Facebook Google+ Twitter

Sondaż. Rosjanie deklarują coraz większe poparcie dla Putina

Sondaż Ogólnorosyjskiego Ośrodka Badania Opinii Publicznej (WCIOM) prezentuje dane z których wyłania się obraz uwielbienia dla Władimira Putina. 67,8 procent przychylnych głosów dla przywódcy Federacji Rosji to najwyższy wynik od 2012r.

Agencja RIA Novosti podaje wyniki sondażu przeprowadzonego przez Władimir Putin - numer 1 w Federacji Rosyjskiej, a który jest na świecie...? niezalezna.pl; licencja: CC3.0 / Fot. Marina LystsevaOgólnorosyjski Ośrodek Badania Opinii Publicznej (WCIOM). Według danych ma miejsce hossa notowań Władimira Putina na rosyjskiej giełdzie uczuć i emocji obywateli. Już drugi tydzień z rzędu utrzymuje się niesłabnące poparcie dla wszystkich poczynań rosyjskiego przywódcy. Wysoki wynik 67,8 procent jest najwyższym wyrazem uznania od zapoczątkowania jego kadencji. Zaraz po wygraniu przez Putina wyborów prezydenckich sondaże dokumentowały 68,8 proc. pozytywnych ocen. Co prawda, 60-procentowa średnia poparcia utrzymuje się właśnie od wtedy, czyli od maja 2012 roku, ale każdy procent dla lub przeciw Putinowi jest znaczącą wskazówką. Według tamtejszych ekspertów, taka zwyżka zaufania ma swoją oczywistą przyczynę, która daje się zaobserwować w odniesieniu do "pogorszenia sytuacji politycznej na Ukrainie i na Krymie (co zostało nazwane głównym wydarzeniem tygodnia przez 53 proc. respondentów), udanego przeprowadzenia zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi, uroczystości wręczenia nagród i przygotowania do otwarcia Igrzysk Paraolimpijskich (42 proc.)."

Sondaż WCIOM przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 1,6 tysięcy osób w 130 miejscowościach 42 regionów Rosji. Błąd statystyczny nie przekracza 3,4 proc.

Gdyby bezkrytycznie wierzyć sondażom, trzeba by uznać, że wizerunek Władimira Putina jako głowy państwa znienawidzonej przez większą część obywateli Rosji jest w dużym stopniu wygodnym zafałszowaniem i efektem propagandy państw Europy Zachodniej (w tym Polska) i Stanów Zjednoczonych. O ile nie dziwi strategia kierunkowania społecznych nastrojów w obliczu ryzyka wystąpienia konfliktu zbrojnego, o tyle zaskakuje prezentacja poglądu, iż Plac Czerwony jest gotowy zamienić się w Majdan, a Putin jest na dobrej drodze, by pójść w ślady Wiktora Janukowycza. Można ostrożnie przyjmować, że Władimir Putin zyskuje serca i dusze swoich obywateli i nie musi zbytnio przejmować się jakąkolwiek opozycją, a tym bardziej ułudą przewrotu. Czas nacechowany widmem wojny jest idealnym narzędziem, by zyskać poklask i oddanie swojego narodu. Władimir Putin nie sprawia wrażenia człowieka, który chce działać w sposób nieprzemyślany i zmarnować takie pięć minut w światowej historii. Sęk w tym, że ilekroć szeroko rozumiana światowa opinia publiczna nie godzi się ze stanowiskiem Rosji, tylekroć kończy się na długofalowych i bezskutecznych działaniach propagandowych. Oburzano się, grożono, radzono, i tyle. Jeszcze nie tak dawno nie do pomyślenia było, aby w XXI wieku przywódca światowego mocarstwa mógł legitymować się kapitałem doświadczeń nabytych w KGB. Świat pogodził się i z tym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Padł kolejny rekord tego poparcia. Ci którzy wykorzystali Majdan muszą sobie zadać pytanie o bilans strat i zysków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe jaki procent respondentów odpowiedział TAK z lęku przed konsekwencjami?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pomimo wszystko miejmy nadzieje, że Matka Boska wysłucha prośby dziw czyn z "Pussy Rot"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nasi politycy zawarli by mieć takie ''słabe'' notowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można też spojrzeć inaczej na wyniki badań (które i tak uważam za zbyt optymistyczne dla Putina)
Ćwierć ankietowanych jest przeciwna Putinowi i jego polityce wobec Ukrainy. Ćwierć, to bardzo dużo. Jeżeli Putin ulegnie opinii międzynarodowej, to zawiedzie tym samym swoich wielbicieli.
Można więc przypuszczać, że Putin sam zaszachował swoją pozycję na arenie politycznej Rosji. Niestety nie wróży to najlepiej dla Krymu jak całego świata, gdyż nie sądzę, by Putin, który kocha władzę, w armii upatruje siłę polityczną, i który ma niewątpliwe zapędy imperialistyczne zdecyduje się na poświęcenie własnej pozycji politycznej.
Jest zbyt wielkim egoistą na dodatek o dyktatorskich zapędach. I tutaj bardzo bym się chciał pomylić, gdyż nieustępliwość Putina może doprowadzić do globalnej wojny, w której żadne sondaże nie będą już miały znaczenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Putin nie jest gościem, którego można nabrać na "rozerwany plecak" lub coś podobnego. To typ decydenta, którego wszędzie nazywają tyranem. Porównania do Hitlera czy przywódców Korei Południowej dają wyobrażenie o sile wizerunku jaki zapadł w powszechnym wyobrażeniu, tak w Rosji jak i poza jej granicami. Pewna nuta skrajnego nacjonalizmu w swoim kraju zawsze będzie wpierw stać w równym rzędzie z aktualnie poprawną definicją patriotyzmu. Większość Rosjan chce poczuć się obywatelami silnego państwa, tym bardziej wobec rozgrywki z Ukrainą. To najlepszy czas kiedy lud z ufnością i lubością chłonie słowa wartościujące, kiedy tłum może poczuć się potężnym organizmem, któremu wpojono zasady działania na rozkaz; do tego dochodzi zdrowe przeświadczenie racji i nieomylnego działania, czyli armia trzymająca składniej resztę kraju, który rwie się z miłością na ustach, by pogonić kogo się da, Żydów, czarnych, Polaczków, Ukraińców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nagłówek mego komentarza: przez nerwy pomyliłem Szanownego Autora z panią Adrianną. Przepraszam.

Denerwuje mnie i wybitnie martwi jedno; wydarzenia rozgrywają się w iście diabelskim tempie, a to może doprowadzić do ponownego rozlewu krwi. Jest to ostatnia rzecz, jakiej należy sobe życzyć, ale... Ktoś nakręcił spiralę wychwalając chuliganów robiących pochodnie z policjantów i dalej to robi, podgrzewając atmosferę. To drugi powód do rosnącego zdenerwowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorka nie zna zupełnie historii najnowszej? Młody wiek nie jest żadnym usprawiedliwieniem jeśli coś takiego ma miejsce. Jeden z kanclerzy RFN był przedtem szefem propagandy radiowej Trzeciej Rzeszy w językach obcych i... Z wyjątkiem propagandy bloku radzieckiego nikomu to nie przeszkadzało. Nawet antyfaszyście Willemu Brandtowi, który terminował pod takim szefem rządu jako minister spraw zagranicznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sondaż zrobiony przed inwazją na Krym .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan na prawdę wierzy w szczerość tego sondażu... ja na prawdę nie wierzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.