Facebook Google+ Twitter

Sopot przeciw agresji – dziś manifestacja "Otwórz Oczy"

Studenci i władze Uniersytetu Gdańskiego wezmą udział w marszu przeciw agresji i obojętności. Manifestujący zdecydowali się wyjść na ulicę po brutalnym morderstwie studenta Bartosza Starczewskiego.

O godz. 15.00. z parkingu przed Wydziałem Ekonomicznym Uniwersytetu Gdańskiego wyruszą ci, którym nie jest obojętna śmierć Bartosza Starczewskiego. Student Uniwersytetu Gdańskiego, został brutalnie pobity przez licealistów w nocy z 18 na 19 października w Sopocie, w pobliżu dyskoteki "Viva". To wydarzenie wstrząsnęło środowiskiem akademickim. Dopiero teraz młodzi ludzie zaczęli zastanawiać się nad własnym bezpieczeństwem. Większość z nich "otworzyła oczy" dopiero po tragicznej śmierci kolegi.

Marsz, który organizują studenci i władze uniwersyteckie, będzie poprzedzony konferencją prasową Prezydenta Miasta Sopotu – Jacka Karnowskiego.

Co dokładnie będzie chciał powiedzieć pan prezydent tego nie wiadomo. Można spekulować kierując się chociażby bardzo krytycznymi wypowiedziami na temat bezpieczeństwa w Trójmieście. Oto niektóre z wypowiedzi, jakie można znaleźć na forum www.trojmiasto.pl .:

– "Centrum Sopotu, a gdzie policja, monitoring? czy tej śmierci nie można było uniknąć? ....bezpieczny Sopot pana Karnowskiego. Skandal", "Oto Sopot Karnowskiego, który wybudował policji widocznie zbyt wygodną komendę a bandziorom Vivę", czy chociażby: "miasto które czerpie takie dochody z rozrywki powinno być stać na monitoring w każdym newralgicznym miejscu. Chyba że komuś zależy żeby go nie było...
Gdzie są patrole ? Gdyby była pewność że idąc w nocy spotka sie kilka patroli policyjnych nikomu nie przyszłoby do głowy bez sensu wszczynać bójki. Nowy Jork sobie poradził, może Sopotowi i całemu Trójmiastu tez się uda ?
I może kiedyś nie będzie to fart,że wrócimy do domu po imprezie....Teraz nie wszyscy wracają..."

Tego typu komentarze oraz wiele innych krytycznych uwag można przeczytać nie tylko na internetowych forach ale usłyszeć chociażby na akademickich korytarzach wśród studentów.

Czy kolejny marsz przeciwko przemocy odniesie pożądany skutek, zmieni coś nie tylko w świadomości ludzi? Tę kwestię wolałabym w zasadzie pozostawić otwartą, jednak w ramach odpowiedzi przypomina mi się fragment wypowiedzi internauty, który tak oto komentuje ideę czwartkowej manifestacji: "... nawet jeśli przemaszerujemy z Gdańska do Gdyni 3 razy w tę i z powrotem to niewiele to zmieni. Durne, łyse, patologiczne łby będą sie tylko z nas śmiać. Dopóki nie zmieni się prawo, to tak naprawdę nic się nie zmieni... W dalszym ciągu będziemy się oglądać za siebie patrząc czy jakiś ćwierćmózg nie goni za nami z kosą".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Niestety z końcowym cytatem musze się zgodzić, bo chwilowe zrywy nic nie dają. A policjanci i tak wola siedzieć w komendzie, czy drzemać w radiowozach, niż dbać o bezpieczeństwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.