Facebook Google+ Twitter

Spiskowa teoria soli. O nagonce słów kilka

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-03-13 11:23

Czy nie nadeszła już pora na podsumowanie solnej nagonki? Może da się z tego wyciągnąć jakieś wnioski?

 / Fot. .Dawno, dawno temu, jak ktoś się zasłużył królowi – dostawał żupy solne we władanie. Minęły lata i wieki całe, a sól przestała być solą. No chyba, że ma karteczkę z napisem – „sól”. Ale dziś, jak to dziś, soli rozliczne mamy rodzaje, niby każda słona, niby każda biała, albo deczuchnę szarawa. Najważniejszy, jak się okazuje jest ten napis – „sól”.

 / Fot. Ijanderson977, domena publicznaCała ta afera medialna z solą jest bezspornym dowodem na postępującą laicyzację społeczeństwa. Ot, jedno z najnowocześniejszych w Europie, a i na świecie laboratoriów – Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach – przebadało kwestionowaną sól i nie znalazło tam zanieczyszczeń szkodliwszych dla zdrowia, niż te normalnie zawarte w soli jadalnej. Swego czasu też uwielbiałem testować jakość badań laboratoryjnych dając do porównania dwie próbki badaną i prawidłową. Pewnie w wypadku soli „odpadowej” i „spożywczej” – naukowcy mieliby totalny zgryz z oceną, która jest która. Nie spowodowało to jednak jakiegokolwiek uśmierzenia medialnej paniki. Ot, na rynku pojawiła się sól niemająca właściwych atestów, pozyskana w sposób niewystarczająco higieniczny. Bo chodzi o zasadę. Po soli odpadowej mógł ktoś łazić w buciorach i szuflować szypą do piasku.

Zastanawiam się wiec, czy rzeczywiście ta sól atestowana, jadalna, jest w kopalni pozyskiwana próżniowo bezpośrednio do sterylnych woreczków. Czyżby w takiej kopalni górnicy chodzili przebrani za kosmonautów, w sterylnych kombinezonach? Zdecydowanie nie istnieje tam pojęcie łopaty, buta, oskarda, a używa się jedynie każdorazowo sterylizowanych narzędzi chirurgicznych na wysięgnikach. Nieco podobnie jest z wodą pitną i niezdatną do spożycia. Pitną wodę pozyskuje się w rękawiczkach, a tę zwyczajną, ot – zwyczajnie. Pitna woda nie jest skażona gumofilcem, brudnymi paluchami robotnika albo moczem, lub kałem. Ziemia ma w sobie takie zbiorniki, do jednych przesącza się woda pitna, a do innych użytkowa, ta co przeszła przez dinozaury, hieny, ścierwojady, ludzi. Zbiorniki są oddzielone od siebie ścianami ze stali kwasoodpornej i warstwami nieprzenikliwych skał. A woda, mądra woda wie która jest ta właściwa, godna atestu, dziewicza, bo jeszcze w milionach lat swego istnienia nie zetknęła się z jakimkolwiek brudem. Ciekawe, czy ta dziewicza, atestowana woda kiedyś w końcu się nie skończy? Bo – cobyśmy wówczas pili?

A skąd tu przy tej soli i wodzie podtekst religijny? Ano zacznę od Pana Twardowskiego. Mefistofeles łasy na duszę pana Twardowskiego spełnił wszystkie najdziwniejsze zachcianki szlachcica. Po raz pierwszy potknął się na misie z wodą. Mam nawet wrażenie, że gdyby nie wiedział, że w misie jest woda święcona – wszystko by poszło jak z płatka. Niemniej wiadomość, że woda jest święcona podziałał na Mefistofila niczym brak atestu na dziennikarza. Albo inaczej, czy gojowi szkodzi niekoszerne mięso? A czy szkodzi ortodoksie, który o braku certyfikatu nie został powiadomiony? Zgadza się to jest pytanie do ekspertów, do księdza, do rabina, albo – do inspektora weterynaryjnego lub sanitarnego. Skład substancji mierzony w oparciu o najnowocześniejsze i najszczegółowsze metody – różnic nie wykazuje. Głos muszą koniecznie zabrać eksperci.
(Włodzimierz Szczerbiak)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

2376
  • 2376
  • 17.03.2012 07:57

Jotgie na lekcjach chemii nic a nic nie kumała....

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jotgie
  • Jotgie
  • 15.03.2012 17:22

Panie Wierzbicki - sól to... sól zwykłe NaCl a nie żaden złożony i skomplikowany związek chemiczny! Zwykła sól w sklepach posiada TE SAME domieszki antyzbrylające i to prawie w tej samej ilości!
A że przechowywana i przerzucana w mniej higienicznych warunkach?... Zboże też nie jest myte przed zmieleniem na mąkę i są w nim mysie i kocie kupy! A może nawet całe zasuszone myszy!
A że oszukiwano skarb państwa - to prawda.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Włodzimierz Szczerbiak
  • Włodzimierz Szczerbiak
  • 13.03.2012 13:11

Widzi Pan, tylko weterynarze posiadają w Polsce tak wysoce nowoczesne laboratorium. Komory laminarne to tylko początek. Prawie cały gmach jest podciśnieniowy, co zabezpiecza przed ucieczką gazów, materiału mikrobiologicznego do atmosfery. Mają tam i światowej klasy personel i sprzęt. Powstało to w związku z funkcjami, jakie w/g przepisów UE zostały nałożone na nadzór higieniczny świadczony przez weterynarię. Sanepid może tylko pozazdrościć takiego labu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
graK
  • graK
  • 13.03.2012 13:03

Kompletnie nie rozumiem tego fragmentu: Pitną wodę pozyskuje się w rękawiczkach...itd. Pitna woda nie jest skażona gumofilcem...itd, Ziemia ma w sobie takie zbiorniki...itd,...mądra woda wie ...itd.
Skończyłam czytać na s.1, bo jak mam czytać pozostałe 3 strony bez podobnego rozumienia i kombinować, co tak de facto autor chce powiedzieć, to dziękuję bardzo. Wole sięgnąć po książkę z literaturą piękną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli nie była zanieczyszczona, to sprzedawano normalną sól spożywczą, oszukując skarb państwa! Sól przeznaczona na drogi posiada domieszki, które są szkodliwe dla zdrowia ludzkiego. Nie dziwie się wynikom, skoro badali to weterynarze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.