Facebook Google+ Twitter

"Sparta" uratowana. 32 osoby ocalone przez Koreańczyków

Rosyjski trawler "Sparta", ponad tydzień temu utknął na Morzu Rossa niedaleko Antarktydy. Na pokładzie znajdowały się 32 osoby, które musiały zmagać się z poważnym uszkodzeniem w burcie. Z pomocą przyszła dopiero załoga południowokoreańskiego lodołamacza "Araon".

Trawler "Sparta" / Fot. EPA/ARNE SCHWENKTrawler (statek rybacki przystosowany do połowu ryb przy pomocy specjalnych sieci znajdujących się za statkiem - przyp. red.) "Sparta" został poważnie uszkodzony (dziura w burcie o średnicy około 30 centymetrów) w nocy z 15 na 16 grudnia br. niedaleko wybrzeża Antarktydy, prawdopodobnie wskutek zderzenia z górą lodową - informuje tvn24.pl

Na pokładzie znajdowały się 32 osoby, którym udało się "ochronić" trawler przed zatonięciem. Załoga doprowadziła do tego, że statek mimo przechyłu, dopłynął do ogromnej tafli lodu, aby w razie zatonięcia, rybacy mogli opuścić pokład w miarę bezpiecznie. Przez długi okres, nikt nie był w stanie zapewnić pomocy rosyjskiej jednostce, ponieważ skutecznie "chroniła" ją gruba warstwa lodu. Jedzenie oraz prowizoryczne środki służące do naprawy statku, zrzucane były z nowozelandzkich samolotów wojskowych.

 / Fot. EPA/ARNE SCHWENKNie wiadomo, jak długo członkowie załogi rosyjskiej jednostki, byliby uwięzieni w tej lodowej pułapce, gdyby nie interwencja południowokoreańskiego "Araona". Lodołamacz dotarł do "Sparty", a koreańscy marynarze od razu rozpoczęli proces naprawy dziury w burcie statku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.