Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1598 miejsce

Spacer po Nikolaiviertel - kolebce Berlina

Czy Dzielnica św. Mikołaja w Berlinie (Nikolaiviertel) to udana rekonstrukcja miejskiej starówki czy "socjalistyczny Disneyland"? Zapraszam na spacer po malowniczym zakątku stolicy Niemiec, ukrytym za fasadami z wielkiej płyty.

Dzielnica Św. Mikołaja, widok z Wieży TV (203 m). / Fot. Joanna Maria CzuprynaKażde, nawet najbardziej rozległe, miasto ukrywa gdzieś w swoim śródmieściu plac lub rynek, na którym przypuszczalnie rozpoczęła się jego historia. Kto chce odnaleźć ślady średniowiecznej przeszłości Berlina, odsyłany jest do Dzielnicy św. Mikołaja, która nazwę zawdzięcza patronowi najstarszego kościoła w mieście. Jego lokalizację z daleka wyznaczają dwie, charakterystyczne zielone wieże, pod którymi nie odprawia się już jednak nabożeństw. W 1937 r. świątynia przestała pełnić funkcje sakralne i została zamieniona na muzeum początków miasta Berlina.



Stylizowane na historyczne szyldy na tle bloków. / Fot. Joanna Maria CzuprynaTurystów spodziewających się tutaj urokliwych kamieniczek i wąskich, brukowanych ulic, może spotkać zawód. Granice dzielnicy zabudowane są blokami z wielkiej płyty o betonowych fasadach, a do staromiejskich tradycji nawiązują jedynie łukowate podcienia i ozdobne halabardy rozwieszone tu i ówdzie. Średniowieczny klimat podtrzymują jedynie mury kościoła św. Mikołaja, którego fundamenty i podstawa pochodzą z XIII w. Zabudowa wokół placu Kościelnego stanowi dziwną mieszaninę rekonstrukcji historycznych gmachów i lokali, odtworzonych barokowych kamienic i socjalistycznych bloków. Jest w tym jednak pewien urok - pozornych sprzeczności i harmonijnego łączenia różnorodnych elementów - tak charakterystyczny dla Berlina.



Próżno dziś szukać śladów po historycznej dzielnicy Coelln. Fragment zdjęcia z tablic informacyjnych (ok. 1920 r.). / Fot. Joanna Maria CzuprynaJako że nie zachował się dokument nadania praw miejskich, za oficjalną datę przyjmuje się pierwszą wzmiankę o mieście, w piśmie datowanym na 28 października 1237 r. Co ciekawe nie jest w nim wymieniony Berlin a Cölln, bliźniacza osada na drugim brzegu Szprewy (Spree). Oba miasta wkrótce, bo w 1307 r., połączyły się, tworząc jedną radę miejską i budując wspólne umocnienia. Po zakończeniu II wojny światowej zaniechano odtworzenia historycznego zarysu ulic najstarszych dzielnic, a ruiny kościoła św. Piotra (najstarszego w Cölln) usunięto w latach 60. XX w.



Więcej szczęścia w planach NRD-owskiego rządu miała Dzielnica św. Mikołaja, która przez długie lata pozostawała w cieniu takich miejsc jak plac Aleksandra, Wieża TV czy aleja Karola Marksa. W latach 80 ubiegłego wieku zapadła decyzja o odbudowie kościoła i berlińskiej starówki, a całość miała być uwieńczeniem uroczystych obchodów 750-lecia miasta w 1987 r. Nowa dzielnica stanowi dziś kompleks łączący na przestrzeni zaledwie 50 tys. m² zabytki, punkty handlowe, restauracje oraz bloki mieszkalne.



Kościół Św. Mikołaja. / Fot. Joanna Maria CzuprynaCentralne miejsce zajmuje Kościół św. Mikołaja, którego obecna postać pochodzi z XV w. Przez całe stulecia w krajobrazie Berlina dominowała jego asymetryczna sylwetka, jako że drugą wieżę dodano dopiero pod koniec XIX w. W marcu 2010 r. po gruntownej renowacji kościół ponownie otworzył swoje podwoje dla odwiedzających (wstęp 5 euro, 10-18). Przed głównym wejściem przyjemnie będzie przysiąść przed fontanną herbową z figurą niedźwiedzia na wysokiej kolumnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

ciekawe, 5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.