Pozycja materiału w rankingach:
Sen to, czy marzenie? Tylko nieprawdziwa odpowiedź się liczy.
Pewnego razu
Ta myśl opętała mnie. Wiele lat ciężkiego tyrania z miotłą w dłoniach, odcisków na kolanach przy myciu kibli, oszczędzania na żarciu, chodzenia z nartami na plecach na szczyt, zamiast jechania kolejką linową, składania franka do franka, to było za mało, na to cudo nad cudami. Zegarek zawładnął mną całkowicie, musiałam go mieć. Zaczęłam powoli i nieznacznie wynosić z domu co tylko da się spieniężyć na pchlim targu. Nawet dobrze mi to szło. W szybkim czasie zostaliśmy z dwoma widelcami, trzema łyżkami, czterema nożami. Łóżek i krzeseł nie udało mi się wynieść. Na całe szczęście.Zobacz także:
Artykuły
(116)
Galerie
(36)
Średnia ocen
(4.26)
Miejscowość: tu i tam | Kraj: Polska i Szwajcaria
O mnie: Serio, lecz z humorem oraz bez tabliczki.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
BARBARA Romer Kukulska 05.03.2009 10:38
To opowiadanie powinno było być o nartach.
Zaczynałam na zwykłych dechach jeszcze bez kantów metalowych.,
dlatego szybko powiem, że te titanowe nartki są całkiem tego i nie
obraziłabym sie wsiąść na nie, chociaż aby spróbować , ot dla
porównania.
, to francuskie narty, HT, cena oryginalna jest 50 k euro. łacznie
z kijkami goglami i skórzanymi rękawiczkami.
Aha. dla zainteresowanych podaję...nartki nazywają się
Lacroix Courchevel Exclusive. UWAGA! Należy się spieszyć, bo
wyprodukowano do sprzedania aż 10 par! i trzeba pojechać do Francji
.
BARBARA Romer Kukulska 04.03.2009 17:55
Nie mogę powstrzyć się by nie wpisać .
Znalazłam w sieci.
4wilk 03.03.09, 15:32 Odpowiedz
Hobbysta zbiera znaczki
Pasjonat wie o nich wszystko
Obsesant sprzedaje dla nich nerkę
BARBARA Romer Kukulska 02.03.2009 07:39
"Niemożliwe staje się czasem realne, ale nie bez wyrzeczeń.
Tyle byśmy chcieli, ale kiedy trzeba się sprężyć, to ...ech."- polnaro.
BARBARA Romer Kukulska 01.03.2009 21:33
Marzenia są naszą własnością niedostępną dla nikogo. Od nas zależy czy je zrealizujemy i jak potoczy sie los. Nawet te nadzwyczajne, unikalne i wydawałoby się niemożliwe. Ich wartość nie ma znaczenia.
-> Kasiu, ja także myślę , że każdy ma coś unkalnego, co ma dla niego i tylko dla niego wartość ponad- czasową.
-> S M L - dobre pytanie. Chyba tak. gdyż to ludzie pragną posiadać bagaż czegoś specjalnego. co ich odróżnia od innych w jakiś sposób szczególny. tak mi sie wydaje.
-> Infopl -- hmmm miło słyszeć ciepłe słowa .
Stanisław Lohman 01.03.2009 20:16
Nagły, spontaniczny impuls by porzucić wszystko na co sie przez całe życie pracowało ...nieuzasadniona chęć posiadania czegoś czego nabycie często nie jest nam dane ...wyrzeczenia i odmowy jedynie dla czegoś tak pozornie błachego ...czy to czyni nas ludzmi? Nie wiem, ale podoba mi się to... (+)
Katarzyna Zasońska 01.03.2009 19:53
Baś!Jak zwykle (sic!) wspaniale napisałaś! W życiu tak jest, każdy z nas ma swój "zegarek z wodotryskiem"... Pozdrawiam Cię serdecznie kochana Autorko, Kasia Z.
BARBARA Romer Kukulska 25.02.2009 20:07
mam jeszcze jedną taką opowiastkę, sen to czy marzenie?
Oczywiście jak to historyjka, ma swój przekaz.
Nie wiem dlaczego, ale jakoś nie potrafię jej nazwać bajką , stąd taki tytuł.
Stefania Najsarek 25.02.2009 15:35
A bajki ja lubię ogromnie.... :)
Bardzo sympatyczna opowieść - plus :)
BARBARA Romer Kukulska 25.02.2009 07:53
-->@Rotert, w sprawie zegarka renomowanej firmy szwajcarskiej, to chyba trafiłeś na hienę. Tacy płacą połową wartości, jednak mimo to wydaje się to być mało. Widziałam tutaj kosze całe , pełne zegarków z 50 tych lat. Niestety nawet Tissot Tissotowi nie jest równy i ceny mogą być 10, i 100 razy większe zegarka tej samej renomowanej firmy. Następnym razem podając markę i numer zegarka, można napisać do firmy. Potrafią wycenić , a nawet powiedzieć gdzie i kiedy zegarek został sprzedany. Tak udało mi się "namierzyć" pewien zegarek sprzedany, jak się okazało, przed I Wojną. Jego wartość bardzo rozczarowała właściciela.
BARBARA Romer Kukulska 25.02.2009 07:44
- Dzięki za ciepłe przyjęcie. Przyznam się szczerze, że nigdy nie przypuszczałam, że text będzie "odczytany i przeczytany" i nie zostanie odrzucony. Czasem nachodzą mnie "takie" myśli, niestety nie zawsze zdążę je zapisać.
-@-> Jolu, jesteś niesamowita! ,;))) (podwójnie mrugam oczkiem)
-@-> Pozdrawiam serdecznie bardzo.