Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16219 miejsce

Speedway Ekstaliga. Pierwsza odsłona finału dla Stali Gorzów

W pierwszym spotkaniu finałowym Enea Ekstraligi drużyna Stali Gorzów pokonała na swoim torze Azoty Tauron Tarnów 47:42. Tym samym po pierwszej odsłonie to gorzowianie są bliżej złotego medalu drużynowych mistrzów Polski. Gospodarzy do wygranej poprowadził niezawodny duet Krzysztof Kasprzak - Niels Kristian Iversen.

 / Fot. Wikipedia,Crash override83, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 UnportedPierwszy mecz wielkiego finału bardzo lepiej rozpoczęli tarnowianie. Już w pierwszej gonitwie juniorskiej Kacper Gomólski i Maciej Janowski nie zostawili złudzeń Adrianowi Cyferowi wygrywając podwójnie. W kolejnej gonitwie Greg Hancock wygrał z dużą przewagą nad Michaelem Jepsenem Jensenem i Tomaszem Gollobem, dzięki czemu Azoty Tauron prowadziły po dwóch wyścigach prowadziły czterema punktami.

Odpowiedź gorzowian była niemal natychmiastowa. Kolejne dwie gonitwy
wygrali bowiem wygrali podopieczni Piotra Palucha i gospodarze objęli
jednopunktowe prowadzenie 12:11. W wyścigu swoją dobra dyspozycję pod koniec sezonu potwierdził Krzysztof Kasprzak, który okazał się lepszy od Janusza Kołodzieja i Macieja Janowskiego, któremu motor odmówił posłuszeństwa już na starcie.

Kolejny piąty wyścig był niezwykle emocjonujący. Goście najlepiej wyszli ze startu, jednak z Gomólskim szybko poradził sobie Iversen. Duńczyk następnie pomknął za Hancockiem, którego wyprzedził na początku ostatniego okrążenia. W międzyczasie błąd Gomólskiego wykorzystał Zagar. Stal Gorzów prowadziła w tym momencie 16:13.

Tarnowianie odzyskali prowadzenie po siódmym biegu dość w kuriozalnych okolicznościach. Najpierw na drugiej pozycji defekt zanotował Tomasz Gollob, a Michael Jepsen Jensen popełnił szkolny błąd, stracił równowagę na jednym z wiraży i nie miał szans utrzymać drugiego miejsca co wykorzystał Janusz Kołodziej i mieliśmy 5:1 dla Azotów Tauron. Goście objęli jednopunktowe prowadzenie, które utrzymywało się jednak aż do dziewiątego biegu.

W gonitwie najlepsza para Stali: Zagar i Iversen wygrała 4:2 z Kołodziejem i Janowskim mieliśmy 30:29 dla miejscowych. Jednak w kolejnej gonitwie Janowski z Vanculikiem odrobili stratę pokonując Kasprzaka i nierównego we wtorek Jensena i mecz w biegach nominowanych zapodawał się niezwykle emocjonująco.

W przedostatnim wyścigu dnia pewnie wygrał Matej Zagar, a cenne jedno "oczko" dowiózł Michael Jepsen Jensen, dzięki czemu Stal prowadziła przed ostatnią odsłoną jednym punktem. W piętnastej gonitwie fantastyczną szarżą popisał się Niels Kristian Iversen, który minął najpierw Grega Hancocka, a na ostatnim okrążeniu Leona Madsena. Gospodarze ostatecznie wygrali 47:42 i w najbliższa niedzielę będą bronić pięciopunktowej zaliczki w Tarnowie.

Stal Gorzów - 47:
9. Tomasz Gollob - 3+1 (1*,d,2,0)
10. Michael Jepsen Jensen - 5+1 (2,1,1*,0,1)
11. Matej Zagar - 12+1 (2*,1,3,3,3)
12. Niels Kristian Iversen - 12+1 (3,3,1,3,2*)
13. Krzysztof Kasprzak - 14 (3,3,3,2,3)
14. Adrian Cyfer - 1 (1,0,0)
15. Łukasz Kaczmarek - 0 (w,t,0)

Azoty Tauron Tarnów - 42:
1. Greg Hancock - 8+1 (3,2,2,1*,0)
2. Jakub Jamróg - 0 (0,-,-,-)
3. Martin Vaculik - 6 (1,2,0,1,2)
4. Leon Madsen - 7+1 (d,1*,3,2,1)
5. Janusz Kołodziej - 5+2 (2,2*,0,1*,-)
6. Kacper Gomólski - 7+1 (2*,0,3,2,0)
7. Maciej Janowski - 9+1 (3,d,1*,2,3)

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Spoko spoko , sędzia widział lepiej , a najbardziej zawodzi to Tomasz Gollob . Może już powinien myśleć o zakończeniu kariery. Jaskółki powinny wygrać u siebie , ale muszą dać z siebie wszystko ,Gorzowianie lekko się nie poddają , zapowiadają się na dobra walkę na całego .! Osobiście życzę niech wygra lepszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"niezawodny duet Kasprzak-Iversen" z tym bym nie do końca się zgodził bo przecież Kasper w tym sezonie mocno zawodził i dopiero tak jak zauważyłeś końcówkę sezonu ma lepszą:)

Warto jeszcze dodać jedną kontrowersje z tego meczu, czyli wyścig 15.i przejechanie białej linii dwoma kołami przez Iversena co powinno skutkować jego wykluczeniem i weryfikacją wyniku do 45:44 dla Gorzowian, choć i tak w rewanżu pewnie Jaskółki odrobią i zostaną mistrzami:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.