Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

175600 miejsce

Spiskowa teoria czy racjonalne sprawdzanie kwalifikacji?

Wczoraj prof. Jadwiga Staniszkis wyraziła publicznie swe zdziwienie, iż PiS nie sprawdził wcześniej przeszłości politycznej takich ludzi, jak były minister spraw wewnętrznych Kaczmarek czy szef Kancelarii Prezydenta RP, minister Łopiński.

W Gazecie Krakowskiej można przeczytać wypowiedź prof. Staniszkis: "Wstrząsnęła mną wczorajsza informacja TVN, że minister Łopiński, szef Kancelarii Prezydenta, wstąpił do PZPR w 1971 roku, w Gdańsku, po masakrze robotników na wybrzeżu. (...) Nie rozumiem, w jaki sposób z takim zestawem ludzi jak Łopiński czy Kaczmarek (także b.aktywista PZPR, przyp.MC) chcieli budować IV RP?" Należy w tym miejscu przypomnieć, iż profesor Staniszkis należała i należy do zagorzałych zwolenników braci Kaczyńskich oraz PiS.

Tym bardziej może dziwić obecność byłych aktywistów partii komunistycznej w najbliższym otoczeniu polskiego premiera i prezydenta, że PiS znane jest z różnych procedur sprawdzających przeszłość polityczną swych członków oraz współpracowników. Tego typu procedury są rzeczą zrozumiałą, skoro ta formacja polityczna tak dużą wagę (i słusznie) przywiązuje do dekomunizacji, lustracji etc.

Zaraz po przejęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość przedstawiciele różnych środowisk Polonii amerykańskiej zwrócili się do najwyższych władz państwowych RP o jak najszybsze odwołanie Janusza Reitera z funkcji ambasadora RP w USA. Na to stanowisko Reiter został powołany praktycznie w ostatniej chwili przez ekipę SLD. Pod listem otwartym podpisali się m.in. Zdzisław Gajko, były działacz Solidarności w Gdańsku, a na emigracji - członek Klubu Myśli Politycznej w Chicago, Józef Broniszewski także z Chicago, były członek Rady Krajowej NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność, Krystyna Skoczylas, chicagowska dziennikarka radiowa, Kazimierz Panek, działacz polonijny z Chicago.
Apel ten został wydrukowany przez największą polonijną gazetę codzienną w USA "Dziennik Związkowy", organ Związku Narodowego Polskiego (stanowiącego swego rodzaju bazę materialną Kongresu Polonii Amerykańskiej). Polonusi w swym liście cytują fragmenty artykułów Janusza Reitera z lat 70. i 80., kiedy był on dziennikarzem „Życia Warszawy”.

Obecny ambasador RP w USA pisał wówczas m.in.:
“…proces odprężenia stał się możliwy m.in. dzięki okrzepnięciu i umocnieniu wspólnoty socjalistycznej (..) większość Polaków opowiedziała się np. za sojuszem ze Związkiem Radzieckim (..) dlaczego Polska jest dziś (koniec 1977, przyp.MC) liczącym się i cenionym partnerem politycznym (..) – jest to wynik aktywności polityki zagranicznej państwa, które weszło na stałe (dzięki Bogu tu się Reiter pomylił!) do socjalistycznej wspólnoty narodów, jest bliskim sojusznikiem Związku Radzieckiego, z którym współdziała zgodnie w obronie pokoju światowego (..) Doświadczenia uczą, że międzynarodowe współdziałanie państw socjalistycznych jest również najskuteczniejszym sposobem spełniania celów narodowych”.

W lipcu 1980 roku (już za panowania Husajna w Iraku!) późniejszy Ambasador RP w USA pisze z kolei w artykule pt “Iracki eksperyment demokratyczny” (jako PRL-owski korespondent): “Słowo demokracja wita przybywających do Bagdadu już w drodze z lotniska (...) Jedną z czołowych postaci nowej grupy polityków był Saddam Husajn, dzisiejsza postać nr 1 w Iraku (..) Prezydent Saddam Husajn zdjął (...) z okazji (wyborów) swój ciemny garnitur, aby w wojskowej panterce jeździć po wsiach i koszarach i tam wsłuchiwać się w to, co mówią ludzie”. (patrz m.in.: Bodo Iwczewski: Polska polityka zagraniczna na rozdrożu, w: “Orientacja na prawo”, nr 9 (79), Warszawa, wrzesień 1991, str.10-14).

„Uważamy, że autor tego typu stwierdzeń nie ma odpowiednich kwalifikacji zawodowych i moralnych, by pełnić odpowiedzialną funkcję Ambasadora Polski w USA” - stwierdzają sygnatariusze listu.

Dopiero kilka dni temu media doniosły, iż zanosi się na odwołanie Janusza Reitera z funkcji ambasadora RP w USA. Można spytać - tak, jak czyni to profesor Staniszkis - jak można było budować IV RP z tego typu człowiekiem? Dlaczego ma być odwołany dopiero teraz, to jest po kilkanaście miesięcy po apelu Polonii amerykańskiej?

Przykłady Kaczmarka, Łopińskiego czy Reitera pokazują, iż nie wystarczy być tylko wyznawcą spiskowej teorii dziejów. Jeśli się chce realizować określony program, trzeba najpierw sprawdzić, czy jego wykonawcy mają podobne do autorów tegoż programu poglądy.

patrz:
Instytut Gaucka

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Zyczę zdrowia, zwłaszcza gajowemumarucha. Amen.

Komentarz został ukrytyrozwiń

do Anny - oczywiście - każdy z nas, gdyby np. musiał zdecydować się, jaki kardiochirurg ma operować jego dziecko - czy były członek PZPR, ale świetny lekarz, czy ktoś "ze styropianu", ale kiepski chirurg, wybrałby tego pierwszego

- gdy powstał pierwszy rząd PIS, zrobiłem listę tych członków najwyższych władz państwowych, którzy byli albo działaczami PZPR lub PO (którą PiS też przecież krytykuje) - była to spora grupa ludzi, ale.....

- moja końcowa teza w artykule jest taka:
jeśli chcemy coś zrobić, to musimy wyszukiwać ludzi, którzy nasz cel naprawdę akceptują
powoływanie na ważne stanowiska byłych komunistych lub (nie daj Boże agentów SB) wiąże się z pewnym ryzykiem, powoływanie "swoich:, lecz niekompetentnych to już nie jest ryzyko, lecz 100-procentowa pewność, że poniesiemy klęskę, przykład:

konsulem RP w Chicago AWS zrobiła parę lat temu wójta z Podhala.
nie mam nic przeciwko wójtom, ani przeciw Podhalu, ale ten człowiek po prostu nie nadawał się na konsula, ale był z AWS (czyli swój chłop), była to katastrofa

- później SLD zrobił konsulem swego człowieka i była jeszcze większa katastrofa

- a więc nalezy znaleźć jakiś złoty srodek - najlepiej by było, gdyby wazne stanowiska piastowali ludzi, cieszący się zaufaniem rządzącej w danej chwili partii i równoczesnie kompetentni i nie byli esbecy czy wojujacy komuniści, którzy w PRL krzywdzili ludzi

Komentarz został ukrytyrozwiń

a nawet gdyby tak było, to nie jest to argument, przecież wielu Polaków, którzy byli w opozycji antykomunistycznej miało rodziców, dziadków, wujków etc - nie tylko członków PZPR, ale aktywnych komunistów - np. mój kolega Andrzej Mietkowski, jeden z bardziej aktywnych członków SKS w Krakowie, miał w najbliższej rodzinie komunistów - i co z tego - walczył z komuną

przeciwną sytuację byłoby trudniej ocenić - np. rodzice - patrioci polsce ,a dzieci komuniści lub agenci SB, wtedy można by postawić zarzut rodzicom - jak wychowali swoje dzieci, ale dzieci przecież nie mogą odpowiadać za to, jakich mają rodziców

- jednak w przypadku Kaczyńskich, to rzeczywiście tego typu "informacje" muszą być zwykłym oszczerstwem, skoro Kaczyńscy wielokrotnie mówili publicznie nie tylko o matce, ale i ojcu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Denerwuje mnie hipokryzja PiSu - wypominają członkostwo w PZPR innym, ale w PiSie i w rządzie także są/byli ex-członkowie PZPR - choćby Andrzej Lepper.

Moim zdaniem nie należy popadać w paranoję. Czy jeśli mamy do wyboru człowieka bardziej kompetentnego, który był w PZPR i mniej kompetentnego, który nie był jej członkiem to mamy z automatu wybierać tego drugiego? Moim zdaniem to błędna postawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania jest niereformowalna. Ale ze swojego punktu widzenia ma racje. Według Stalina, Bieruta, Gomółki, Chruszczowa, Gierka, Breżniewa, Jaruzelskiego, Gorbaczowa w Polsce nigdy nie było komunizmu. Ba, nie było nawet socjalizmu tylko ludowa demokracja :) Podobny pogląd głosi dziś Komunistyczna Partia Polski (podobno istnieje taka).
Marek, odpowiem za Stefanię , bo ona się wstydzi. Jeśli chodzi o komunistyczną atmosferę w domu Kaczyńskich, to w internecie można znaleźć zródla podające , ze ojciec braci nalezał do PZPR, wykładał marksizm leninizm nawet na w24 ktos napisał , ze był funkcjonariuszem komunistycznym sredniego szczebla itp. To oczywiste bzdury i propaganda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jeśli Pani zdaniem w Polsce, a dokładniej mówiąc w PRL, niegdy nie było komunizmu, to co było?

spieranie się czy to była faza X czy Y w drodze do komunizmu miała sens za czasów Bieruta/Stalina

np. w Jugosławii za czasów Tito była - można by rzec - mniej dokuczliwa forma totalitaryzmu (jeśli chodzi o gospodarkę tylko) niż np. w Polsce, ale za to panował tam większy totalitaryzm ideologiczny

jednak system w obydwu państwam był komunizmem (niewazne, że Tito zgodził się na wyjazdy Gastarbeiterów do Zachodniej Europy)

socjalizm panował kiedyś np. w Szwecji, w PRL-u nigdy nie było socjalizmu, a jeśli już to jest teraz, tzn. po 1989 roku - w naszej rzeczywistości jest tyle interwencjonizmu państwowego, że można powiedzieć, iż Korwin-Mikke ma rację, twierdząc, że to socjalizm

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku, nie odnoszę się do komentarza gajowegomaruchy, bo nie warto. Natomiast Panu powiem, że wykształcenie i doświadczenie zawodowe, nie powinno Pana skłaniać do tak daleko idących uproszczeń.
Taka jest /mniej więcej/ definicja i w/g niej, w Polsce nigdy nie było komunizmu.

Przywołany przez Pana przykład z b.NRD byłby godny uwagi, gdyby zastosowano go w Polsce kilkanaście lat wcześniej. Teraz jątrzenie i dzielenie społeczeństwa nie służy porozumieniu i jak pisze janklosowski "zgoda buduje ...."itd.

Nie skorzystam z Pana propozycji przedstawienia jak Pan sobie życzy "prawdziwych informacji" odnośnie
panów K.; powiem tylko, że owa atmosfera nie wyróżniała się niczym szczególnym i nie odbiegała od atmosfery panującej w domach ówczesnych działaczy związanych z jedynie słusznym ustrojem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

do Pani Stefanii:
jak słusznie zauważa gajowymarucha, przedstawia Pani podręcznikowe rozumienie komunizmu, nie miało przecież większego znaczenia dla systemu, że np. część ziemi pozostawiono rolnikom czy też nie spacyfikowano Kościoła - władcy-właściciele-kapłani w PRL-u stworzyli także system komunistyczny (nie ma znaczenia, że w tym obozie był to "najweselszy barak") - jesli ma Pani jakies informacje prawdziwe nt Kaczyńskich, to dlaczego nie chce Pani ich tu przedstawić, można im rózne rzeczy zarzucić, ale na pewno nie brak patriotyzmu w domu rodzinnym

do janklosowski:
wyobraźmy sobie, że "olewamy" przeszłośc i ambasadorem RP w Moskwie mianujemy byłego tajnego współpracownika SB, przecież mogli go po 1989 "przejąć" ludzie np. z KGB i będzie teraz chodził na pasku Rosjan - to przykład o ewentualnych , poważnych konsekwencjach - inny nieco lżejszy - radnym jest były TW, miejscowy przedsiębiorca to jego oficer prowadzący z SB, który chce wybudować np. stację benzynową koło przedszkola i szantazuje radnego, by głosował za inwestycją, bo w przewciwnym wypadku ujawni jego przeszłość....

trzeba ludzi sprawdzać, tak się robi na całym świecie i to nie jest nasze, polskie piekło lustracyjne (w b.NRD wyrzucano z pracy nawet nauczycieli związanych ze Stasi)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wendetta trwa ;-)

Polowanie na cyklistów niczemu nie służy. Jeżeli jako pierwszorzędne kwestie będziemy w kółko uznawali grzebanie w odległej przeszłości, w życiorysach itp. to mi pozostaje czekać, aż fascynaci tej piaskownicy rzucą się na jakąś specjalnie przygotowaną dla nich grę komputerową lub agenturalną telenowelę, która zrealizuje ich pokręcone fantazje z dala od rzeczywistości. Brrr.

Nie wiem też czy zobaczyć tych niepokalanych mężów stanu, którzy powinni sprawować najwyższe urzędy wg zwolenników megalustracji - na stanowiskach, byłoby przeżyciem wartym marzeń.

Podejrzewam, że szukaliby haków jeden na drugiego i coraz coś by się znalazło i tak do końca świata...

IV RP to przykład, że tak po prostu się nie da nic zbudować. Nie starajmy się robić V RP tylko pójdźmy po olej do głowy i dajmy sobie spokój z tym kto był w jakiej partii w zeszłym stuleciu, w poprzednim ustroju.

"Zgoda buduje, niezgoda ruinuje." - w tym prostym haśle zawiera się nadzieja, bo formacje, które budują swą tożsamość na wiecznym szukaniu niewidzialnych wrogów - same giną strute swoim jadem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.