Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31041 miejsce

Specyfika zainteresowań pewnej populacji, czyli tekst o nas

Z przerażeniem widzę, jak sąsiedzi z listy użytkowników Wiadomości24.pl oddają się specyficznemu hobby - rozstrzyganiu o słuszności życia innych. Nie zgadzam się na to!

Gdyby nasza szacowna Redakcja zapytała któregoś dnia, czy czuję się częścią społeczności niniejszej gazety internetowej, miałabym ciężki orzech do zgryzienia.

Ukryci za łączem wydajemy wyroki o życiu innychDefinicja społeczności czy grupy w rozumieniu bliskiej mi nauki - psychologii - zakłada istnienie wspólnego systemu wartości jej użytkowników, przynajmniej w elementarnym zakresie. Dziennikarze w naturalny sposób grupują się w przeróżnych mediach za sprawą wyznawanego przez pismo czy program światopoglądu. Reporterzy Naszego Dziennika wyznają inne wartości i wierzą w inne prawdy niż redaktorzy pisma Nie. W przypadku Wiadomości24.pl widać natomiast rażący dysonans przekonań użytkowników, sprowadzający się coraz częściej do wzajemnych ocen i uwłaczań. Wspólnej linii brak.

Wolność


Na wyznawany przeze mnie system wartości miała wpływ kombinacja przeróżnych czynników. Po pierwsze - wykształcenia i wiedzy. Jako psycholożka mam solidną wiedzę o człowieku, wierzę w indywidualność każdego z nas; wiem, jak przemoc wpływa na rozwój, odróżniam sąd od prawdy, znam korzenie stereotypów, wiem czym jest rasizm i homofobia, dostrzegam korelacje pomiędzy codziennymi elementami życia ludzi.

Nauczono mnie wierzyć w dowody naukowe, nie zaś w proste emocje. Po drugie - wychowania. Na mój światopogląd wpłynął na przykład klimat opozycji wobec ustroju przed rokiem '89, zmiany i rewolucje społeczne, dokonujące się na moich oczach, wreszcie upadek ideałów wolnościowych i zamiana tychże w poetykę kłamstwa, pomówienia, ignorancji wobec faktów i stopniowej deprecjacji wolności jednostki. Po trzecie - własne cechy, takie jak naturalna skłonności do angażowania się w przeróżne inicjatywy, krytycyzm, umiłowanie wiedzy, potrzeba buntu i niewzruszona wiara w wolność jednostki.

Tak, powtarzam o tej wolności do znudzenia


Wydawać by się mogło, że wychowani w Polsce przełomu '89 ludzie będą skłonni przeciwstawiać się podłej manipulacji, wierzyć w prawo wyboru i swobód obywatelskich, angażować się w walkę z ostatnimi bastionami politycznej kontroli i przede wszystkim myśleć samodzielnie. Znam wiele takich osób, czuję się częścią tej grupy, chwalę sobie możliwość gorącego dyskursu merytorycznego i obiema rękami podpisuję się pod możliwością swobody wyrażania opinii. Tymczasem w grupie osób wypowiadających się na łamach gazety Wiadomości24.pl, widać powoli frakcję ludzi, dla których osądzanie innych stanowi esencję dziennikarskiej wypowiedzi. Nie czuję się ich częścią.

Wiadomości24.pl a sprawa polska


Jeśli nasze medium będzie cytowane w innych mediach (co już oczywiście ma miejsce), jeśli konkretni użytkownicy mają być utożsamiani z adresem Wiadomości24.pl (na co wypada jeszcze poczekać), być może nie ma tu dla mnie miejsca. O ile część istniejących tutaj publikacji i komentarzy jest doskonałym dowodem na pluralizm poglądów, o tyle niektóre sądy przyprawiają mnie o zimne dreszcze i wywołują potrzebę wyjścia spoza grupy osób je formułujących. Bulwersuje mnie wypowiadanie przepisów na czyjeś życie. Szokuje mnie przekonanie niektórych, że wiedzą lepiej, co jest dobre dla innych. Nie zgadzam się na wypowiadanie surowych ocen uwłaczających ludziom czy grupom. Wreszcie - protestuję przeciwko przedstawianiu własnych opinii jako prawd objawionych. Poza wszelkim komentarzem pozostawię wpisywane przez użytkowników uwagi o cudzych chorobach, zaburzeniach, nienormalności, niemoralności, inwektywach, ocenach i braku szacunku.

W tej mikroskali widzę nasze kulturowe cechy. Nie przywykliśmy do szacunku dla innych, nie interesuje nas wolność jednostek, przycinamy do swoich szablonów wszelką odmienność i uważamy się za lepszych od reszty. Oceniamy ludzi bezustannie, bezkrytycznie, mimowolnie, ostro i bezrefleksyjnie, krzywdząc indywidualność - przy tym wciąż zapominamy, jak bardzo nie podoba nam, gdy obcy mówią jak mamy żyć.

Chciałabym, aby ten serwis stał się miejscem wolności. Miejscem bez pseudomoralnych ocen. Miejscem bez uwłaczań wobec "obcych", innych, prezentujących różne wiary w różne bóstwa. Może to jest pomysł na wspólną politykę pisma?

Tylko czy moi sąsiedzi z listy użytkowników mogą powstrzymać się od decydowania co dobre, a co złe?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (38):

Sortuj komentarze:

Podobno można wyjść z h. - oto cytat z WP:
*Piątek, 29 września 2006
Zdrowie dla homoseksualisty
Gość Niedzielny 06:24
Alan Medinger
Był homoseksualistą, ale z tego wyszedł. Dzisiaj Alan Medinger skutecznie pomaga zmienić orientację innym homoseksualistom. W zeszłym tygodniu ten Amerykanin gościł w Polsce. Jest nieco nieśmiałym człowiekiem, emerytowanym księgowym. *

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ależ chyba nikt na Forum nie kwestionuje, że inni (innowaci?) nie są istotami ludzkimi! Chcą być innymi albo nie mogą się nawrócić, to ich oczywiście sprawa, chyba że byłoby ich np. 95% to może niezupełnie bylaby... Ale pewnie poziomu 5% znacznie nie przekroczą, zatem raczej spokojna głowa. Pani Thu... przesadziła ze swoją ostrością. Właściwie co akapit to tezy nie do przyjęcia. Kilka już omówiłem. A teraz -
*Na wyznawany przeze mnie system wartości miała wpływ kombinacja przeróżnych czynników.* Interesuje mnie czy p. Thu..., Jej rodzina, inni Forumowicze, mieli obecny pogląd w sprawie tolerancji niejako "od dziecka"? Wynieśliście to z kołyski? Z mlekiem matki? A matki, gdyby spytać, to mają takie poglądy jak Wy? A może są bardziej konserwatywne? Jeśli ktoś ma 60 lat to nie ma aż takich nowoczesnych poglądów jak nowoczesna młodzież otwarta na wszelkie nowinki, w każdych dziedzinach. Przeciez mi nie wmówicie, że wszystkie Wasze siosty, bracia, rodzice, ciotki i wujasy mają jednako słuszną linię i jest ona zbieżna z Waszą. Czy macie prawo kogoś traktować na Forum (gorzej), skoro Wasze rodziny miewają inne (niż Wy) zdania?

Komentarz został ukrytyrozwiń
JennY
  • JennY
  • 16.09.2006 22:19

Zgadzam się z Adriana-Mat.Wypowiedzi atakujace artykuł Oliwii są troszkę jak szukanie dziury w całym...szkoda tylko,że to o co ona apeluje w swym tekście będzie jeszcze długo niemożliwe do zrealizowania w naszym kraju...mam na myśli poszanowanie drugiego człowieka, tolerancję dla jego poglądów i stylu bycia.Oczywiście nie trzeba osoby o odmiennym zachowaniu w jakiejs dziedzinie zycia
od razu zapraszać na swoje urodziny ale można postarać się spojrzeć na nią jak na ludzką istotę,która ma prawo życ jak chce,być kim chce,wierzyć w to co chce.Coś nam się nie podoba-dyskutujmy,przedstawiajmy swoje zdanie ale w sposob ,ktory nie będzie uwłaczał godności drugiego czlowieka.Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie emgieka, proszę nie mówić mi co powinnam :) proszę również mi nie radzić wypisania się z tego miejsca. Myślę też, a nawet wiem, że Pańska teza (impuls po czyjejś opinii) jest błędna. Proszę również nie imputować mi niczego. W oczekiwaniu na Pański pierwszy tekst w serwisie równie gorąco pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

*Nie przywykliśmy do szacunku dla innych, nie interesuje nas wolność jednostek, przycinamy do swoich szablonów wszelką odmienność i uważamy się za lepszych od reszty.*
W czyim to imieniu? Kto nie szanuje innych? Kto uważa się za lepszego? Jeśli dobry pilot traci wzrok, to będę go nazywał pilotem, ale powiem *jesteś niepełnosprawny i nie powinieneś latać, bo ludzie są na pokladzie*. A on mi na to - *jesteś nietolerancyjny i nie masz dla mnie szacunku*. Swoje a kulturalne i zdecydowane zdanie, to jeszcze nie brak szacunku...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że p. Oliwia, napisała swój tekst na skutek impulsu, którym stała się czyjaś opinia(-ie) na dodatek wyrażona(-e) być może w nieco innej formie, niż te, których zwykle używa się w Jej "sferach". Jeśli dalej będzie Pani miała problemy ze "strawieniem" nieco innych (niż spodziewane?) opinii i zdań, wyrażanych być może w nieco inny sposób, niż spodziewany, to... radzę wypisać się z tego serwisu i nie czytać zamieszczanych tutaj tekstów, albo... założyć swoje właśnie forum. Lepiej szanować swoje zdrowie. Gorąco Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zajawka - *Z przerażeniem widzę, jak sąsiedzi z listy użytkowników link oddają się specyficznemu hobby - rozstrzyganiu o słuszności życia innych. Nie zgadzam się na to!*
Nie ma co się przerażać, zwłaszcza jeśli się jest z zawodu osobą, która nie powinna się przerażać czyimiś opiniami, chyba że faszystowskimi. Mamy różne koniki - plotki, porady, rozważania, wymądrzania, droczenia. Jest dobrze - póki nie bierzemy się za łby, nie wyzywamy, nie łamiemy prawa. A zgoda? Jaka zgoda? W rodzinie (Forum) ma być zgoda, ale w kulturze. Poza tym mile widziana kość niezgody... chyba że załozymy kółko wzajemnej adoracji. Monopartyjność zastąpilismy z tego powodu wielopartyjnością. Demokracja - owszem, ma mankamenty, a najważniejszym jest to, że jeśli ktoś jest (uważa się) za najmądrzejszego w danej sprawie, to nie może znieść opinii, które burzą mu pewien utarty tok myślenia. Wiem coś na ten temat i też mnie szlag trafia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja uważam, że Adriana-Mat ma rację, zwłaszcza w pierwszej części - przyklad z Britney jest świetny. A w drugiej części znalazłem pocieszenie dla siebie - minusów mam bodaj 12.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i wylazło szydło z worka! Zaczęło się od zasad, programów, założeń, prawa do ocen itp., a skończyło na punktach, poczuciu niesprawiedliwości, zwykłych żalach i pretensjach. Nie możemy być ponad to? Pamiętam, że po artykule Adriany-Mat o obronie jej tekstu napisałam, że mam wątpliwości, czy potrafię coś napisać. Odpowiedziała mi wówczas coś o świrowaniu i że każdy potrafi. Nadal mam wątpliwości. Podziwiam jej pewność siebie. Szkoda tylko, że wczoraj o 16.44 umieściła powyższe słowa. Pozdrawiam z małą nutą smutku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To spójrzcie ile punktów ma Mirnal. A są osoby, które wprost przyznały, ze minusy nie dały za artykuł, a za komentarze. Ponadto - dlaczego niektórzy mają długie teksty, a innym się obcina i to w sposób jednak zubożający temat. Chyba że istotnie niektórzy autorzy są aż tak wspaniali?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.