Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

175122 miejsce

Spełniam swoje marzenia, kibicując reprezentacji po raz dwusetny

– A wszystko to, bo ją kocham, zupełnie jak w piosence – tak mogę wytłumaczyć moją pasję i miłość do reprezentacji Polski w piłce nożnej. W sobotę, w Lizbonie obejrzę na żywo dwusetny mecz biało-czerwonych.

Król polskich kibiców, popularny Bobo. / Fot. Express Ilustrowany Paweł ŁachetaMoja piłkarska pasja zaczęła się 28 października 1956 r. na inaugurację Stadionu X-lecia w Warszawie. W dziewiczym meczu na płycie boiska reprezentacja Polski podejmowała reprezentację Norwegii. Wygraliśmy 5:3, a Ernest Pohl sam zdobył 4 gole. Od ponad roku był moim idolem, grał w stołecznym klubie CWKS Warszawa, gdzie również seryjnie zdobywał bramki.

W 1968 r., w moim 25. meczu oglądałem "sambę" w wykonaniu reprezentacji Brazylii, która wygrała z nami 6:3. Po 25 minutach prowadziliśmy nawet 2:1 po golach Blauta i Sadka. Trzeciego gola dla Polski strzelił w iście brazylijskim stylu Janusz Żmijewski. Dwa gole strzelił nam Roberto Rivelino, którego osobiście poznałem w 1978 r. w Argentynie po meczu z Polską, a przed spotkaniem z Argentyną. W zwycięskim meczu z Meksykiem 3:1 na mundialu '78, który dał Polakom awans do II rundy, zaliczyłem 50. spotkanie z biało-czerwonymi.

W 100., jubileuszowym spotkaniu, humor mi popsuli Francuzi, wygrywając na stadionie Lecha Poznań 5:1. Moje 150. spotkanie było zarazem pierwszym w XXI wieku i jak w XX wieku graliśmy z Norwegami, ale tym razem w Oslo. Skończyliśmy również zwycięskim, jak w 1956 r. wynikiem 3:2.

Mam taką nadzieję, że moje 200. spotkanie będzie podobne do tego z Oslo. Reprezentację Portugalii będę oglądał po raz 14., widziałem ich w akcji po pięć razy na mistrzostwach Europy i świata, w tym dwa razy z Polską (w Monterrey i Dzondzu). Portugalczyków w potyczce z naszą reprezentacją widziałem także w eliminacjach. Raz zremisowaliśmy z Portugalią w Chorzowie 1:1, potem we Wrocławiu znowu padł remis 1:1, a ostatnio we wspaniałym stylu ograliśmy ich w Chorzowie 2:1. W Lizbonie zostanie rozegrane spotkanie rewanżowe eliminacji do Euro 2008, oby zwycięskie dla nas.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

„BOBO” autorem książki,
"Tajemnice Króla Kibiców"

"Tajemnice Króla Kibiców. Pół wieku z biało-czerwonymi" - wywiad rzeka Janusza Michałka z Andrzejem Bobowskim.
Warto przeczytać:
W połowie marca 2009 r. na rynku księgarskim ukaże się książka Króla Kibiców pt. "Tajemnice Króla Kibiców. Pół wieku z biało-czerwonymi". Wydawcą książki jest Prószyński i Spółka.

***
Wspomnienia te dedykuję małżonce Teresie za 50 lat miłości i wyrozumiałości oraz synom - Krzysztofowi, Markowi i Robertowi - za wspomaganie mamy w czasie moich wojaży po stadionach świata.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"A ten jednak wymaga wypełniania obowiązków obywatelskich"
Się przyczepię do tych "obowiązków" - wybory to żaden obowiązek, przestał nim być w chwili upadku PRL.
Ale zbitka słowna pozostała :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko pozazdrościć tych wszystkich spotkań, mundiali, wyjazdów...
Też bym tak chciał. Ze swej strony mogę życzyć kolejnej 2-setki.

Chociaż oczywiście ciężko się nie zgodzić po części z Łukaszem - samozwańcze nazywanie się królem polskich kibiców jest dla mnie śmieszne. Chociaż sam nie wiem czy tak było, czy to Pan "Bobo" się samozwańczo tak określił czy media go tak wykreowały? Jakakolwiek jest jednak prawda - kibice są równi i nie powinni się tak tytułować...

Trudno też nie zgodzić się z Łukaszem jeśli chodzi o żenujące komentarze Pana "Bobo". Z dwóch powodów - to są jakieś oświadczenia, jakieś listy otwarte (mogły pójść do Moje Trzy Grosze), a nie komentarze!
Poza tym "król polskich kibiców" nawołujący do bojkotu wyborów w moich oczach ośmiesza się maksymalnie. Bo postać mieniąca się tytułem króla kibiców piłki nożnej powinna przede wszystkim charakteryzować się patriotyzmem. A ten jednak wymaga wypełniania obowiązków obywatelskich. A zdaje się, że wybory takowym obowiązkiem są!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmm...zobaczyłem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

gajowymarucha zobacz na jego komentarze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz, na razie to ty go atakujesz bez powodu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś to były czasy...Mieliśmy taką pakę w reprezentacji:) Ale ta repreze4ntacja nie wzięła się przecież znikąd. Gdyby wtedy sprzedawali naszych piłkarzy za granicę to roiłoby sie od nich w najlepszych klubach świata.W zamierzchłych czasach świetności, kiedy polski klub w pucharach trafiał na druzyne z Niemiec, Holandii czy Francji to w kibice cieszyli się , ze awans pewny :) Respekt mieliśmy chyba tylko przed drużynami angielskimi, bo z Włochami dawaliśmy sobie radę. W 74 roku moglibyśmy śmiało wystawić trzy reprezentacje na światowym poziomie.
Zastanawiam si ę czy Ci nie współczuć , ze oglądasz na żywo ostatnie dwadzieścia lat polskiego futbolowego upadku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Samozwańczy "król polskich kibiców" atakuję na W24, będzie się działo ... wstydu oszczędz!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przydałoby się, żeby jubileusz 200 meczu wypadł lepiej niż ten w 100 spotkaniu. Myślę że remis będzie naszym zwycięstwem. Czekam na relację z wyjazdu do Portugalii

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.