Facebook Google+ Twitter

Spadające bryły lodu a bezpieczeństwo na drodze

Współautorzy: Ewa Bo

O wypadek nietrudno. Nie Ty musisz go spowodować, ale Ty możesz zostać w nim poszkodowany. Ile razy zastanawiamy się, jak często dochodzi do wypadków spowodowanych bezmyślnością innych kierowców? Brakiem wyobraźni czy po prostu zwykłym lenistwem?

Lód, który spadł z naczepy tira a mógł trafić w szybę innego auta lub w przechodzącego człowieka  / Fot. Piotr Andrzejak O co chodzi? O zalegające tafle lodu znajdujące się na naczepie tira i spadające podczas jazdy. Byłem świadkiem, jak wczoraj, w Sieradzu z naczepy tira jadącego od strony Wrocławia w kierunku Turku, gwałtownie spadały bryły lodu. Kierowca zupełnie nie przejmował się tym co się działo. Jakby nigdy nic pojechał dalej.

A spadający lód, i jeszcze w takiej dużej ilości, zagrażał bezpieczeństwu innych kierowców. Mógł przecież spaść na szybę auta jadącego za nim, ograniczyć widoczność i doprowadzić tym samym do wypadku. Równie dobrze mógł spaść na idącego chodnikiem przechodnia i spowodować uraz.

Czy wówczas kierowca tego tira, nadal podchodziłby lekceważąco do tego tematu? Czy może pomyślałby jakie stwarza zagrożenie dla innych ludzi? Czy by się nadal cieszył z tego, że policja nie zauważyła w jakim stanie ma samochód? Że nie został zatrzymany i uniknie mandatu?

Drodzy kierowcy tirów (i nie tylko), lenistwo wcale nie popłaca. Lepiej dbajcie o swoje pojazdy i nie stwarzajcie zagrożenia dla innych użytkowników ruchu drogowego. Rondo, na którym spadł lód z naczepy tira / Fot. Piotr Andrzejak




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Jolu!!!!! czytałem artykuł. jestem zawodowym kierowcą z ośmioletnim stażem więc sądzę iż mogę się wypowiedzieć w tym temacie. Moje zdanie jest takie. Kierowca odpowiada za powierzone mu mienie t.j pojazd którym się porusza, ładunek który przewozi i.t.p. Jak wiemy jest zima, ślisko, zimno i o wypadek nie trudno. Nie jest łatwo wejść na dach naczepy w celu zrzucenia lodu zalegającego na jego powierzchni, ale należałoby to zrobić przed ruszeniem w trasę. To należy do obowiązku kierowcy, tak jak każdy drajwer ,po odpoczynku, wychodzi z kabiny na t.z. OC (oględziny codzienne) np. stan oświetlenia, oleju i.t.p ,tak samo powinien zadbać o bezpieczeństwo innych. Wyobraź sobie że idziesz chodnikiem i np. z jadącej ciężarówki wysypuje się źle zabezpieczony ładunek na jadący obok samochód....... dalsze skutki można przewidzieć! nie życzę żadnemu koledze po fachu takich sytuacji. Piotrze i Jolu. Fachowiec to tą ciężarówką nie jechał!

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest ważny temat, ale zbyt grzecznie potraktowany (swoją drogą, ciekawa jestem, czy przeczyta to jakiś kierowca tira). Niedawno i nas zaskoczył taki widok na jezdni - za zakrętem, a w szczerym polu. W radiu słuchałam jednocześnie wypowiedzi kierowcy, który tego dnia (świątecznego, zakrapianego!) przejechał Polskę od Szczecina do Przemyśla i spotkał... jeden patrol policyjny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie chciałabym aby taki lód zleciał na mnie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy by się nadal cieszył z tego, że policja nie zauważyła w jakim stanie ma samochód, i że nie został zatrzymany i uniknie mandatu?

Ale zdanie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.