Facebook Google+ Twitter

Spacerek siatkarzy

Polska reprezentacja w siatkówce mężczyzn pokonała w pierwszym meczu Memoriału im. Huberta Wagnera ekipę Czarnogóry 3:0.

Trening przed meczem z Czarnogórą. / Fot. PAP Monika KaczyńskaBył to zarazem mecz eliminacji do przyszłorocznych Mistrzostw Europy. Mimo braku w kadrze na to spotkanie Pawła Zagumnego i Michała Winiarskiego kibice oczekiwali łatwego zwycięstwa.

Mecz rozpoczął się od skutecznego ataku Daniela Plińskiego. Dzięki zagrywce Mariusza Wlazłego i skutecznemu blokowi prowadziliśmy już 5:0. Od początku Paweł Woicki bardzo często grał środkiem boiska. Na pierwszej przerwie technicznej prowadziliśmy czterema punktami. Po czasie nasi zawodnicy kontrolowali przebieg gry.

Czarnogórcy nie złożyli jednak broni i po bloku na Sebastianie Świderskim i kilku skutecznych atakach, przegrywali już tylko 11:12. Nasi rywale nie uchronili się jednak błędów i na drugiej przerwie technicznej prowadziliśmy 16:13. Mimo prowadzenia, gra naszej ekipy pozostawiała wiele do życzenia. Po asie serwisowym Świderskiego wygrywaliśmy już 22:17. Partia zakończyła się błędem w ataku Czarnogórców.

Drugi set rozpoczęliśmy od prowadzenia 5:2, ponownie dzięki dobrej zagrywce Wlazłego. Czarnogórcy popełniali dość dużo błędów. Na pierwszej przerwie technicznej było 8:3. Dzisiejsi rywale mieli sporo kłopotów w przyjęciu zagrywki. Po kilku dobrych blokach prowadziliśmy 14:7. Podobnie jak w pierwszym secie Raul Lozano wykonał podwójną zmianę: Piotr Gruszka i Łukasz Żygadło za Pawła Woickiego i Mariusza Wlazłego.

Czarnogórcy zbliżyli się do nas na trzy punkty i trener Lozano poprosił o czas. Po przerwie technicznej nie mogliśmy skończyć ataku i na boisko wrócił Wlazły i Woicki. Ponownie zafunkcjonował nasz blok i znów odskoczyliśmy na cztery punkty. Do końca kontrolowaliśmy przebieg gry, a seta asem serwisowym zakończył dzisiejszy debiutant, Piotr Nowakowski.

Trzecią partię dobrze rozpoczęli Czarnogórcy, ale ponownie wyszliśmy na trzypunktowe prowadzenie. Od początku tego seta na boisku znajdował się Krzysztof Gierczyński, który zmienił Sebastiana Świderskiego. Podobnie jak w pierwszej odsłonie bardzo często graliśmy przez środek. Po pojedynczym bloku "Gierka" na Aleksandrze Milivojevicu, prowadziliśmy 12:6.

Czarnogórcy kompletnie nie radzili sobie w ataku i przyjęciu. Udało im się jednak w końcu zablokować Mariusza Wlazłego, ale było to zdecydowanie za mało aby móc myśleć o pokonaniu reprezentacji Polski. Na drugiej przerwie technicznej było 16:12. W końcowej części tego seta nasi zawodnicy trochę się rozluźnili i prowadziliśmy już tylko jednym oczkiem. Ostatecznie dzięki dobrej zagrywce Wlazłego wygraliśmy 25:20 i całe spotkanie 3:0.

Dość łatwo i szybko pokonaliśmy ekipę z Czarnogóry. Z drugiej strony nasza gra była daleka od ideału, ale do turnieju kwalifikacyjnego do IO pozostało jeszcze trochę czasu i miejmy nadzieję, że Polacy pojadą do Pekinu. W kolejnych dniach Memoriału zmierzymy się z Węgrami i Estonią.

Polska - Czarnogóra 3:0
(25:19, 25:18, 25:20)

Składy:

Polska: Woicki, Nowakowski, Pliński, Wika, Świderski, Wlazły, Ignaczak (libero) oraz Żygadło, Gruszka i Gierczyński

Czarnogóra: Dabovic, Markovic, Jurisic, Zatric, Milivojevic, Culafic, Rasovic (libero) oraz Knaznovic

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Mecz właściwie bez większych emocji, a wynik taki, jakiego można było oczekiwać... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.