Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9466 miejsce

SOPA i ACTA, czyli panika w sieci. O co w tym chodzi?

W sobotę hakerzy włamali się na stronę Sejmu, premiera i ministerstwa kultury. Od kilku dni w internecie trwa akcja protestacyjna przeciwko amerykańskiej i europejskiej ustawie antypirackiej - kolejno SOPA i ACTA, ale wydaje mi się, że niektórzy chyba nie do końca wiedzą o co w tym proteście chodzi.

 / Fot. YoutubeStaram się na bieżąco śledzić to, co dzieje się w sieci. W ciągu ostatnich kilku dni powstało pełno obrazków, artykułów, stron internetowych oraz filmów na YouTube mówiących o tym, że należy powstrzymać wprowadzenie ustaw antypirackich - amerykańskiej SOPA i europejskiej ACTA.

Nie jestem prawnikiem, więc nie zamierzam wypowiadać się na temat tego, czy ustawy te są pożyteczne, czy szkodliwe, ale jednak pozwolę sobie zabrać głos w kwestii wyolbrzymiania problemu. O co chodzi? Otóż wiele tekstów i komentarzy na ten temat swoją formą przypomina mi teorie spiskowe, a oprócz tego niektórzy zdają się nie wiedzieć przeciwko czemu tak na prawdę w przypadku tych ustaw powinno się protestować.

Wolność w internecie zagrożona. Polska podpisze porozumienie ACTA

Moim zdaniem oba dokumenty są w połowie dobre i w połowie złe. Dlaczego? Dobra strona polega na tym, że były by ścigane osoby, które w sposób rażący łamią prawa autorskie. Zła strona tych przedsięwzięć jest taka, że agencje rządowe mogłyby na mocy prawa wejść z butami do naszych komputerów, które nie na darmo nazywamy osobistymi. Niektórzy z komentujących fakt chęci wprowadzenia tych tworów brzmią jakby nie do końca wiedzieli przeciwko czemu powinno się protestować.

Hakerzy z Anonymus zablokowali strony prezydenta i premiera. Oberwało też Ministerstwo Kultury

Przedwczoraj ogłoszono zamknięcie stron Megaupload oraz Megavideo. W sieci podniosła się wrzawa, że należy pościągać wszystkie torrenty świata, bo niedługo ich zabraknie. Pojawiły się teksty typu "jak SOPA i ACTA przejdzie, to koniec z darmowym oglądaniem filmów". Uważam takie rozumowanie za co najmniej nierozsądne. Oczywiście internet jako źródło informacji powinno być nietknięte, ale z drugiej strony jeśli ktoś ma pieniądze na kupno komputera, kupno konta premium na serwisie typu Megavideo i opłacenie abonamentu za internet, to chyba ma też środki aby skorzystać chociażby z VOD online.

W końcu kilka złotych za obejrzenie filmu to nie jest majątek. Podobnie jest z muzyką. Obecnie wiele serwisów za śmieszne pieniądze oferuje możliwość pobrania utworów w formacie mp3, które są całkowicie legalne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (104):

Sortuj komentarze:

Czy materiały o manifestacjach przeciw ACTA były publikowane bo tak wypada? Czy to taka zasłona dymna by ukryć swoje stanowisko?

Komentarz został ukrytyrozwiń
NO ACTA
  • NO ACTA
  • 19.02.2012 22:46

Interesująca lista wydawców popierających ACTA. Zwracam uwagę na trzecią pozycję z listy.

„Po przeanalizowaniu postanowień przedmiotowej umowy oraz zapoznaniu się z uzasadnieniem wniosku o udzielenie zgody na podpisanie omawianej umowy, pragniemy wyrazić nasze pełne poparcie dla idei ACTA i jej ratyfikacji w Polsce i w Unii Europejskiej”
Takie stanowisko popiera W24.
http://polskiefakty.pl/wydarzenie-dnia/859-kto-popiera-acta

Komentarz został ukrytyrozwiń
Pawel
  • Pawel
  • 04.02.2012 18:17

Panie Wojciechu pisze Pan, że nie kara się za ściąganie, ale za udostępnianie plików. Tu jest Pan w błędzie odczułem to na własnej skórze nie jestem jakimś małolatem, bo mam 50 lat i jestem zwykłym zjadaczem chleba jak z 80% naszego społeczeństwa to znaczy, że żyję za około 1600zł brutto swój pierwszy laptop kupiłem z odzysku, bo niestety nie stać mnie na nowy. Na początku ubiegłego roku ściągnąłem z jakiejś strony internetowej Mp3” Budki suflera’’ w sumie było to 5 utworów lecz by to ściągnąć musiałem opłacić sms Premium za29zł i się zarejestrować w połowie czerwca dostałem pisemko że ściągnąłem” NIELEGALNIE” te Mp3 i mam zapłacić 700zł dla ZAIKS oczywiście nie zapłaciłem. W styczniu tego roku dostałem powiadomienie z policji,iż zostało wszczęte postępowanie w stosunku do mojej osoby i nie zwłocznie mam dostarczyć komputer celem zabezpieczenia –skończyło się zabraniem dysku i zapłatą kwoty 847zł więc twierdzę po swoim przykładzie że ściąganie jest też karalne i nie ważne z jakich pobudek. Myślę ,że po wprowadzeniu ACTA zostanie nam tylko poczta i komunikatory bo jak na razie nie trzeba jeszcze za to płacić co do pobrania czego kol wiek to będzie strach bo ktoś upomni się o kasę za prawa autorskie –nie jestem za piractwem bo autor też człowiek i też musi żyć ale bez przesady przy mojej pensji i cenach płyt czy filmów nie wspomnę o oprogramowaniu może należało by zacząć od obniżenia cen by stać nas było kupić sobie oryginalne oprogramowanie czy płytę i nie będzie nikt musiał kupować tańszego pirata bo nie będzie się to kalkulować. Może właśnie tą drogą trzeba iść?

Komentarz został ukrytyrozwiń
kim dotcom
  • kim dotcom
  • 03.02.2012 13:24

jeb...ana pyra!!!!ale pier...doli głupoty az sie zygac chce

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek
  • Marek
  • 29.01.2012 22:59

"Gdyby na przykład była możliwość za około 5-10 złotych pobrania z internetu i nagrania na własnym sprzęcie i płycie zakupionego w tej cenie filmu lub muzyki na pewno firmy odnotowały by większe zyski niż obecnie bo wiele osób by się na to zgodziło. "
Niestety firmy (nie wszystkie na całe szczęście) nie dorosły jeszcze do takiego sposobu dystrybucji i korzyści z tego wynikających. Piraci sami nakręcili by im siatkę dystrybucji, a więc koszta były by minimalne.
Chociaż raczej boją się tego, że ludzie zażądali by możliwości kupowania pojedynczych plików (piosenek) i wtedy wypychacze nie sprzedawały by się w ogóle i artyści MUSIELI by zacząć wreszcie nagrywać dobre kawałki, a z tym dzisiaj jest bardzo ciężko.

Komentarz został ukrytyrozwiń
mikstu
  • mikstu
  • 28.01.2012 17:04

Panie Wojciechu!
Pana komentarz dowodzi, że bardzo racjonalnie podchodzi pan do interpretacji prawa.
Niestety ustawy są tak skonstruowane, że interpretacja ich może być bardzo różna!
Tak więc ACTA daje państwu, czy też korporacjom możliwość interpretowania prawa na własny sposób.
Oczywiście nie jest to nowością, bo i polskie prawo jest na tyle niejasne, że trzeba prawników, aby przystosować je do konkretnej sytuacji (koszty!). I bardzo często okazuje się, że opinie prawników diametralnie się różnią.
Tak więc dalsze zaostrzanie tematu łamania praw intelektualnych, uważam za nieporozumienie.
Przecież jest ustawa o Prawach autorskich. (w opinii wielu i tak zbyt restrykcyjna)
Wydaje mi się, że problem nie polega na prawie, ale na jego egzekwowaniu...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anonymous
  • Anonymous
  • 28.01.2012 15:52

Jeśli chcecie walczyć z piractwem w sieci to powinno się obniżyć ceny za filmy i muzykę. Kto w polskim spoleczeństwie jest w stanie wydać 100 złotych za film na DVD. Gdyby na przykład była możliwość za około 5-10 złotych pobrania z internetu i nagrania na własnym sprzęcie i płycie zakupionego w tej cenie filmu lub muzyki na pewno firmy odnotowały by większe zyski niż obecnie bo wiele osób by się na to zgodziło.

Komentarz został ukrytyrozwiń
"oburzony"
  • "oburzony"
  • 27.01.2012 07:50

Panie Wojciechu.Byłem niechętnie nastawiony do protestów przeciw ustawom. Po Pańskim artykule całkowicie ich popieram, Jest duch i litera prawa.Duch może jest w porządku, ale znika gdy zaczynają działać paragrafy.
70 % prawników na świecie pracuje w USA. Żyją sobie świetnie bo są na utrzymaniu wielkich korporacji i agencji rządowych. Zwykły Kowalski jest bez szans obrony z tą potęgą. Te ustawy stawiają Kowalskiego w narożniku, aby ułatwić gigantom znokautowanie go gdy będą mieli takie życzenie. NIE! dla tych ustaw. Proszę zobaczyć jak to działa na przykładzie sprawy studenta R. O,Dwyera.

Komentarz został ukrytyrozwiń
darimarc
  • darimarc
  • 26.01.2012 23:07

A skąd wiesz autorze, że na inwiligacji ściągających nielegalne filmy się skończy? Nie jest to aby pretekst?

Komentarz został ukrytyrozwiń
MICHAŁ
  • MICHAŁ
  • 26.01.2012 22:37

Panie Wojtku wiem co ma pan na myśli ale piractwa nie likwiduje się na necie zakazami bo ono rośnie w siłe nowe torrenty szyfrowania i podziemia i nie wiem co jeszcze tylko pod wpływem zakazów rosną zamiast coraz wiecej tańszych witryn niż w realu z muzyką załatwiło by piractwo ACTA to tylko narzędzie do kontroli internetu i czarno to widzę zgarną troszkę młodych ludzi co nie mają kasy nie wiem co pan o tym sądzi?nie wiem ale czytałem co pisał p.Cejrowski o ACTA i jestem pod wrażeniem POZDRAWIAM

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.