Facebook Google+ Twitter

Spodek odleciał za sprawą polskich siatkarzy

Wczoraj w katowickim Spodku, w ramach Ligi Światowej odbył się mecz pomiędzy Polską a Chinami. Przy wspaniale dopingującej publiczności, Polska pokonała Chiny w setach 3:1. Dzisiaj kolejne starcie w Lidze Światowej pomiędzy tymi drużynami.

Siatkarze na boisku. / Fot. Magdalena FoltysWczoraj punktualnie o godzinie 20 rozpoczęły się kolejne siatkarskie emocje w katowickim Spodku. Po odegraniu hymnu Chin wszyscy kibice klaskali, natomiast gdy w Spodku zabrzmiał Mazurek Dąbrowskiego, wszyscy kibicie wspólnie go odśpiewali. Publiczność ćwiczyła już wcześniej, didżej podkręcał atmosferę aż nadeszła w końcu długo wyczekiwana chwila rozpoczęcia meczu.

I set i eksplozja radości

W pierwszym secie wszystko szło po myśli Polaków, nic nie zapowiadało, że w dalszej części meczu może stać się inaczej. Polska drużyna rozpoczęła bardzo dobrze. Na pierwszej przerwie technicznej nasi siatkarze prowadzili 8:5. Potem było nawet 5 i 6 punktów przewagi dla naszej reprezentacji. Na drugiej przerwie technicznej, Polska dalej prowadziła z reprezentacją Chin 16 do 10. Cały set, który trwał prawie pół godziny,
nasi wygrali 25:20.

Punkt za punkt

Biało-czerwoni zaraz zaczną mecz z Chinami. / Fot. Magdalena FoltysKolejne trzy sety były właściwie podobne. Punkt za punkt, jeden dla Chin drugi dla Polski i odwrotnie. W drugim secie gra Polaków się nie układała i przegrali ten set do 20. Na obu przerwach technicznych przegrywali: na pierwszej do 7, na drugiej do 11. W tym secie dwa razy o przerwę dodatkową prosił trener Raul Lozano, ale nie poprawiło to gry Polaków. Set trzeci Polska rozpoczęła bardzo dobrze, nasi prowadzili 3:0, na pierwszej przerwie technicznej 8:6, ale potem Chiny zaczęły odrabiać straty i na drugiej przerwie Polska przegrywała do 14. Doping wspaniałej, katowickiej publiczności dodał jednak energii naszym zawodnikom, którzy wygrali tego seta do 23.

Polacy w akcji. / Fot. Magdalena FoltysW czwartym, ostatnim secie Polska i Chiny szły łeb w łeb, jak tylko któraś drużyna odskoczyła na więcej niż 2 punkty, trener brał czas. Na pierwszej przerwie była przewaga Chin. Po przerwie było już tylko lepiej, każdy następny zdobyty przez naszą drużynę punkt, przybliżał ją do zwycięstwa w całym spotkaniu. Na drugiej przerwie prowadziła już reprezentacja Polski 16:14 i to nie zmieniło się już do końca meczu. W setach było więc 25:20, 20:25, 25:23, 25:23. Całe spotkanie Polska wygrała 3:1.

Wspaniała katowicka publiczność

Siatkarze podkreślają, że najlepiej gra im się w Polsce. Dlaczego? Ponieważ w Polsce, w każdej miejscowości, w której grają, jest wspaniała publiczność, dopingująca ich z całych sił. Wczoraj w katowickim Spodku była publiczność nie tylko ze Śląska, ale także z całej Polski. Na flagach, które przynieśli były napisy miejscowości, m.in. Torunia, Kalisza. Prawie wszyscy kibice mieli biało-czerwone stroje i gadżety np. kapelusze, czapki, szaliki i oczywiście trąbki. Zabawa była przednia, szczególnie, że nasi ten mecz wygrali.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.