Pozycja materiału w rankingach:
W sobotni wieczór, 28 stycznia 2012 roku, wybuchł pożar w domu znanej kompozytorki, Katarzyny Gärtner, autorki m.in. przeboju "Małgośka" z repertuaru Maryli Rodowicz.
28 stycznia wieczorem w ich domu wybuchł pożar, trawiąc niemal doszczętnie posiadłość artystycznego małżeństwa. Internetowe wydanie dziennika "Echo Dnia" przytacza następującą wypowiedź kierującego akcją ratowniczą młodszego brygadiera, Bogusława Jakóbczyka: "Mieliśmy ogromne trudności z dotarciem na miejsce, z pokonaniem ogrodzenia i przejazdem przed płonący budynek. Gdy już znaleźliśmy się przed budynkiem, wszystkie elementy drewniane stały w ogniu. Nasze działania skupiły się więc nie tylko na gaszeniu pożaru, ale także na wynoszeniu dobytku rodziny znanej kompozytorki". Zobacz także:
Artykuły
(395)
Galerie
(126)
Średnia ocen
(3.97)
Wiek: 51 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska
O mnie: Jestem, więc piszę. Piszę, więc jestem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
lui 02.02.2012 16:16
Podaruj 1% Agnieszce http://www.koncentratordlaagnieszki.pl/
Włodzimierz Dajcz 30.01.2012 13:31
Każdy pożar to nieszczęście. Utrata sadyby boli podwójnie.
grażyna chmielewska 30.01.2012 11:43
jedna straż gasiła a pozostałych siedem przyglądało się jak dorobek pani Katarzyny płonie,mój mąż był na miejscu i widział wszystko.po kilku godzinach wpadli na pomysł żeby wyciąć kilka drzew i mieć lepszy dojazd do posesji .
ada 30.01.2012 10:13
A co jest z kozami z hodowli ? Niemen śpiewał "płonie stodoła" inny "płoną góry, płoną lasy" i wykrakali. Chyba mieli dobre ubezpieczenie, ale kłopot wielki. Coraz więcej obiektów płonie. Hale magazynowe, zakłady, lasy jeszcze tylko rzeki nie płoną - ale w Tuskolandii i to może się zdarzyć. ale kraj .. k/mać !
e 29.01.2012 21:01
Gaertner ! - sory , czy nie tak się pisze to nazwisko ? A swoją drogą to dzięki Bogu ,że mieszkańcom nic się nie stało .Natomiast akcja ratownicza , brak hydrantów , dojazd do posesji , zamarznięta woda utrudniały akcę
Robert Grzeszczyk 29.01.2012 16:12
Szczęście, że domownicy uszli w zdrowiu