Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8339 miejsce

Spektakl na trzy krzesła, czyli "32 omdlenia" w Teatrze Polonia

Trzy jednoaktówki Antoniego Czechowa, rozpisane na trzech aktorów i trzy krzesła - a to wszystko podczas jednego spektaklu "32 omdlenia". To prawdziwa teatralna uczta ze znakomitą obsadą.

Ignacy Gogolewski (), Jerzy Stuhr (), Krystyna Janda (Natalia) / Fot. Robert Jaworski, Teatr PoloniaJak już kiedyś pisałam, Antoni Czechow należy do moich ulubionych rosyjskich pisarzy (oprócz Bułhakova i Dostojewskiego). Uwielbiam jego specyficzne poczucie humoru i umiejętność obserwacji. Zawsze dobrze się bawię, gdy czytam jego opowiadania i jednoaktówki, przepełnione ironią i czarnym humorem.

Wspominam o tym dlatego, że na spektakl "32 omdlenia" w reżyserii Andrzeja Domalika składają się trzy jednoaktówki Antoniego Czechowa. "Niedźwiedź ", "Oświadczyny" oraz "Historia zakulisowa". Dwie pierwsze miałam już okazję widzieć je na scenie Teatru 6. piętro. I tak mi się spodobały, że chciałam zobaczyć je ponownie, ale w innej obsadzie.

Jerzy Stuhr (Grigorij Smirnow), Krystyna Janda (Helena Popowa) / Fot. Robert Jaworski, Teatr PoloniaPo raz kolejny z całego wieczoru najbardziej spodobały mi się sztuki - "Niedźwiedź" oraz "Oświadczyny". Pierwszy spektakl to zabawna historia wdowy Heleny Popowej (Krystyna Janda), która po śmierci męża zamyka się przed światem i chce żyć w osamotnieniu. Do czasu, gdy na jej drodze staje Grigorij Smirnow (Jerzy Stuhr), wierzyciel jej męża i przewraca jej świat do góry nogami...

Ignacy Gogolewski (Czubukow), Krystyna Janda (Natalia), Jerzy Stuhr (Iwan Łomow) / Fot. Robert Jaworski, Teatr PoloniaW drugim spektaklu pojawia się właściciel ziemski cierpiący na hipochondrię - Iwan Łomow (Jerzy Stuhr). Przybywa on do swoich sąsiadów, by oświadczyć się Natalii (Krystyna Janda). Jednak robi to dość nieudolnie, co prowadzi do licznych nieporozumień i waśni... Obie jednoaktówki pokazują zawiłe relacje damsko-męskie, jednak na różne sposoby.

Ignacy Gogolewski, Krystyna Janda, Jerzy Stuhr / Fot. Bartek Warzecha, Teatr PoloniaNatomiast najmniej zabawna wydała mi się sztuka "Historia zakulisowa" (będąca połączeniem "Impresaria pod kanapą" oraz "Pierwszego amanta"), która pokazuje blaski i cienie bycia artystom teatru. Każdy nieustannie gra kogoś kim nie jest i stara się nie wypaść z roli. Środowisko mało popularnych aktorów rosyjskich z przełomu XIX i XX wieku jest jednocześnie zabawne i gorzko prawdziwe.

Dużym walorem tego spektaklu jest znakomita obsada - Krystyna Janda, Jerzy Stuhr oraz Ignacy Gogolewski. Aktorzy poradzili sobie znakomicie i wczuli się w klimat stworzony przez Czechowa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.