraju w którym było go pełno; wielu artystów formatu Kukiza nie znajduje pełnego zrozumienia dla jego startu w wyborach, za to odrobiną sympatii dla energicznego muzyka okazują się prawicowcy: "Paweł Kukiz – w gruncie rzeczy – apeluje do obywateli III Rzeczpospolitej: przestańcie być moherami i lemingami, stańcie się Polakami" - (Prawica.net)

Janusz Palikot 2.4 = - lider Twojego Ruchu nadal apeluje do prezydenta o udział w debacie i równie efektywnie klaruje się jego procentowe poparcie według sondażów; Janusz Palikot od kilku dni nie zyskuje, ani nie traci. Część uwagi poświęcił na krytykę Magdaleny Ogórek: "To jest kompromitujące i zawstydzające dla Polski - nie dla SLD, Leszka Millera, czy samej pani Ogórek." Rolnikom obiecuje wolną rękę w przetwórstwie pod hasłem: "Mamy maliny – róbmy dżemy".

Janusz Korwin-Mikke 2.4 = - spore oczekiwania związane z uczestnictwem kontrowersyjnego i nieobliczalnego lidera KORWiN, nie znajdują pokrycia w rzeczywistości, póki co. Obecnie zaangażowany w obronę wizerunku i racji bytu Kamila Durczoka. Poza tym nadal deklaruje prorosyjskie sympatie, w tym żywi niekłamaną atencję do osoby Władimira Putina: "Jest dobrym prezydentem Rosji i pewnie byłby dobrym prezydentem Polski."

Anna Grodzka 0.8 ⇓ - zmiany w obozie Zielonych pokazują zmniejszające się poparcie wyborców; mocno trzymająca się kandydatka zaczęła tracić punkty procentowe, niknie w dalszym tle stawki, zaczyna być postrzegana poprzez pryzmat tematów dyżurnych, a to źle wróży na przyszłość. Można jednak oczekiwać, że Anna Grodzka jeszcze rozbłyśnie wszem i wobec.

Marian Kowalski 0.0 = - wedle aktualnych danych sondażowych, kandydat Ruchu Narodowego odchodzi jakby w niebyt. Spora strata popularności, jaką jeszcze do niedawna dało się zaobserwować, zapewne wiąże się z "pacyfistyczną" linią ideologii głoszonych przez Mariana Kowalskiego. Mówiąc o Komorowskim "pchającym nas do wojny" i odżegnując siebie oraz naród od jakiejkolwiek roli w konfliktach mocarstwowych, popadł w konflikt z własnej myśli panoramą narodu o którym rozprawiał w kategoriach: "skończenie ze służalczością Polski, zginaniem karku przed obcymi". Do tego momentu zyskiwał niepomiernie. Inna sprawa, że uczciwość i zdrowy rozsądek, nie zawsze są wartościami sprawdzającymi się w polityce, stąd zapewne run notowań Kowalskiego w kontekście konsekwentnej realizacji zapowiadanych planów i założeń.


źródło: ewybory.eu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Analizę sondaży zawsze rozpoczynam od "zjawiskowej kandydatki":) Dopiero potem przechodzę do innych osób.
"Jednakowoż liczby bywają iluzoryczne, zaś polityczny układ sił w czasie wyborów jest nadwrażliwy na bodźce z zewnątrz i wiele może się zmienić." - PRAWDA! Jak miło zgadzać się z Pawłem Jankowskim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podaję linka do alternatywnego sondażu wyborczego link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy jest jakiś powód, poza oczywiście nachalnym reklamowaniem w głównych mediach, że Komorowski ma, aż tak wielką przewagę nad pozostałymi kandydatami, że wybory właściwie tracą sens?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.