Na okładce książki "Spacerkiem po Wadowicach" Adam Dec gra na akordeonie i serdecznie się uśmiecha. Zawsze taki był. Wyróżniał się w pejzażu wadowickim tym uśmiechem i przyjaznym nastawieniem.
I grał i śpiewał, bo był wadowickim bardem. Popularność medialna Jana Pawła II sprawiła, że piosenkę z muzyką Adama Deca do słów, które ułożył ówczesny licealista Paweł Janosz, słyszał cały świat:
"… To są górskie okolice
To jest moje miasto- Wadowice…"
Główny bohater tej książki zmarł w październiku ubiegłego roku. Jego ukochana z wzajemnością wnuczka, Monika Wojtanek, zebrała napisane przez Adama Deca teksty i nuty i wydała książkę.
Adam Dec słowami i melodią wyśpiewywał swoją miłość. Do matki, która go urodziła na Kujawach, tam wychowała i osierociła, kiedy miał 21 lat.
"Matko!- za Twoje ręce spracowane/ Matko- i za Twe noce nieprzespane/ Matko- za Twe tęsknoty i wzruszenia/ I za dziecięce me marzenia/ Za wszystko dziękuję Ci."
Sentymentalnym natchnieniem dopieszczał swoją żonę Halinę, z którą był razem przez 54 lata:
"Nie płacz kochana/ podam Ci gwiazdkę do Twych rąk"
"Jestem pełny radości życia i wiary/ Bo Ty jesteś przy mnie/ Dziękuję Ci."
Adam Dec ukończył szkołę muzyczną i wyższe studia pedagogiczne. Był nauczycielem, działaczem kulturalno-oświatowym, prowadził zespoły muzyczne i śpiewacze. Potrafił grać na gitarze, puzonie, akordeonie, flecie, pianinie, melodyce i harmonijce ustnej. Po kilkunastu dniach od daty jego osiedlenia się w Wadowicach, w 1978 roku świat obiegła wiadomość, że kardynała Karola Wojtyłę wybrano na papieża. Wadowicki bard opiewał swoją radość z tego powodu w wielu tekstach.