Pozycja materiału w rankingach:
"Ci co zapominają o przeszłości, skazani są na jej powtarzanie" - Georg Santayana.
Rosnąca z każdym dniem przewaga niemiecka zmusiła Polaków do obrony. Polacy liczyli na pomoc zachodnich sojuszników, ci jednak nie spieszyli z aktywną interwencją. Nie wierzono w pomoc Rosji Radzieckiej, ale spodziewano się jej neutralności, zwłaszcza kiedy walki toczyły się na wschodnich ziemiach Polski. Tymczasem Moskwa podjęła inne decyzje.
Pojawienie się kolejnego napastnika początkowo zdezorientowało polskich obrońców, później nieliczni podejmowali z nim walkę. Ale walka z dwoma silniejszymi wrogami nie dawała Polakom żadnej szansy. Mimo bohaterskiej postawy polskiego żołnierza, wojna była przegrana. Polaków czekała ciężka niemiecko-radziecka niewola. Natychmiast po włączeniu się Związku Radzieckiego do wojny przeciwko Polsce zacieśnia się współpraca między obydwoma napastnikami. 27 września 1939 roku podpisano kolejny traktat, zwany "traktatem o granicach i przyjaźni", który wytyczał granicę niemiecko- radziecką. Zobacz także:
Artykuły
(86)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.27)
Miejscowość: Polska | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Lutostański 17.09.2009 03:11
Pamiętajmy!
Mi żal zalewa serce, że Lwów, Wilno, Tarnopol i inne tak cenne dla naszej kultury i narodu miasta już nie leżą w Polsce.
Autor usunął profil 17.09.2009 01:23
Moje pokolenie również uczono nieprawdy na lekcjach historii, tylko dzięki mądremu i odważnemu nauczycielowi poznałem prawdę jako dzieciak. Dziś oglądałem "The Soviet story" film z 2008 roku, bardzo polecam.
Roman Woźniak 16.09.2009 22:34
Tak trzeba pamiętać. Ja miałem odważnych nauczycieli. W rozmowach z Rosjanami zawsze używałem suchych faktów. Tak uważam należy podchodzić do historii. Lubiłem Rosjanom przypominać wojnę fińską o której większość wykształconych nic nie wiedziała. Dla chętnych i czytających proponuje książkę na temat tej wojny Generała Czujkowa - Najdalsza droga.
Magda Wieczorek 16.09.2009 22:10
Grażynko ja nauczyłam się prawdziwej historii nie na studiach, tylko jako badacz- nauczyciel , takie były to czasy. A dzisiaj cieszę się z tego , że mogę mówić to co myślę i czuję, że nie muszę milczeć, bo nigdy nie kłamałam , tylko czasami milczałam.
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +623)