Pozycja materiału w rankingach:
Barbarzyństwo przyrodnicze w Lubuskiem. Najgrubszy polski dąb szypułkowy liczący ponad 600 lat – przestał istnieć. Ogień podłożyli pod drzewo młodociani wandale. Mieszkańcy regionu są w szoku.
Zobacz także:
Artykuły
(195)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.13)
Wiek: 57 | Miejscowość: Książ Śląski 52a, 67-120 Kożuchów | Kraj: Polska
O mnie: Zmagam się ciągle z rzeczywistością, ciągle od niej otrzymuję ciosy w twarz. Upadam i podnoszę się. Mam również chwile słabości. Więcej: www.gonieclokalny.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Grzegorz 21.11.2010 11:54
Jest może racja w tym, że gdyby nie nagłaśniano o takich miejscach to ci "pseudo turyści" nie wiedzieli by o istnieniu takiego drzewa.Jest taki geopark na południu naszego województwa.Byłem tam z aparatem w zeszłym roku.Piękne kolorowe jeziora.Teren jest dość trudno dostępny i ciężko tam trafić przez co jest tam jeszcze czysto. Apropo śmieci to mnie też szlag trafia jak śmigam rowerkiem po lasach a ludzie se wysypiska robią.Czasem jak przejeżdżamy koło takiej sterty worków ze śmieciami to rozmawiamy z kumplem że super by było pogrzebać w śmieciach, znaleźć adres i odstawić worki na posesję w nocy lub pod drzwi mieszkania.Może coś by wtedy takich ludzi tchnęło. Pozdrawiam wszystkich miłośników przyrody:)
Zbigniew Jelinek 20.11.2010 20:37
Brak słów na takie barbarzyństwo, to też o tym wiem. Codziennie dowiaduję się w zielonogórskiej policji o postępy śledztwa. Że się starają, ale i ja o tym także wiem. Wiem, że to było celowe podpalenie. Dąb, żyjący do tej pory na jednym konarze, musiał być w środku dziupli jakimś łatwo palnym płynem oblany i podpalony! Czy to zrobili chłystki, a wszystko wskazuje, że owszem, to najprawdopodobne. Z ostatniej chwili: nagroda za wskazanie sprawców sięga już do 15 tys. zł. Lecz przecież tu o pieniądze nie chodzi. Powiedziano mi: gdyby tak mocno nie nagłaśniano, że taki dąb w Lubuskiem się znajduje, że taką ma historię, oszczędzono by go i tabuny tzw. turystów by tu nie łaziło. Ale to przecież nie załatwia sprawy. Żyję na wsi, codziennie przebywam w lesie, oddycham otoczeniem, szlag mnie trafia na tu i ówdzie zastane śmiecie i wszlekie ludzkie odpady, więc co dalej...
Grzegorz 19.11.2010 17:51
Jestem ze Świebodzina ok. 40km na północ od Napoleona.Interesuję się turystyką rowerową. Kilka razy byliśmy z kumplami rowerkami przy Napoleonie.Wybraliśmy się też w tym roku w październiku, jechaliśmy przez Sulechów i Bojadła do Napoleona.Jednak z powodu wysokiego poziomu odry nie kursował prom przez odrę.Musieliśmy zrezygnować i zawrócić. A że był to prawie koniec sezonu przełożyliśmy ponowne odwiedziny Napoleona na wiosnę 2011. Niestety z powodu kilku szczeniaków nigdy już nie zobaczymy tego pięknego pomnika przyrody.Po złapaniu tych sprawców i ukaraniu dodatkowa karą powinien być jak to napisała wcześniej Ania zakaz wstępu do lasów, parków narodowych, do muzeów itp. na czas określony lub dożywotnio tak jak wandale stadionowi mają zakaz wstępu na stadiony.
SoKoMoK 18.11.2010 19:53
Dla mnie nie do pomyślenia jest to, że drzewo nie było pilnowane ani nawet monitorowane kamerami.
Oburzony... 18.11.2010 19:01
...podlega karze pozbawienia wolności do lat 2...
To jest skandal prawny... to nie było zwykłe drzewo tylko ikona historii!
Mam nadzieję, że podpalacze zostaną złapani.
Takim sk.....ynom powinno się ręce obcinać w łokciach!!!
Brak słów...
Jadwiga Kowalczyk 18.11.2010 11:17
Wyjasnia mistrz ortografii polskiej, p. Maciej Malinowski:
"
Jak się nazywa ‘owoc dębu’? Cóż za pytanie… Oczywiście, że żołądź, (ten) żołądź, odpowiedzą Państwo i zarzucą mi, że pytam o rzecz niebywale błahą. Tymczasem ona wcale do błahych nie należy, bo chodzi o przynależność rodzajową rzeczownika, który w ciągu dziesięcioleci raz był wyrazem męskim, raz żeńskim, wreszcie znowu męskim (dopiero w 1993 r. Komisja Kultury Języka Komitetu Językoznawca PAN opowiedziała się jednoznacznie za tym żołędziem).
Alicja Pionkowska 18.11.2010 11:02
Bardzo smutna wiadomość. Policji powodzenia. Sąd powinien wymierzyć najwyższą możliwą karę.
robert jarmusz 18.11.2010 09:05
straszn..., ale czy był w 1400 roku 'ŻOŁĘDZIEM' czy żołądziem...pytam poważnie, bo jest żołądź a a nie żołędź
An Kur 18.11.2010 00:44
Karą powinny być lata pracy w kamieniołomie i przy zalesianiu...
Ale tak na prawdę żadna kara nie wróci 600 lat wzrostu drzewa.
Jeśli to nieletni to najpierw biłabym rodziców tego gówniarstwa - bo pierwszy przykład idzie z domu. A potem gówniarzy. Powinni mieć dożywotni zakaz wstępu do lasu pod groźbą kar cielesnych.
Anonymouse 17.11.2010 22:54
Jest w treści: z artykułu 187 par. 1 KK: „Kto niższy, poważnie uszkadza wartość przyrodniczą prawnie chronionego terenu lub obiektu, powodując istotną szkodę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2”.
Powinno być przynajmniej 3 razy tyle...