Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

136615 miejsce

Spawarką po oczach, czyli ksenony dla każdego

Gdy poruszam się po naszych drogach, mam wrażenie, że ich użytkownicy nie znają odpowiednich przepisów, czego przykładem może być instalowanie na własną rękę świateł ksenonowych do zwykłych reflektorów.

 / Fot. Marek Gasiński"Jest to zestaw do montażu w miejsce fabrycznych halogenów. Nie wymaga on żadnych przeróbek czy wymiany reflektorów. [...] Wystarczy zmienić zwykłe żarówki na zakupione żarówki Xenonowe, podłączyć je do zakupionych przetwornic prądu, a przetwornice do oryginalnych kabli zasilających stare światła" - czytamy w jednej z bardzo wielu ofert dostępnych na popularnym serwisie aukcyjnym.

Niestety takie przerabianie na własną rękę nie do końca jest bezpieczne. Złe oświetlenie drogi, oślepienie kierowcy jadącego z naprzeciwka to przyczyny wielu wypadków. Problem w tym, że trudno się odnaleźć w gąszczu ustaw i regulaminów obejmujących tę materię i większość kierowców nie wie do końca, jak to jest z tymi lampami ksenonowymi.

Odpowiednią regulację odnajdujemy w umowach międzynarodowych, które zgodnie z art. 87 Konstytucji RP, stanowią źródło prawa w naszym kraju. Zgodnie z Regulaminem 48 EKG ONZ, światła mijania posiadające źródło światła o strumieniu świetlnym większym niż 2000 lumenów, powinny być wyposażone w urządzenia czyszczące szybę reflektora, posiadające homologację zgodną z Regulaminem 45 EKG ONZ. Reflektory ksenonowe muszą być również wyposażone w system do automatycznego poziomowania.
Wynika z tego, że instalowanie ksenonowych źródeł światła w reflektorach przeznaczonych do zwykłych żarówek jest niezgodne z przepisami.

Ustawa prawo o ruchu drogowym, potocznie nazywana kodeksem drogowym, zabrania stosowania w pojeździe przedmiotów wyposażenia i części nieodpowiadających warunkom określonym w przepisach szczegółowych. Te zaś są zawarte w regulaminach homologacyjnych EKG ONZ.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Panie Krzysztofie, nie wnikam w to, czy dał się Pan nabić w butelkę i posiada w swoim samochodzie pseudooświetlenie, ani w to czy broni Pan interesów i poluje na jeleni.

Zamontowanie "xenonu" do reflektoru soczewkowego, czyli tam, gdzie są żarówki jednożarnikowe typu H1 lub H7, nie daje 100 procentowej gwarancji, że rozkład światła będzie prawidłowy. Nawet pomimo obiegowym opiniom, że soczewka "układa" światło. Nawet jak się panu wydaje, że jest idealnie. Tak czy owak czy będzie pan miał "xenony" zamontowane w soczewkach, spryskiwacze i regulacje świateł to jak pana złapią do kontroli straci pan dowód rejestracyjny i pofatyguje się na badanie techniczne. Dlaczego? Dlatego, że na kloszu reflektora widnieje symbol, który mówi, że reflektor przystosowany jest do żarówki halogenowej, a nie do pseudowynalazku. Policjanci doskonale, o tym wiedzą.
Po za tym jest jasno określone w przepisach, że w przypadku ksenonów ma być automatyczne poziomowanie, a nie korektor ustawienia świateł, o jakim pan pisze. Po co? Bo jak pan doładuje auto towarem itp. to korektorem nie wyreguluje xenonow tak, aby nie świeciły komuś po oczach.

"Jeżeli ma Pan źle ustawione reflektory w samochodzie to czy jeździ Pan na standardowych żarówkach czy na tanim odpowiedniku xenonów tak czy siak oślepia Pan kierowcę." - ustawianie świateł należy do obowiązków kierowcy i podobnie się sprawa ma w przypadku wymiany reflektora/ów.

Szkło karbowane czy gładkie nie ma tu nic do rzeczy. Podejmuje pan temat, a nie wie Pan jednej podstawowej rzeczy. Otóż to nie odbłyśnik odpowiada za rozkład światła, a odpowiednio ukształtowany żarnik żarówki. Niech pan zrozumie jedną rzecz: xenony są światłami wyładowczymi, a nie żarnikowymi na litość boską. Standardowa i prosta żarówka H4 składa się z dwóch żarników. Wie pan po co? Jeden żarnik odpowiada za światła mijania, a drugi za drogowe. Włożenie w jej miejsce pseudoxenonu powoduje, że rozkład światła jest przypadkowy, bo xenon nie ma ŻARNIKA. Po za tym ma pan jeden rodzaj światła, tylko mijania!

"Co do spryskiwaczy...jak Pan zapewne zauważył również można je zamontować, jeżeli samochód fabrycznie ich nie posiada." - owszem można, tylko niech mi Pan pokaże samochód z psudoxenonami, który je ma? A owszem widziałem, jak stał przed przejściem dla pieszych. Tylko zamiast na reflektory pryskał na przechodniów.
Mnie nie interesuje, jaką mają homologację w USA, tylko, jakie są realia w Polsce. W USA też mają tylne lampy z czerwonymi kierunkowskazami, które u nas są niedopuszczone, ponieważ nie posiadają homologacji europejskiej.


Odnośnie artykułu, który napisał p. Gasiński, uważam, że słusznie, że powstał. Ukazuje problem, z jakim spotykamy się na polskich drogach. I ze swojej strony życzyłbym sobie bardziej restrykcyjnych działań policji w tym zakresie. Podobnie, jak było w przypadku przyciemnionych szyb, gdzie podczas kontroli był dokonywany pomiar przepuszczalności światła szyb przednich bocznych.

"Zamiast tworzyć nagonkę na sprzedawców czy chińskich producentów, może lepiej byłoby napisać artykuł co zrobić
aby taki zestaw pracował w optymalnych warunkach i opisać jaki typ reflektora jest wymagany do poprawnego działania." - Drogi panie, z tego, co się orientuje nie ma takiego, bowiem wszystkie sprzedawane chińskie zestawy, nie posiadają homologacji europejskiej. A sprzedawca będzie skakał i przykucał, żeby produkt sprzedać.

To nie jest nagonka to są fakty. A to, że w Polsce jest róbta, co chceta to już nie moja wina. Jak inni chcą to niech sobie kupują i zapewniam pana, że w razie kolizji z samochodem z pseudoksenonami. Inny kierowca wystarczy, że powie, że go pan oślepił i w takiej sytuacji jest prawo po jego stronie.

Reasumując to ja panu proponuję, nie wprowadzać ludzi w błąd i to pan powinien "liznąć" tematu w tej dziedzinie. To tyle, co mam do powiedzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Służby drogowe i policja powinny przeprowadzić jakąś akcję związaną ze światłami (może nie tylko). Znaczna część pojazdów samochodowych ma źle ustawione przynajmniej jedno światło, albo amator kierowca wymieniając żarówkę nie umieścił właściwie nowej żarówki w oprawce.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.01.2010 18:06

O ksenonach więcej - http://www.wielkopolska.policja.gov.pl/ruchdrogowy/index.php?option=com_content&task=view&id=90&Itemid=6 czasami warto cokolwiek wiedzieć......

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zanim ktoś zabierze się za pisanie komentarzy powinien się troszkę dokształcić w danej dziedzinie bo prowadzi to do wprowadzania ludzi w błąd Panie Łukaszu. Proponuje założyć ww zestaw do samochodu w którym fabrycznie zainstalowane są reflektory soczewkowe lub standardowe z odbłyśnikami ale nowej generacji bez karbowanego szkła, a następnie udać się na stację diagnostyczną aby zobaczyć widmo światła które układa się idealnie jak w oryginale tyle że dużo efektywniej.

Jeżeli rozkład światła nie różni się niczym a własnie tak jest w tym przypadku, jedyna różnica to dużo lepiej oświetlona droga.
Jeżeli ma Pan źle ustawione reflektory w samochodzie to czy jeździ Pan na standardowych żarówkach czy na tanim odpowiedniku xenonów tak czy siak oślepia Pan kierowcę.

Apropos samopoziomowania, większość samochodów jeżdzących po drogach posiada regulację wysokości świateł.
Podejrzewam , że każdy który posiada reflektory na odbłyśnikach bez karbowanego szkła.
To nie jest jakaś kosmiczna technologia i dziwi mnie że autor artykułu tego nie zauwazył.
Samopoziomowanie to poprostu automatyczny odpowiednik ręcznej regulacji...

Co do spryskiwaczy...jak Pan zapewne zauważył również można je zamontować, jeżeli samochód fabrycznie ich nie posiada.
Ale to temat dyskusyjny, w USA jakoś nie mają tego problemu, auta z "xenonami" fabrycznie nie mają spryskiwaczy.
Czyżby amerykanie inaczej reagowali na światło ?

Zamiast tworzyć nagonkę na sprzedawców czy chińskich producentów, może lepiej byłoby napisać artykuł co zrobić
aby taki zestaw pracował w optymalnych warunkach i opisać jaki typ reflektora jest wymagany do poprawnego działania.

Artykuł który Pan napisał to rzucanie grochem o ścianę, dobrze Pan wie że ludzie i tak taki zestaw zakupią, więc
może następnym razem zamiast prostej nagonki bardziej się wysilicie i napiszecie coś co przyczyni się
do zwiększenia bezpieczeństwa na drodze lub chociaż wiedzy potencjalnego odbiorcy artykuły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To, co piszą producenci zazwyczaj chińskich pseudoksenonów, można wsadzić między bajki i jest to totalną bzdurą. Tak, jak powołuje się Pan, na ustawę, obowiązkowym wyposażeniem są spryskiwacze reflektorów, o ich poziomowaniu nie wspominając. Zabrudzone reflektory rozpraszają światło.
Co wpływa na to, że jadący z przeciwka samochód z tego typu zamontowanymi wynalazkami świeci nam po oczach? Lampy ksenonowe, nie posiadają żarników, jak standardowa żarówka. zamontowanie "ksenonu" w miejsce, gdzie powinna być zalecana przez producenta samochodu żarówka powoduje to, że reflektory świecą we wszystkie strony.
Tego typu pseudoksenony nie spełniają, w ani jednym procencie swojego zadania. Ba! Nie posiadają homologacji.

Reasumując, widząc samochód z pseudoksenonami, np. stare BMW bardziej wzbudza on we mnie politowanie, a czasem złość niż podziw. Kolor światła, jaki wydzielają pasują do starego auta, jak wół do karety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.