Pozycja materiału w rankingach:
Szanty - pieśni śpiewane na żaglowcach. Anty - przedrostek oznaczający przeciwność lub mrówki po angielsku. Spięty - Hubert Dobaczewski. "Antyszanty" - nowa płyta Spiętego.
Wokalista, gitarzysta i tekściarz znany z alternatywnego, na wskroś nowatorskiego i nieszablonowego zespołu Lao Che. Był jednym z założycieli Lao. Po 10 latach współpracy z najlepszym, w moim mniemaniu, polskim zespołem minionej dekady, postanowił nie dzielić już z nikim zysków.Zobacz także:
Artykuły
(127)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 22 | Miejscowość: Wadowice/Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Rafał Gdak 06.03.2010 11:52
Trudna płyta i pewnie niszowa, ale z niepowtarzalnym klimatem... Jestem wielkim fanem tego, co robi solo Spięty i jego Lao Che... Cieszę się z tego zjawiska na naszej scenie... Ze świecą szukać takich artystów w polskim rocku AD 2010
Tomasz Brusik 06.03.2010 11:49
Dziś "Morskie opowieści" znają chyba tylko dzieci na koloni, a Spięty błyszczy właśnie na nowej płycie Lao Che ;]
Autor usunął profil 05.03.2010 11:54
" Nasi żeglarze imponują swoim repertuarem w zagranicznych portach. Do słynnych "Morskich opowieści" ułożyli ponad 200 zwrotek!" - pozwolę sobie na kilka słów wyjaśnienia. Polska nigdy nie była potęgą morską , nigdy nie miała potężnej floty i nigdy nie miała szant klasycznych , takich kabestanowych czy fałowych etc. XVIII wiek to czas panowania na morzach i oceanach floty angielskiej , czas gangów łapaczy i pieśni pracy nadających rytm przy ciągnięciu fałów. Wszystkie nasze " szanty" to nic innego jak pieśni błotno-szuwarowe i "około szantowe" a morskie opowieści to nic innego jak radosna twórczość znudzonych wodniaków , Równie dobrze można postawić " Morskie opowieści" w równym szeregu z "szantą " Pocałujcie mnie w rufę na pożegnanie.