Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10246 miejsce

Spacerem po rezydencji sułtanów

Topkapi Sarayi to prawie 70-hektarowe dzieło sztuki architektonicznej - dawna rezydencja sułtanów. Tu w kilkuset komnatach, licznych dziedzińcach, wieżach i bramach od lat czeka na turystów widok godny najpiękniejszych zachodnich wersali.

Bogato rzeźbiony i złocony Kubbealti jest jedną z najpiękniejszych budowli ogromnego pałacu. | Fot. Dominika Redlicka. Topkapi Sarayi to prawie 70-hektarowe dzieło sztuki architektonicznej - dawna rezydencja sułtanów. Tu w kilkuset komnatach, licznych dziedzińcach, wieżach i bramach od lat czeka na turystów widok godny najpiękniejszych zachodnich wersali.

Topkapi leży w samym sercu Stambułu – dzielnicy zwanej Sultanahmet, tuż nad brzegiem Bosforu. Na teren pałacu wchodzi się przez Bramę Majestatu, tzw. Wrota królewskie. Za nimi rozpościera się pierwszy z czterech dziedzińców - dziedziniec Janczarów. Tak jak kiedyś dostępny jest dla wszystkich.

Zwiedzanie rozpoczyna się dopiero za drugą bramą, tzw. Pozdrowień. Wejście tylko po wykupieniu biletu i dokładnej kontroli, niczym na lotnisku. Za panowania sułtana ten przywilej przypadł posłom i osobom związanym z interesami państwa. Mogły one wkroczyć na drugi dziedziniec. Wjechać konno mógł jedynie sułtan i królowa matka.

Ta część pałacu niewątpliwie spodoba się osobom zafascynowanym bronią, sztuką i polityką. To tu znajduje się bogato rzeźbiony Kubbealti, czyli Izba Najwyższej Rady z charakterystyczną, zdobioną złotem wieżą Adalet Kulesi. Odbywały się w niej narady, mające strategiczne znaczenie dla państwa. Nieco dalej udostępniono zwiedzającym zbrojownię. W ogromnych gablotach obejrzeć można mistrzowsko wykonane różne rodzaje osmańskiej i europejskiej broni.

Po prawej stronie znajdują się ogromne pałacowe kuchnie. Aż trudno sobie wyobrazić, ale w czasach, gdy mieszkał tu sułtan z całą świtą, kucharze codziennie musieli gotować dla pięciu tysięcy osób! Dziś w tym miejscu podziwiać można niewielką, choć niezwykle piękną, część kolekcji chińskiej porcelany.

Zbrojownia pełna jest broni przeznaczonej, wydawać by się mogło, dla wielkoluda, a nie przeciętnej wielkości wojownika. | Fot. Dominika Redlicka.Na kolejny dziedziniec prowadzi nas brama Szczęśliwości. Jest to prywatna część pałacu zajmowana wyłącznie przez sułtana i jego najbliższych. Zaraz za bramą, obejrzeć można Salę Audiencyjną. W tym niewielkim pomieszczeniu przyjmowano zagranicznych posłów i ważnych urzędników, którzy chcieli załatwić sprawy wagi państwowej. Zanim jednak mogli wejść na audiencję, musieli pokazać przywiezione dary. Jeśli nie spodobały się sułtanowi – byli odprawiani z kwitkiem.

Dalej znajdują się Seferli Koguşu – pomieszczenia służby, gdzie obecnie podziwiać można ciekawą kolekcję szat, kaftanów i mundurów utkanych ze srebrnych i złotych nici. Obok, po tej samej stronie, znajduje się skarbiec sułtański. I tu warto zatrzymać się na dłuższą chwilę. Choć wejście do skarbca jest dodatkowo płatne, warto jednak ponieść ten wydatek. W środku obejrzeć można prawdziwe cuda - przedmioty ze złota, srebra, rubinów, szmaragdów, jadeitów, pereł i diamentów. Podziwiać można m.in. 48-kilogramowe świeczniki udekorowane kilkoma tysiącami diamentów, relikwie św. Jana Chrzciciela oraz złotą kołyskę inkrustowaną szlachetnymi kamieniami.

W każdym detalu tej przepięknej rezydencji urzeka nas smak orientu – tu na letnim tarasie w pałacu Topkapi. | Fot. Dominika Redlicka.Najpiękniejszym i najpilniej strzeżonym okazem jest 86-karatowy diament Łyżkarza (należy do 22 największych na świecie). Po wyjściu ze skarbca możemy już tylko liczyć na miłe wspomnienia, gdyż niestety, w miejscu tym obowiązuje bezwzględny zakaz fotografowania i filmowania.

Większość turystów przyjeżdża tu jednak tylko po to, by obejrzeć znajdujący się w Topkapi harem. Krążą przecież legendy o pięknych nałożnicach, których sułtan mógł mieć nawet trzysta! Jakież jest ich zdziwienie, gdy dowiadują się, że harem nie był miejscem cielesnych rozkoszy, ale podlegającym zasadom tradycji i obowiązku domem żon, nałożnic oraz żeńskich krewnych sułtana.

To najpiękniejsza i zarazem najbardziej rozbudowana (trzysta komnat usytuowanych na sześciu poziomach) część sułtańskiej rezydencji. Niestety, dla zwiedzających udostępnionych jest tylko kilka pokoi - i to za dość wysoką opłatą. Ale warto je zobaczyć, zachwycają wystrojem wnętrz, przywołując atmosferę orientu. Pełno tu tajemnych drzwi i przejść, jedwabiu, pięknych malowideł i mozaik.

Oprowadzanie zaczyna się w tzw. Kopule z Kredensami - komnacie udekorowanej wspaniałym fajansem z Izniku. Dalej trasa wiedzie przez wąski Agalar Taşligi - dziedziniec Czarnych Eunuchów, dziedziniec Konkubin i Żon, pokoje i dziedziniec Królowej Matki, marmurowo-złotą łaźnię sułtana aż do komnaty władcy. To największa i najpiękniej zdobiona mozaiką komnata w haremie. To tu władca bawił się w otoczeniu swoich żon i kochanek. Trasa wycieczki wiedzie następnie przez jadalnię Ahmeda III, bibliotekę i tzw. Podwójny Kiosk, gdzie znajdowały się kominki i kotły z koksem - element systemu grzewczego.

Jak wszystko w pałacu sułtanów, także bramy robią oszałamiające wrażenie – ogromne, majestatyczne, bogato zdobione. | Fot. Dominika Redlicka.Dziś patrząc na puste wnętrza, pełne luksusu i barw, nie trudno sobie wyobrazić życie ówczesnych bywalców sułtańskiego pałacu. Topkapi był dla nich twierdzą, rezydencją, miejscem błogiego odpoczynku i miłosnych oraz politycznych intryg. Może nigdy nie uda się poznać wszystkich tajemnic i bogactw pałacu sułtanów, ale te, które można zobaczyć, w zupełności wystarczą.

Informacje praktyczne:
Muzeum pałacu Topkapi jest czynne codziennie (oprócz wtorków) od g. 9 do g. 17. Bilet wstępu kosztuje 12 lir tureckich (YTL), wstęp do skarbca i haremu – po 10 YTL (1 USD = 1,45 YTL, 1 EUR = 1,70 YTL).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ładnie, zgrabnie i przystępnie. Poza tym pamiętam ten miecz - miał chyba ze trzy metry ;) plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.