Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Historia > Sowiecka agresja na Polskę. O 17 września trzeba pamiętać

Pozycja materiału w rankingach:

57783 miejsce

Dział: Historia

Ocena: 60pkt

Oceń:

Sowiecka agresja na Polskę. O 17 września trzeba pamiętać


"Ci co zapominają o przeszłości, skazani są na jej powtarzanie" - Georg Santayana.

Nikita Chruszczow na moście w Przemyślu świętuje wkroczenie wojsk ZSRR do Polski. / Fot. PAPRosnąca z każdym dniem przewaga niemiecka zmusiła Polaków do obrony. Polacy liczyli na pomoc zachodnich sojuszników, ci jednak nie spieszyli z aktywną interwencją. Nie wierzono w pomoc Rosji Radzieckiej, ale spodziewano się jej neutralności, zwłaszcza kiedy walki toczyły się na wschodnich ziemiach Polski. Tymczasem Moskwa podjęła inne decyzje.

Napaść na Polskę

17 września w trybie pilnym wręczono polskiemu ambasadorowi w Moskwie notę, w której w pokrętny, cyniczny sposób uzasadniano decyzję o napaści na Polskę potrzebą ochrony ukraińskiej i białoruskiej ludności przed rzekomą okupacją niemiecką. Agresja Sowietów na Polskę była logicznym i politycznym następstwem paktu Ribbentrop - Mołotow i jego tajnego dokumentu z 23 sierpnia 1939 roku. Była też następstwem imperialistycznych zapędów Stalina i chęci dominacji w Europie. W tym czasie na Kresach Wschodnich walczyło jeszcze 25 polskich dywizji, bronił się jeszcze bohaterski Hel, walczyła stolica, bronił się Modlin, trwała bitwa nad Bzurą. Niemcy zmuszeni byli do zaangażowania w walkę z Polakami coraz więcej sił, funkcjonował polski rząd, dowodziło naczelne dowództwo. Była więc jeszcze nadzieja, którą ostatecznie odebrali nam Sowieci napadając na nasz kraj, lekceważąc obustronne układy zawarte w 1921 i 1932 roku.

Współpraca wrogów

Wojska radzieckie wkraczają do Polski 17 września 1939 roku. / Fot. PAP archiwumPojawienie się kolejnego napastnika początkowo zdezorientowało polskich obrońców, później nieliczni podejmowali z nim walkę. Ale walka z dwoma silniejszymi wrogami nie dawała Polakom żadnej szansy. Mimo bohaterskiej postawy polskiego żołnierza, wojna była przegrana. Polaków czekała ciężka niemiecko-radziecka niewola. Natychmiast po włączeniu się Związku Radzieckiego do wojny przeciwko Polsce zacieśnia się współpraca między obydwoma napastnikami. 27 września 1939 roku podpisano kolejny traktat, zwany "traktatem o granicach i przyjaźni", który wytyczał granicę niemiecko- radziecką.

Komentarze: 16

Sortuj komentarze:

Ewa Krzysiak 17.09.2009 22:29

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 55

http://www.youtube.com/watch?v=5UB1hlbDLuo

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 17.09.2009 20:05

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 51

Też mam taką nadzieję. A do Redakcji mam prośbę..o wrzucenie art. autorów nt 17 września na blog.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 17.09.2009 19:57

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 44

MK D piękne słowa(link) . Ewa z pewnością wszyscy , którzy czują więź z ta tragiczną przeszłością, zapalą świeczki. Mam taką nadzieję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 17.09.2009 19:40

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 62

Pamiętajmy..zapalmy świeczkę link To przecież tak niewiele.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 17.09.2009 18:36

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 62

... z gwiazdką i - w temacie - pani Magdo.
Pamięć jest kręgosłupem Narodu.
Dusze kilkudziesięciu tysięcy oficerów Wojska Polskiego zamordowanych w okolicach Katynia i Starobielska wraz z setkami tysięcy innych ofiar będącej następstwem agresji z 17 września 1939 Golgoty Wschodu, wraz z tymi, którzy padli ofiarą II wojny - przyglądają się działalności polskiego parlamentu. Dla nich nic nie znaczą już nazwiska morderców, nie zależy im na odwecie. To, co ważne dla nich to – prawda. Mimo niemego krzyku – są spokojne. Wiedzą, że zniknie z powierzchni Ziemi ostatnia kłamliwa mendoweszka i zarośnie łopianem ślad po jej smutnych badaczach, lecz pamięć zarówno o pięknych jak i podłych postawach ludzkich będzie wiecznie żywa…

http://wierszemkd.pl/?p=507

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 17.09.2009 18:25

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 54

Aniu cytat trafny i piękny.
To prawda, że nie można zatracić się w przeszłości bo traci się trzeżwy osąd terażniejszości a to prowadzi do bardzo niebezpiecznej polityki odwetu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 17.09.2009 18:22

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 63

Nie ma narodu na świecie , którego historia ma tylko białe czy tylko czarne karty.Żle się jednak dzieje , gdy naród lub ci co nim rządzą ukrywają te czarne karty obarczając swoimi brudami innych. Dla zachowania własnej racji stanu , własnej tożsamości i godności trzeba głosić prawdę historyczną i takiej prawdy oczekiwać od innych. Jednak złem najgorszym jest kaleczenie historii przez politykę. Dopóki historia będzie wykorzystywana jako narzędzie walki politycznej będzie "więcej pozorów niż historycznej prawdy"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Czerwiec 17.09.2009 15:38

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 62

George Orwell napisał, że kto panuje nad przeszłością panuje nad teraźniejszością. Brakuje odwagi do przyznania się, zrozumienia, wybaczenia. Nie można wymazać z pamięci tej tragedii jakiej doświadczyli ludzie w XX wieku. Nie panujemy nad teraźniejszością, bo ciągle tkwimy w przeszłości. Potrzeba nam wszystkim prawdy, która choć bolesna i wstydliwa, pozwoli ukoić ból.

Tekst na 5. Za słowo, za pamięć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr A. Jeleń 17.09.2009 13:18

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 45

Trafny komentarz Adamie, a dla Autorki zasłużone gwiazdki.Gratuluję i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Sobal 17.09.2009 10:11

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 41

Historia i naród to są poważne słowa. Każdy naród ma swoją historię, którą się szczyci, bo każdy naród potrzebuje tożsamości, godnego miejsca wśród innych i poczucia wspólnoty. Jest to zupełnie naturalne i godne pochwały, że narody pielęgnują swoją historię, dbając o przekazywanie jej kolejnym pokoleniom. To jest doprawdy piękny proces.

Jednak bywa i tak, że historia narodu staje się nagle powodem do wstydu, takiego zwykłego wstydu jak u dzieci, które dobrze nabroiły i teraz z rumieńcem na twarzyczkach kryją się po kątach, aby o całej sprawie jak najszybciej zapomnieć i uniknąć kary. To jest zwykła ucieczka przed odpowiedzialnością. A że dorośli bywają czasem jak dzieci, więc i w dorosłym świecie zdarzają się ucieczki od prawdy, szczególnie tej niebyt chwalebnej. Dzieci czynią to bardzo naiwnie, po dziecinnemu, ale z dorosłymi to zupełnie co innego. Oni dobrze wiedzą jak pokierować sprawami, by z historii zniknęły nagle brudne i niewygodne karty, a na ich miejsce pojawiły się czyste i piękne.

Ale czy można w ten sposób oszukać historię, która przecież już się wydarzyła i w której uczestniczyli ludzie jako jej świadkowie? Czy można jednym pociągnięciem pióra wymazać to wszystko, co głęboko zapisało się w ludzkiej pamięci? Czy można usunąć wszystkie groby, by zatrzeć ślady zbrodni? Takie pytania rodzi codzienność, bo ciągle jest w niej więcej pozorów niż historycznej prawdy. A szkoda, bo w historycznej prawdzie kryje się wielka wartość, po którą zawsze warto sięgać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.