Facebook Google+ Twitter

Sowiecka agresja na Polskę. O 17 września trzeba pamiętać

"Ci co zapominają o przeszłości, skazani są na jej powtarzanie" - Georg Santayana.

Nikita Chruszczow na moście w Przemyślu świętuje wkroczenie wojsk ZSRR do Polski. / Fot. PAPRosnąca z każdym dniem przewaga niemiecka zmusiła Polaków do obrony. Polacy liczyli na pomoc zachodnich sojuszników, ci jednak nie spieszyli z aktywną interwencją. Nie wierzono w pomoc Rosji Radzieckiej, ale spodziewano się jej neutralności, zwłaszcza kiedy walki toczyły się na wschodnich ziemiach Polski. Tymczasem Moskwa podjęła inne decyzje.

Napaść na Polskę

17 września w trybie pilnym wręczono polskiemu ambasadorowi w Moskwie notę, w której w pokrętny, cyniczny sposób uzasadniano decyzję o napaści na Polskę potrzebą ochrony ukraińskiej i białoruskiej ludności przed rzekomą okupacją niemiecką. Agresja Sowietów na Polskę była logicznym i politycznym następstwem paktu Ribbentrop - Mołotow i jego tajnego dokumentu z 23 sierpnia 1939 roku. Była też następstwem imperialistycznych zapędów Stalina i chęci dominacji w Europie. W tym czasie na Kresach Wschodnich walczyło jeszcze 25 polskich dywizji, bronił się jeszcze bohaterski Hel, walczyła stolica, bronił się Modlin, trwała bitwa nad Bzurą. Niemcy zmuszeni byli do zaangażowania w walkę z Polakami coraz więcej sił, funkcjonował polski rząd, dowodziło naczelne dowództwo. Była więc jeszcze nadzieja, którą ostatecznie odebrali nam Sowieci napadając na nasz kraj, lekceważąc obustronne układy zawarte w 1921 i 1932 roku.

Współpraca wrogów

Wojska radzieckie wkraczają do Polski 17 września 1939 roku. / Fot. PAP archiwumPojawienie się kolejnego napastnika początkowo zdezorientowało polskich obrońców, później nieliczni podejmowali z nim walkę. Ale walka z dwoma silniejszymi wrogami nie dawała Polakom żadnej szansy. Mimo bohaterskiej postawy polskiego żołnierza, wojna była przegrana. Polaków czekała ciężka niemiecko-radziecka niewola. Natychmiast po włączeniu się Związku Radzieckiego do wojny przeciwko Polsce zacieśnia się współpraca między obydwoma napastnikami. 27 września 1939 roku podpisano kolejny traktat, zwany "traktatem o granicach i przyjaźni", który wytyczał granicę niemiecko- radziecką.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Warto sobie przypomnieć ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.youtube.com/watch?v=5UB1hlbDLuo

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też mam taką nadzieję. A do Redakcji mam prośbę..o wrzucenie art. autorów nt 17 września na blog.

Komentarz został ukrytyrozwiń

MK D piękne słowa(link) . Ewa z pewnością wszyscy , którzy czują więź z ta tragiczną przeszłością, zapalą świeczki. Mam taką nadzieję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamiętajmy..zapalmy świeczkę link To przecież tak niewiele.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.09.2009 18:36

... z gwiazdką i - w temacie - pani Magdo.
Pamięć jest kręgosłupem Narodu.
Dusze kilkudziesięciu tysięcy oficerów Wojska Polskiego zamordowanych w okolicach Katynia i Starobielska wraz z setkami tysięcy innych ofiar będącej następstwem agresji z 17 września 1939 Golgoty Wschodu, wraz z tymi, którzy padli ofiarą II wojny - przyglądają się działalności polskiego parlamentu. Dla nich nic nie znaczą już nazwiska morderców, nie zależy im na odwecie. To, co ważne dla nich to – prawda. Mimo niemego krzyku – są spokojne. Wiedzą, że zniknie z powierzchni Ziemi ostatnia kłamliwa mendoweszka i zarośnie łopianem ślad po jej smutnych badaczach, lecz pamięć zarówno o pięknych jak i podłych postawach ludzkich będzie wiecznie żywa…

http://wierszemkd.pl/?p=507

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aniu cytat trafny i piękny.
To prawda, że nie można zatracić się w przeszłości bo traci się trzeżwy osąd terażniejszości a to prowadzi do bardzo niebezpiecznej polityki odwetu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma narodu na świecie , którego historia ma tylko białe czy tylko czarne karty.Żle się jednak dzieje , gdy naród lub ci co nim rządzą ukrywają te czarne karty obarczając swoimi brudami innych. Dla zachowania własnej racji stanu , własnej tożsamości i godności trzeba głosić prawdę historyczną i takiej prawdy oczekiwać od innych. Jednak złem najgorszym jest kaleczenie historii przez politykę. Dopóki historia będzie wykorzystywana jako narzędzie walki politycznej będzie "więcej pozorów niż historycznej prawdy"

Komentarz został ukrytyrozwiń

George Orwell napisał, że kto panuje nad przeszłością panuje nad teraźniejszością. Brakuje odwagi do przyznania się, zrozumienia, wybaczenia. Nie można wymazać z pamięci tej tragedii jakiej doświadczyli ludzie w XX wieku. Nie panujemy nad teraźniejszością, bo ciągle tkwimy w przeszłości. Potrzeba nam wszystkim prawdy, która choć bolesna i wstydliwa, pozwoli ukoić ból.

Tekst na 5. Za słowo, za pamięć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trafny komentarz Adamie, a dla Autorki zasłużone gwiazdki.Gratuluję i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.