Facebook Google+ Twitter

Sopocka wojna o śmieci

Od 1 lipca zgodnie z ustawą zmieniają się zasady usuwania śmieci i naliczania opłat za tą „usługę”. Sposobów naliczania opłat jest co najmniej kilka. I nawet one mogą być powodem do „wojny” mieszkańców z samorządem.

 / Fot. Darek SzczecinaW Sopocie już zdecydowano. Od 1 lipca każdy właściciel posesji (a w dalszej kolejności najemca) poniosą koszt wywozu śmieci. Metoda naliczenia opłat przyjęta przez Radę Miasta Sopotu jest bardzo prosta. Ile powierzchni liczy sobie mieszkanie, tyle zapłacą mieszkańcy, bez względu na to ilu będzie śmieci produkować. Metoda prosta i łatwa do realizacji, zarówno dla miejskich urzędników jak i administratorów nieruchomości.

Dlaczego mamy płacić od powierzchni lokalu a nie od ilości osób w nim zamieszkujących? – pytają się przeciwnicy rekomendowanego przez Prezydenta Sopotu sposobu naliczania opłat śmieciowych. Przecież to ludzie produkują śmieci. Radny z ruchu kocham Sopot Henryk Hryszkiewicz przesłał do wszystkich mieszkańców ulotkę, w której wymienił z nazwiska trzynastu radnych glosujących za niesprawiedliwą uchwałą śmieciową. Ruch społeczny Kocham Sopot ruszył z kampanią zbierania podpisów pod obywatelską inicjatywą w sprawie zmiany sposobu naliczania za śmieci od 2014 roku. Zebrano ponad 800 podpisów poparcia. Wniosek został wczoraj złożony do komisji Ochrony Środowiska. Jednak z powodu barku – jak stwierdził przewodniczący komisji – weryfikacji prawdziwości podpisów wniosek przez komisję nie został rozpatrzony.

Ryszard Kajkowski z RKS ma nadzieję, że przed 17 maja weryfikacja zostanie zakończona i wniosek trafi pod obrady rady miasta. „Nie jest uczciwe – przekonują przeciwnicy przyjętej przez władze miasta uchwały śmieciowej – aby cena za opłaty śmieciowe dla starszych, samotnych osób wzrosły od 300% do 500% mimo, że te osoby tworzą najmniej śmieci”. Te argumenty nie są wyssane z palca, gdyż w Sopocie wiele starszych samotnych osób zajmuje wielkie mieszkania, nawet i stumetrowe.

Z uchwały śmieciowej są natomiast zadowolone rodziny liczne, mieszkające często w ogromnym przegęszczeniu i nie mające szans na poprawę warunków mieszkaniowych. „Jak komuś samotnemu jest za drogo to niech zamieni mieszkanie na moje” – oferuje matka sześcioosobowej rodziny gnieżdżącej się w dwóch małych pokoikach. Może argument finansowy spowoduje ruch w mieszkaniach w mięście. Co jednak jest wątpliwe, gdyż samotne osoby w dużych mieszkaniach często goszczą rodziny w okresie letnim, a nawet wynajmują letnikom za pokaźne kwoty.

W tej „wojnie” o sposób naliczania za śmieci niezauważalny jest program namawiający do segregowania śmieci. Bo podobno segregacja może poważnie obniżyć koszty. I o ile może to sprawdzić się w domkach jednorodzinnych, o tyle w blokowiskach segregacja jest niewykonalna.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Ale to naliczanie jest niesprawiedliwe. Powinni dać jakąś wagę czy coś w tym rodzaju i kasować od kg

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę państwa, nie ma innego sposobu na góry plastykowych opalowań jak ich spalanie. OBieg wtórny nie występuje. Z wierzących w ten ostatni można się tylko uśmiać. Rzecz jest godna komedii Stanisława Barei. Ekobzik (taki jest tytuł książki znanego niemieckiego publicysty) jest natomiast niezwykle zyskowny dla jego twórców i żywicieli.

http://www.welt.de/politik/deutschland/article13920108/Das-sind-die-fuenf-groessten-Oeko-Irrtuemer-der-Deutschen.html

Co do opakowań szklanych dobrze pamiętam jak o niebo lepiej smakowała oranżada, a zwłaszcza mineralna spod szkła i metalowej zakrętki. Zaś na większe potrzeby kupowano całymi skrzynkami. Co prawda właściciele prywatnych samochodów zyskują oszczędność paliwa dzięki lżejszym eurobutelkom, ale tracą ją z nawiązką dzięki obowiązkowi jeżdżenia z włączonymi reflektorami w słoneczne dni. Ludzie! Dostrzeżmy wreszcie otaczającą nas paranoję! Ona ma jeszcze mneij sensu niż ustrój komunistyczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu, wygląda na to że Sopot jest tańszy. Jeśli przyjąc średnią rodzinę, 4 osoby, mieszkającą bez przepychu, tak w 40m2 to zapłacą łącznie 31 zł gdy nie segregują lub 21 zł gdy posegreguja smieci. Za mieszkanie 120 m2, gdzie wg norm bez przegęszczenia może mieszkać nawet 12 osób zapłacą 88 zł bez segregacji, a 58 zł przy segregacji śmieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

U nas będzie kosztowało 20 złotych od osoby, a jak się segreguje śmieci to 10 złotych od osoby. Do tego nieodpłatnie 4 razy w roku będą zabierali liście i inne tego typu z ogródków oraz dwa razy do roku meble i inne duże rzeczy. W sumie wychodzi na to, że będę teraz płacić mniej niż najtańszej firmie w okolicy. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie dlatego zrobili śmieciową ustawę, aby nikt nie wywoził śmieci do lasu, bo i tak musi zapłacić. Na wywożeniu w las ani na podrzucaniu do cudzych kubłów nic a nic się nie zaoszczędzi. Gmina ma posprzątać i zutylizować, i musi skądś wziąć na to pieniądze, albo z podatków albo obciążyć kosztami lokatorów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nie mój system i został sprawdzony w praktyce:) A u nas, mimo innych rozwiązań, i tak wywozi się śmieci do lasu, podrzuca do cudzych śmietników albo wciska do koszy na ulicach. Zdaję sobie sprawę, że mentalność społeczeństwa zmienia się bardzo powoli, ale może pora zacząć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A kto teraz kupuje wodę mineralną w szkle? Ja już nie widziałem takowej od lat. - Wszędzie plastik... Niemniej firma szkło mogła by zabierać i z pięter. Najważniejsze są jak zwykle chęci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu - opakowania szklane: wyobraża Pan sobie, kto udźwignie zgrzewkę wody mineralnej w szkle? Już dawno ludzie nie kupują pojedynczych butelek, szczególnie tam, gdzie są markety, do których rodziny jadą po zapasy na dłuższy okres.
A swoja drogą - śmieci produkują osoby, a nie metry kwadratowe mieszkania. Rodzina 6 osobowa płaci od metra mniej za ogrzewanie, a samotna osoba w wiekszym mieszkaniu - ponosi znacznie większe koszta za ciepło, mimo wyłączenia grzejników w nie używanych pomieszczeniach.
I tak źle i tak niedobrze. Wszystko to wiąże sie z zastojem mieszkaniowym, życiem pokoleń w jednym mieszkaniu (brak pieniędzy na samodzielne) i niemożnością zamiany większego na mniejsze.
Sama od kilku lat staram się zamienić duże mieszkanie na mniejsze - niestety! Młode, rozwojowe rodziny nie wyobrażaja sobie...życia na IV piętrze bez windy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Pani Marto, fe! - na cudzesach się opierać.
Czy aby nie honorniej jest odkrywać Amerykę od nowa, choć jest już od pół tysiąclecia odkryta?

Komentarz został ukrytyrozwiń

W ogóle cała ta ustawa ma służyć moim zdaniem zarobkowi firm należących do jakichś kolesi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.