Autor usunął profil
"Die Tageszeitung" potrafi drwić, wyśmiewać, opluwać także swoje władze, więc nic dziwnego, że to samo zrobili z naszym prezydentem. Nasze media nie podały, że to swoisty niemiecki brukowiec.
Żałuję, że polskie media ograniczyły się jedynie do przetłumaczenia obraźliwego artykułu o naszym prezydencie. Wzięliśmy udział w spektaklu, zafundowanym przez niemieckich dziennikarzy.
Jak dla przeciętnego Polaka, zabrakło mi głosów polskiej "czwartej władzy" medialnej i jakiegoś stanowiska w tej sprawie.
Nasze media nie podały, że to swoisty niemiecki brukowiec. Wystarczy spojrzeć na okładkę, sama mówi za siebie... Sprawa weimarska podzieliła Polskę
Zobacz także:
Artykuły
(110)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.94)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
xxxxxx xxxxxxx 07.07.2006 17:29
Powinni zamknąć tą gazetę za obrarzanie Polski i inne bzdety pisane w niej
Rajmundas Zyrzczkiewicz 06.07.2006 22:37
Nie wiem co w rzeczonym artykule jest dokładnie napisane i pewnie nikła część tzw. opinii publicznej wie. I o to jak zwykle chodzi. Nie ma nadziei na to, żeby w tej sferze życia było inaczej. Stare powiedzenie "polityka to k...", jasne implikacje stąd płyną, kim mogą być politycy.
Reakcja. Hmm, abstrakcyjnie podchodząc do rzeczy. Jeśli kupimy sobie loda w gorący lipcowy dzień i jak w omawianej sytuacji zareaguzjemy na ten fakt, o przepraszam, jeszcze nikt nie zareagował... To już nie będzie nijak żadna reakcja. Jeśli polityk jest prawdziwym mężem stanu, to wychodzi do dziennikarzy i reaguje. Silny prezydent silny kraj, to chyba było o gubernatorze Kalifornii?
Trudno się przejmować tym CO politycy mówią czy robią (swoje), ale ważnym powinnno być JAK. Nie ma się z resztą nad czym rozpisywać.
Stanisław Chojnacki 06.07.2006 19:15
Jestem dumny bo żyję w kraju ciemnogrodzian i jestem rządzony
przez nieudaczników ale mam szablę.
W 06.07.2006 16:53
Gdyby obrazac sie na kazdego kto sobie zartuje z prezydenta to by trza bylo obrazic sie na calkiem sporo narodu... a ze chodzi o reprezentanta narodu... coz, komus z takim stanowiskiem umiejetnosc samokrytyki nie zaszkodzi.
Autor usunął profil 06.07.2006 15:55
Nie no z burakiem to przesada ;-P
Rafał Schöler Szwajkowski 06.07.2006 13:30
Widze, że kolega napisał bardzo obiektywny materiał... Tylko chyba nie tędy droga. Widać ewidentnie, że głosowałeś na Kaczyńskiego... Mam prośbę, w kolejnych publikacjach nie traktuj Kaczynskiego jak króła i wspaniałego człowieka, bo jest burakiem do potęgi i bardzo dobrze, że wkońcu ktoś odwazył się napisać prawdę...
Autor usunął profil 06.07.2006 13:18
Zdecydowanie za dużo hałasu wokół tego artykułu... Zachowanie małych dzieci... Ty mi, to ja tobie... Zresztą jeżeli chodzi o prezydenta Kaczyńskiego i jego brata to od zawsze było widać, że z mediami nie mają dobrego kontaktu... A skoro za każde takie teksty mamy się obrażać na partnerów polityki międzynarodowej to gratuluję ekipie rządzącej podejści...
Bartłomiej Car 06.07.2006 12:57
Wiele hałasu o nic.....
ps. ten tytuł \"Spadać dziady!\" nie jest dobry w moim odczuciu:D
Zbigniew Jarosik 06.07.2006 12:41
Jakie obrażanie? To tak jakby Niemcy się obrazili za jakiś artykuł (o ile można to tak nazwać) w Fakcie czy innych Skandalach...
Tomasz Sawczuk 06.07.2006 12:31
Pogląd o potrzebie większej reakcji mediów słyszałem chyba przedwczoraj w TVN24 po 21, tylko nie pamiętam, kto go wyraził ;). Nie wiem, czy słuszny. W zasadzie nie zgadzam się chyba z żadną tezą tekstu, a nawet Twoim komentarzem, Tomku :). Silna reakcja polskich mediów mogłaby rozpocząć zupełnie zbędną wojnę na słowa, obnażyłaby za to bez wątpliwości narodowe kompleksy Polaków i swego rodzaju \"genetyczne poczucie niższości\". Tekst głupi - należy go więc zignorować, a nie rozpoczynać wielką aferę. Jasne, że Lech Kaczyński jest prezydentem Polski. Ci jednak, którzy na niego nie głosowali, mogą faktycznie czuć się nieco marginalizowani. Prezydent wielokrotnie pokazał już, że w dalszym ciągu ma silne związki ze swoim zapleczem politycznym, ale, co najgorsze, demonstruje je w ramach pełnienia urzędu. Jeżeli chodzi o ew. naśmiewanie się z Tuska, to nie mogliby wykorzystać tych samych dowcipów, choćby ze względu na cechy fizjonomiczne i brak bliźniaka ;). Nie chodzi także wcale o to, że \"Niemcy tradycyjnie drwią sobie z Polaków\". Wcale tak nie jest. My sami takim podejściem narażamy się na śmieszność, kultywujemy bowiem wizerunek wiecznie skrzywdzonego i zakompleksionego narodu. A pomysł schodzenia w odpowiedzi do poziomu adwersarza uważam, za przeproszeniem, za najgłupszy z możliwych. Prasa niemiecka dopiero miałaby pożywkę... Polskie władze i tak postąpiły źle, nie powinny reagować. Zająć stanowisko mogła przecież ambasada i starczyłoby. Myślę, że Polacy potrzebują więcej dumy, ale nie patetyczno-powstańczego patriotyzmu, tylko pewności siebie, której nie skruszy byle artykuł, pewności siebie, która nie jest jednocześnie nacjonalizmem czy zacietrzewieniem. Ja jestem dumny, że jestem Polakiem. Ale jestem też otwarty na dyskusję czy krytykę. I nie obchodzi mnie jakiś niskich lotów tekst w niszowej niemieckiej gazecie.