Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

178603 miejsce

Specjalny gatunek

Zadumałam się nad blogiem pani Janiny Paradowskiej, która z niesmakiem komentuje nadgorliwość w wykonywaniu lustracji przez ludzi - zdawałoby się - z najwyższej półki kulturowej. Wypełniają co tchu oświadczenia i pędzą z nimi do władz.

Są to ludzie, którzy powinni, chociażby z racji wykształcenia, okazać nieco większy namysł, zademonstrować umiar w wypełnianiu samooskarżających kwitów, a do oddziałów Wielkiej Inkwizycji udać się krokiem statecznym i powściągliwym.

Fot. polityka.pl Screen

Aby zaznaczyć chociażby, że wykonanie uwarunkowane jest - niestety - nakazem. Tymczasem okazuje się, że pędzą na wyścigi nadgorliwcy składający papiery przed czasem, by nie dać się nikomu wyprzedzić.


Można i tak. Wszak w naszym państwie była już i narastała sytuacja przymusu, a wykonanie nakazów było tym lepsze, im więcej znalazło się samorodnych gorliwców. Którym zakreślano kierunek działania, a którzy prześcigali się w pomysłach szczegółowych, jak skrzyżowanie pomysłowego Dobromira z MacGyver'em plus Słodowy.

 


Podpierając swoje smętne rozmyślania wspomnieniami, kroczę powoli do szkoły ulicą przy której jest piekarnia pana J. a co za tym - kilka minut upajającego zapachu świeżych bułeczek. Po przeciwnej stronie ulicy drewniany budynek; w czasie wojny gestapowska katownia, po wojnie porodówka.


Na balkonie tegoż budynku wisi portret. Człowieka wielkiego, wąsatego, zadumanego. Portret musi wisieć, bo zbliża się 1 maja, wielkie święto klasy robotniczej pod wodzą wielkiego wodza. I oto aby oddać temu człowiekowi cześć, jakiej jeszcze dotychczas nikt w miasteczku nie oddawał - samorodek, geniusz chłopsko-robotniczego sojuszu przymocował i zapalił pod portretem generalissimusa lampkę. "Wieczną lamkę" ukradzioną gorliwie domowemu świętemu z obrazu wiszącego zawsze w izbie.

 


Przekorna pamięć notuje kolejne działanie samorzutnego nadgorliwca. To pan od gimnastyki. Gimnastykę wykonujemy stojąc między ławkami w klasie. Marsz w miejscu, ręce, nogi - na komendę, lewa, prawa. Baczność. Ale "baczność "musi być wykonana prawdziwie, po żołniersku. Tymczasem taki jeden, nowy w klasie miękki jakiś, flakowaty więc pan wywołuje go pod tablicę. Poświęca mu specjalny czas i niezawodne metody. Chłopak "baczność" porządnie nie potrafi zrobić. Nie pomaga walenie kantem dłoni pod kolana. Zamiast porządnie nogi wyprężyć, chłopak przyklęka i coraz bardziej flaczeje. Pozostaje jeszcze jeden sposób. Pan chwyta chłopca za pejsy i ciągnie ku górze. Wreszcie sukces. Chłopak wyciągnięty jak struna. Tylko nie wiadomo dlaczego płacze i na drugi dzień już się w szkole nie pokazuje.

 



Może się komuś wydawać, że marudzę tak sobie bez składu i ładu. Gdzie lustracja, gdzie szkoła lat stalinowskich. A jednak. Łączy te dwie epoki jeden spójny, niezawodny element. Nadgorliwość neofitów. A może - jak mawiał Wańkowicz - polski kundlizm?

 

 

 

 

 

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Po co mam pisać, nie jestem dziennikarzem i nie zamierzam nim być. Wystarczy mi komentowanie .A tekst i tak oceniam źle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W24 to wspólnota i piszących i komentujących. Tekst istotnie bardzo chybiony. I nie chodzi o poglądy, ale o straszny tupet w kreowaniu skandalicznych określeń

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do zx - "beznadziejny tekst. I tyle. Taki typowo po polskiemu tzn, rządzącym dokopać, wyśmiać, poużalać się nad "latającymi w poprzek". To takie trendy, salonowe, proeuropejskie" - pisząc te słowa ptwierdzasz je swoją własną postawą: ograniczasz się jak dotąd do uwag pod cudzymi tekstami. Również tymi "latającymi w poprzek". Ty sam zaś pozostajesz całkowicie anonimowy - boć nazwisko to tylko nazwa.
Napisz coś własnego, poznamy się bliżej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze jedno. Motto Paradowskiej:" O lewicy można pisać dobrze lub w ogóle". jaka bezstronna dziennikarka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

beznadziejny tekst. I tyle. Taki typowo po polskiemu tzn, rządzącym dokopać, wyśmiać, poużalać się nad "latającymi w poprzek". To takie trendy, salonowe, proeuropejskie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maćku Maćku... Ech...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Normalnych ludzi nazywa Pani nadgorliwcami " - ależ o to właśnie chodzi, że nadgorliwcy "normalni" nie są! Nadgorliwiec wychodzi przed szereg, chce być naj-pierwszy, naj-lepszy,naj-bardziej pomysłowy i chce władzy naj-bardziej i naj-szybciej dogodzić. A przecież jeśli chodzi o lustrację - nadgorliwośc jest tym dziwniejsza, że koła prawnicze (szkoda - chyba zbyt opieszale) stwierdzają iż wymaganie takiego dokumentu jest zmuszaniem ludzi do samooskarżeń. Co jest sprzeczne z prawami człowieka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niuanse mocno naciągane.
Inaczej... Normalnych ludzi nazywa Pani nadgorliwcami. Cóż... więc nie wolno przesadzać! Warto się lepiej zastanowić nad tymi co się ociągają a nie tymi co chcą bez szumu szybko załatwić to co słuszne...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beato - mam przesadny sposób dostrzegania pewnych zjawisk. I złośliwe do nich podejście. "Bo taka juz jestem....." jak spiewa Violetta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

MacGywer - rzecz jasna

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.