Facebook Google+ Twitter

Spacer przedpołudniowy

Pierwszy dzień marca. Jestem na przedpołudniowym spacerze z psem. Jest mgliście. Powietrze wodniste. Mżawka. W urodziny kompozytora krajobraz przybrał szatę prawdziwie chopinowską.

Ogołocone stare drzewa, oczekujące cierpliwie liści, ociekają lepką siąpaniną. Są romantyczne jak w latach Wielkiej Emigracji. Czyżby przez stulecia
nic się zmieniło? Pomimo wszystko.

Kruki. Na podniszczonym przyszkolnym stadionie zastaję kilkanaście czarnych ptaków. Ich posępny majestat. Jeden, może przywódca stada, trybun, czarownie kracze swoje basowe solo: kra, kra, kra, usadowiony w pewnej odległości od pozostałych na prętowym ogrodzeniu, podwyższeniu, jak ksiądz na ambonie, albo tenor na deskach La Scali. Pierwszy raz z tak namacalnego bliska doświadczam tak osobliwego recitalu, koncertu, może przemowy.

Niestety wychodzi ze mnie niedoświadczony turysta, impertynent, zachłanny na utrwalanie, wyciąga z kieszeni komórkę, nastawia nerwowo na nagrywanie. Magia pryska, spłoszony ptak odlatuje z katedry, dołącza do pobratymców poniżej.

Przemijanie, opadanie z sił, odchodzenie. Płyta boiska zryta kretowiskami. Maks patrzy na duże ptaki. Spacerują pomiędzy kopcami jak niewyraźni przechodnie w dawnym kresowym miasteczku.

Już prawie rusza, chce je pogonić, ale kończy się na prawie. Nie ma sił. Za to w jego nieobecnych oczach widzę radość wspomnienia młodzieńczych psich dokazywań: gonienie wszelkiego rodzaju ptactwa – im większego tym zabawniej - należało od zawsze do jego ulubionych rozrywek.

Dostrzegam psa pogodnego, pogodzonego ze światem, ze swym starczym losem, zadowolonego, że i tak o dwa lata przeżył, jakże szczęśliwie, w człowieczej rodzinie, tabelę wieku psów. Według niej, przeliczając na wiek ludzki, nosi na karku 136, 137, a pewnie i więcej lat. A powinien dożyć najwyżej stu dwudziestu wiosen.

Na odchodne kruk z ambony i pies podchodzą do siebie, podają dłonie, wymieniają koszulki. Pojednani przez czas? Wszyscy za chwilę przeminiemy – jak mawiał znany reporter.

Lecz nie na kartach książek – sprzeciwia się niepogodzony z przemijaniem pisarz, świadek.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku. Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

P I Ę K N E !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.