Facebook Google+ Twitter

"Sondaże wykonujmy rzadziej, ale rzetelniej". Wywiad z prof. Szrederem

Współautorzy: Paweł Gniadkowski

Sondaż wyborczy nie daje pełnego obrazu, a jedynie przybliżony wynik wyborów. Stanowi jednak silny wyznacznik trendu. Co wpływa na wiarygodność sondaży? Jak je interpretować oraz jaki wpływ mają na wyborców? Między innymi o to zapytaliśmy prof. dr hab. Mirosława Szredera z Uniwersytetu Gdańskiego.

Prof. Mirosław Szreder / Fot. Mirosław SzrederNatalia Wykrota, Paweł Gniadkowski: Od pewnego czasu jesteśmy bombardowani sondażami przedwyborczymi. Rozmaite pracownie, różnorodne wyniki... Czym tłumaczyłby Pan takie zainteresowanie sondażami przedwyborczymi na wiele miesięcy przed wyborami?
Prof. Mirosław Szreder: Jeśli chodzi o zainteresowanie sondażami w ogóle, to przyznać trzeba, że w pewnym sensie każdego z nas interesuje, co na dany temat, zwłaszcza, gdy ma on wymiar społeczny, sądzą inni. Pragniemy znać opinie innych osób po to, aby móc własną opinię umieścić w odpowiednim kontekście. Jest to naturalna droga lepszego poznawania i rozumienia świata. Współcześnie, przy coraz rzadszych bezpośrednich kontaktach międzyludzkich, aby poznać opinie i postawy innych osób, sięgamy do wyników sondaży. Bardzo syntetycznie, w kilku liczbach ujmują one obraz postaw i politycznych preferencji naszych współobywateli. Przedwyborcze sondaże są dodatkowo interesujące wtedy, kiedy scena polityczna jest dość dynamiczna i w wynikach sondaży jedni poszukują nadziei na umocnienie się popieranej partii, a inni potwierdzenia na silną pozycję swojego ugrupowania. Im bliżej wyborów, tym wyścig ten staje się bardziej pasjonujący. W Polsce rozpoczął się on w tym roku rzeczywiście bardzo wcześnie. Być może dlatego, że i dystans dzielący dwie najważniejsze partie PO i PiS był znaczny, i trudno byłoby się spodziewać, że może on zniknąć w ciągu kilku tygodni. Parę miesięcy może jednak wystarczyć.

Poparcie dla PO spada. Polakom nie spodobało się zamieszanie ws. OFE?

Eksperci twierdzą, że dobór metod do przeprowadzenia ankiety ma znaczący wpływ na różnice w wynikach sondaży. Które z metod są najbardziej rzetelne i najlepiej odzwierciedlają preferencje wyborców?
Metody realizacji sondaży stosowane przez ośrodki badawcze wcale się między sobą bardzo nie różnią. Wszystkie one losują próbę wyborców o podobnej liczebności (ok. 1100 osób) i zadają respondentom podobne pytanie o to, na kogo oddaliby głos, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę. Są jednak pewne szczegółowe elementy, które wpływają na stopień wiarygodności wyników i ich precyzję. Po pierwsze, ważne jest, czy zbiorowość respondentów nie została w jakiś sposób ograniczona, np. do tych, którzy posiadają w domu telefon stacjonarny. Tego typu ograniczenia w tzw. operacie losowania mogą prowadzić do błędów, których wielkość trudno zmierzyć. Po drugie, ogromne znaczenie ma to, w jaki sposób instytut badawczy traktuje braki odpowiedzi, czyli tych respondentów wylosowanych do próby, którzy odmawiają udzielenia odpowiedzi. Jest to kwestia, którą uznałbym za absolutnie krytyczną w całym badaniu. Wiadomo bowiem, że odmów bywa nawet kilkadziesiąt procent, np. więcej niż co druga osoba nie godzi się na udzielenie odpowiedzi lub brak jest z nią kontaktu. Warto pamiętać, że każda odmowa, także wtedy, kiedy zostanie zastąpiona inną wylosowaną osobą, rodzi błąd. Im więcej odmów, tym błąd całkowity badania większy. W wielu sondażach odmowy mogą generować błąd kilkakrotnie większy od trzyprocentowego błędu losowania. Po trzecie, w badanej próbie zawsze występują osoby niezdecydowane i lepiej jest podać, jaki stanowiły procent próby, niż dzielić je proporcjonalnie do wyników uzyskanych od osób zdecydowanych na kogo głosować.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Po co te kolejne KŁAMSTWA, że sondaże są uczciwie. Na pewno musi się to wam opłacać bo to wasz biznes. A w polityce biznes musi śmierdzieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zdzisław Kowalski
  • Zdzisław Kowalski
  • 24.03.2011 20:11

Prawdziwe sondaż są na zlecenie Gazety Wyborczej syna Tuska .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kobe
  • Kobe
  • 24.03.2011 19:32

Mnie tam sondaże niewiele obchodzą,a PiS przerżnie kolejne wybory.-To nie ulega wątpliwości.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stefan Kap
  • Stefan Kap
  • 24.03.2011 17:46

Nie odpowiadają albo robią sobie z nich jaja... Wcale się temu nie dziwię. Wiedzą wszak, że którakolwiek z parlamentówek wygra, to niczego to w ich życiu nie zmieni. Nieliczni nadal wypróżniać się będą zlotem a pozostali lebiodą. Więc dla tego do wszystkich badań kpiąco się odnoszą. I słusznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.