Wiadomości24 > Cywilizacja > Historia > Sowiecka agresja na Polskę. O 17 września trzeba pamiętać

Historia

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Sowiecka agresja na Polskę. O 17 września trzeba pamiętać

2009-09-16 15:53, aktualizacja: 2009-09-17 16:52:40

10 18 1792 Agresja sowietów 17 wrzesnia polityka historyczna

"Ci co zapominają o przeszłości, skazani są na jej powtarzanie" - Georg Santayana.

Nikita Chruszczow na moście w Przemyślu świętuje wkroczenie wojsk ZSRR do Polski. / Fot. PAPRosnąca z każdym dniem przewaga niemiecka zmusiła Polaków do obrony. Polacy liczyli na pomoc zachodnich sojuszników, ci jednak nie spieszyli z aktywną interwencją. Nie wierzono w pomoc Rosji Radzieckiej, ale spodziewano się jej neutralności, zwłaszcza kiedy walki toczyły się na wschodnich ziemiach Polski. Tymczasem Moskwa podjęła inne decyzje.

Napaść na Polskę

17 września w trybie pilnym wręczono polskiemu ambasadorowi w Moskwie notę, w której w pokrętny, cyniczny sposób uzasadniano decyzję o napaści na Polskę potrzebą ochrony ukraińskiej i białoruskiej ludności przed rzekomą okupacją niemiecką. Agresja Sowietów na Polskę była logicznym i politycznym następstwem paktu Ribbentrop - Mołotow i jego tajnego dokumentu z 23 sierpnia 1939 roku. Była też następstwem imperialistycznych zapędów Stalina i chęci dominacji w Europie. W tym czasie na Kresach Wschodnich walczyło jeszcze 25 polskich dywizji, bronił się jeszcze bohaterski Hel, walczyła stolica, bronił się Modlin, trwała bitwa nad Bzurą. Niemcy zmuszeni byli do zaangażowania w walkę z Polakami coraz więcej sił, funkcjonował polski rząd, dowodziło naczelne dowództwo. Była więc jeszcze nadzieja, którą ostatecznie odebrali nam Sowieci napadając na nasz kraj, lekceważąc obustronne układy zawarte w 1921 i 1932 roku.

Współpraca wrogów

Wojska radzieckie wkraczają do Polski 17 września 1939 roku. / Fot. PAP archiwumPojawienie się kolejnego napastnika początkowo zdezorientowało polskich obrońców, później nieliczni podejmowali z nim walkę. Ale walka z dwoma silniejszymi wrogami nie dawała Polakom żadnej szansy. Mimo bohaterskiej postawy polskiego żołnierza, wojna była przegrana. Polaków czekała ciężka niemiecko-radziecka niewola. Natychmiast po włączeniu się Związku Radzieckiego do wojny przeciwko Polsce zacieśnia się współpraca między obydwoma napastnikami. 27 września 1939 roku podpisano kolejny traktat, zwany "traktatem o granicach i przyjaźni", który wytyczał granicę niemiecko- radziecką.
Sortuj komentarze:

Rafał Gdak

Rafał Gdak 16.09.2009 18:05

Pełna zgoda Pani Magdo! I 5 oczywiście :D

Ewa Krzysiak

Ewa Krzysiak 16.09.2009 19:42

Trzeba pamiętać. 5 *

Grażyna Kosma

Autor usunął profil 16.09.2009 19:49

Jak dobrze, że przypominasz i przedstawiasz fakty, których nie zna moje pokolenie, bowiem nas uczono historii wyssanej z palca pod radziecki gust i polityczno-ekonomiczne potrzeby.

Magda Wieczorek

Magda Wieczorek 16.09.2009 22:10

Grażynko ja nauczyłam się prawdziwej historii nie na studiach, tylko jako badacz- nauczyciel , takie były to czasy. A dzisiaj cieszę się z tego , że mogę mówić to co myślę i czuję, że nie muszę milczeć, bo nigdy nie kłamałam , tylko czasami milczałam.

Roman Woźniak

Roman Woźniak 16.09.2009 22:34

Tak trzeba pamiętać. Ja miałem odważnych nauczycieli. W rozmowach z Rosjanami zawsze używałem suchych faktów. Tak uważam należy podchodzić do historii. Lubiłem Rosjanom przypominać wojnę fińską o której większość wykształconych nic nie wiedziała. Dla chętnych i czytających proponuje książkę na temat tej wojny Generała Czujkowa - Najdalsza droga.

Krzysztof Kulesza

Autor usunął profil 17.09.2009 01:23

Moje pokolenie również uczono nieprawdy na lekcjach historii, tylko dzięki mądremu i odważnemu nauczycielowi poznałem prawdę jako dzieciak. Dziś oglądałem "The Soviet story" film z 2008 roku, bardzo polecam.

Adam Lutostański

Adam Lutostański 17.09.2009 03:11

Pamiętajmy!

Mi żal zalewa serce, że Lwów, Wilno, Tarnopol i inne tak cenne dla naszej kultury i narodu miasta już nie leżą w Polsce.

Adam Sobal

Adam Sobal 17.09.2009 10:11

Historia i naród to są poważne słowa. Każdy naród ma swoją historię, którą się szczyci, bo każdy naród potrzebuje tożsamości, godnego miejsca wśród innych i poczucia wspólnoty. Jest to zupełnie naturalne i godne pochwały, że narody pielęgnują swoją historię, dbając o przekazywanie jej kolejnym pokoleniom. To jest doprawdy piękny proces.

Jednak bywa i tak, że historia narodu staje się nagle powodem do wstydu, takiego zwykłego wstydu jak u dzieci, które dobrze nabroiły i teraz z rumieńcem na twarzyczkach kryją się po kątach, aby o całej sprawie jak najszybciej zapomnieć i uniknąć kary. To jest zwykła ucieczka przed odpowiedzialnością. A że dorośli bywają czasem jak dzieci, więc i w dorosłym świecie zdarzają się ucieczki od prawdy, szczególnie tej niebyt chwalebnej. Dzieci czynią to bardzo naiwnie, po dziecinnemu, ale z dorosłymi to zupełnie co innego. Oni dobrze wiedzą jak pokierować sprawami, by z historii zniknęły nagle brudne i niewygodne karty, a na ich miejsce pojawiły się czyste i piękne.

Ale czy można w ten sposób oszukać historię, która przecież już się wydarzyła i w której uczestniczyli ludzie jako jej świadkowie? Czy można jednym pociągnięciem pióra wymazać to wszystko, co głęboko zapisało się w ludzkiej pamięci? Czy można usunąć wszystkie groby, by zatrzeć ślady zbrodni? Takie pytania rodzi codzienność, bo ciągle jest w niej więcej pozorów niż historycznej prawdy. A szkoda, bo w historycznej prawdzie kryje się wielka wartość, po którą zawsze warto sięgać.

Piotr A. Jeleń

Piotr A. Jeleń 17.09.2009 13:18

Trafny komentarz Adamie, a dla Autorki zasłużone gwiazdki.Gratuluję i pozdrawiam.

Anna Czerwiec

Anna Czerwiec 17.09.2009 15:38

George Orwell napisał, że kto panuje nad przeszłością panuje nad teraźniejszością. Brakuje odwagi do przyznania się, zrozumienia, wybaczenia. Nie można wymazać z pamięci tej tragedii jakiej doświadczyli ludzie w XX wieku. Nie panujemy nad teraźniejszością, bo ciągle tkwimy w przeszłości. Potrzeba nam wszystkim prawdy, która choć bolesna i wstydliwa, pozwoli ukoić ból.

Tekst na 5. Za słowo, za pamięć.

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.