Czy "terapia soplem" z wysokości kilkunastu metrów, to taki nowy rodzaj zabiegu dla pacjentów? I to wszystko oferuje przychodnia CePeLek i w ramach NFZ?
Miejsce w centrum stolicy, budynek CePeLeku u zbiegu ulic Koszykowej i Jana Pawła II przykuwa uwagę przechodniów nie tylko wielkim napisem "Kriokomora w ramach NFZ". Ostatnio zachwycają znajdujące się tam gigant sople. A może raczej przerażają. 
Zobacz także:
Artykuły
(1008)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.40)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Krzysiak 22.01.2010 20:03
Chyba byłby problem z wylądowaniem. Kiedyś widziałam akcję "przerzucania" w parku przy Szpitalu Bródnowskim z karetki pogotowia do helikoptera osobę poparzoną. Odlecieli do Centrum Leczenia Oparzeń na Śląsku.
Ryszard Jan Zagórski 22.01.2010 19:53
A jeżeli nieszczęście... się zdarzy w czasie gdy firma jest zamknięta?
link
Ewa Krzysiak 15.01.2010 19:21
No tak, 2 w 1 a nawet 3 w 1. Jak dostać soplem to tylko tam. Bo od razu i pomoc lekarska zapewniona. Przynajmniej w teorii.
Krzysztof Krzak 15.01.2010 18:40
Kriokomora i sople lodowe? Nie widzę sprzeczności..... Żartowałem /+/
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)