Facebook Google+ Twitter

"Spadkobiercy cara", czyli bajkowo o beznadziei

Historia patologicznej rodziny, której życie stara się poskładać mały chłopiec. Okrutna codzienność i niezwykły prezent, rozświetlający jej mroki – to wszystko możemy zobaczyć w rosyjskim filmie „Spadkobiercy Cara” Konstanina Odegova.

Akcja filmu rozgrywa się w małej, syberyjskiej wiosce. Reżyser wprowadza nas w świat biedy i beznadziei. Widzimy skromne domy, smutnych ludzi i dzieci, patrzące z żalem jak ich rodzice wpadają w alkoholizm. Wszystko wydaje się bardzo realne. Odnosi się wrażenie, że oto wyłania się obraz syberyjskiego społeczeństwa.

Nienawidzę jej! Kto ją wymyślił?!


W centrum tego wszystkiego znajduje się Timofiej – mały chłopiec, starający się odmienić los rodziny. Codziennie obserwuje swoich rodziców – bezwolną matkę alkoholiczkę (Yekaterina Rednikova) i ojca (Denis Karasev), znęcającego się nad żoną
i wciąż obiecującego synowi, że w końcu zmieni ich życie. Wydawałoby się, że to kolejny film o patologii, biedzie i beznadziei. I rzeczywiście przez pewną część filmu widz odnosi takie wrażenie. Dopiero kiedy Timofiej dostaje niezwykły prezent, uświadamiamy sobie, że to opowieść o dziecięcej wierze.

Podróżnikiem bym został, książkę bym napisał...


Timka, jak nazywa chłopca jego ojciec, jak każde dziecko ma marzenia. Ale rzeczywistość, w której przyszło mu żyć odbiera mu szansę na ich realizację. Skrzywdzony przez los, choć nie jest dobrym i grzecznym uczniem to jest wspaniałym synem, starającym się samodzielnie utrzymać rodzinę. Zajmuje się handlem rybami, później zaprzyjaźnia się ze złodziejem zlecającym mu sprzedawanie zrabowanych rzeczy. To właśnie złodziej daje chłopcu guzik, który jak się okazuje jest relikwią, bo miał należeć do niedawno kanonizowanej carskiej rodziny.

Reżyser nie przedstawił w swoim dziele wyrazistych postaci. Owszem, pokazuje nam bohaterów zagubionych, takich jak rodzice chłopca, ale prezentuje też postacie, których wady celowo ukrył. Przykładem jest złodziej, który staje się najlepszym przyjacielem Timofieja i przekazuje mu najważniejsze prawdy życiowe. Brakuje w filmie postaci o wyrazistym charakterze, co sprawia, że staje się on trochę mdły i bajkowy.

Mamo, cudu nie kupisz...


Dzieci w filmie, wydają się bohaterami nazbyt dojrzałymi. Timka rozumiejący trudną sytuację rodziny i próbujący jej zaradzić. Mała, niewidoma dziewczynka spotkana przez mamę Timofieja w szpitalu, która pomimo choroby nie buntuje się i twierdzi, że Bóg wystawił ją na próbę, której ona sprosta. Jej przemowa przepełniona patosem nadaje filmowi sztuczności, a przemiana matki chłopca, która nagle zaczyna rozumieć co jest w życiu ważne jest zbyt przewidywalna.

Ważny w filmie jest wspomniany wcześniej guzik. Chłopiec wierzy, że należał on do carskiej rodziny, a ta wiara daje mu nadzieję i radość z tego, że w końcu posiada coś tak bardzo cennego. Pomimo dramatu, jaki rozgrywa się w jego domu, nie zatracił on dziecięcej wiary i swoich marzeń. Nie rozstaje się ze swoim prezentem, chwali się nauczycielom, kolegom. Guzik wydaje mu się dawać siłę do dalszej pracy i walki o marzenia. Zaczyna czytać książki związane z historią carskiej rodziny. Postanawia, że odmieni swój los, a przede wszystkich nadal wierzy, że jego rodzice się zmienią.

I choć przez moment wydaje się, że wszystko zaczyna się układać, to przypadek po raz kolejny psuje plany.
Początkowo bardzo smutny i realistyczny obraz zmienia się w bajkową mdłą historię. Akcja posuwa się wolno, a jej zwroty nie zaskakują. To jednak film, który nastraja widza optymistycznie i pokazuje, że nawet w trudnej sytuacji życiowej, mała rzecz potrafi sprawić ogromną radość i dać wiarę w lepsze jutro.

Polska premiera: 27 lutego 2009.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

plus za lekko i poprawnie napisany tekst :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.