Facebook Google+ Twitter

Spektakl "...zbaw mnie od nienawiści, od pogardy strzeż mnie..." przypomniał grudzień 1981 roku

Dzień będący dla wielu ponurym wspomnieniem i początkiem walki o lepsze jutro, w lepszym kraju, upamiętniło widowisko pod tytułem nawiązującym do "Modlitwy o wschodzie słońca". Obraz pamięci w reżyserii Janusza Dodota na scenie KOK.

Deszczowa faktura / Fot. Paweł JankowskiKościański Ośrodek Kultury uświetnił dzień 13 grudnia 1981 r. refleksją w postaci widowiska pt. "...zbaw mnie od nienawiści, od pogardy strzeż mnie...". Przedstawienie, za darmowym wstępem, obyło się bez reklam, nie licząc skromnych plakatów, z którymi niemiłosiernie obszedł się dzisiejszy deszcz. Takie też zmarszczone nastroje zapanowały owego grudniowego ranka. Nastroje szare i zwiastujące "pogorszenie pogody", nastroje przygnębienia i nastroje anonimowości. Taki też wydaje się być afisz obwieszczający datę widowiska, a pomijający nazwiska aktorów, muzyków, śpiewaków. Pozostając "pod urokiem" pamiętnej daty i przechowując w pamięci kilka autentycznych obrazów, wymyśliłem sobie, że to zapewne taka konwencja aktu zbiorowego.

Pozostając przy konspiracyjnej zasadzie a posteriori przypomnę jedynie nazwisko twórcy spektaklu - Janusz Dodot.

Spektakl przyciągnął spore grono zainteresowanych. Dużą część widowni stanowiła młodzież, która na próżno rozglądała się przed wejściem za ochroniarzami szafującymi etykietami: "kombatant" czy "wnuczek".

Widowisko zaplanowane z umiarkowaniem, oszczędnie bez epatowania surowością wyrazu. Umiejętne połączenie muzyki, gry aktorskiej i śpiewu, w oprawie przygasających świateł, leniwych dymów i kilku rekwizytów.

Stół zajmujący główną część sceny i pozostający w swobodnym półmroku muzycy. Sceneria budząca nieodparte skojarzenie z "Ostatnią wieczerzą" Leonarda da Vinci. Sekwencja filmowa z cięciem i zaakcentowana instrumentalnie niemal, wywołuje symboliczny obrazek noża z malowidła mistrza. Za legendarny, rzekomo ukryty na płótnie zapis muzyczny, poddałbym "lamentujące" nawoływanie Wojciecha Jaruzelskiego z tamtych dni, które odtwarzano z zapisów archiwalnych. Swoista pauza po: "Obywatele..." jakby oczekiwała na pianie koguta i odpowiedź Judasza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.